W teherańskim kinie samochodowym można teraz oglądać tylko jeden film. To nakręcony przez Ebrahima Hatamikię "Exodus". Opowiada on o grupie rolników, których pola zostały zniszczone przez należącą do rządu firmę. Zdeterminowani rolnicy wsiadają na traktory i wybierają się w drogę do Teheranu, by w tej sprawie spotkać się z prezydentem kraju.Seanse "Exodusu" w kinie samochodowym otworzonym w Teheranie ruszyły 1 maja. Podobnie jak na całym świecie, również w Iranie wszystkie kina zostały zamknięte z powodu pandemii COVID-19. W kraju z prawie stu tysiącami zarażonych i ponad sześcioma tysiącami ofiar śmiertelnych, to jedyne publiczne miejsce, w którym wyświetlane są filmy.Według informacji podanej przez agencję "Associated Press" bilety na seans można kupić online, a każdy samochód przed wjazdem na teren kina samochodowego jest dezynfekowany. Widzowie mogą oglądać film na dużym ekranie, a dźwięk nadawany jest na konkretnej częstotliwości radiowej odbieranej przez radia samochodowe."To fascynujące, szczególnie dla ludzi w moim wieku. Po raz pierwszy możemy skorzystać z czegoś takiego" - mówi 36-letni Behrouz Pournezam, który przyjechał na seans razem z żoną. "Jesteśmy tu głównie dla emocji spowodowanych pierwszą w życiu wizytą w kinie samochodowym. Sam film nie ma dla nas znaczenia. Mam gdzieś jaki to film, kto go wyreżyserował i jaki gatunek reprezentuje" - mówi szczerze Pournezam.

Kina samochodowe w Iranie zostały zakazane z powodu obaw nowej władzy o to, że dają zbyt dużo prywatności dla niezamężnych młodych par.Pandemia COVID-19 sprawia, że kina samochodowe przeżywają swoją drugą młodość. Szczególnie popularne są w Stanach Zjednoczonych, gdzie na czas pandemii były jedynymi miejscami, w których można było zobaczyć na dużym ekranie nowości kinowe.









