Reklama

Viggo Mortensen: Dlaczego David Cronenberg nie ma Oscara?

Urodzony w Kanadzie David Cronenberg to jeden z najbardziej kontrowersyjnych i oryginalnych reżyserów współczesnego kina. W parze z jego uwielbieniem milionów widzów na całym świecie nie idą jednak wyróżnienia w postaci Oscarów. Viggo Mortensen, który zagrał u Croneberga w trzech filmach, uważa, że to niewytłumaczalne, że na koncie Cronenberga nie ma nawet jednej nominacji do tej nagrody, nie mówiąc już o samej nagrodzie.

Viggo Mortensen i David Cronenberg

Kilka dni temu zostało ujawnione, że Viggo Mortensen i David Cronenberg zrealizują czwarty wspólny projekt. Będzie to film, którego scenariusz został napisany dawno temu, ale nigdy nie został przeniesiony na duży ekran. Teraz nadarza się do tego okazja i Mortensen ma nadzieję na to, że zdjęcia ruszą już latem tego roku. Wcześniej popularny aktor zagrał u Cronenberga w "Historii przemocy", "Wschodnich obietnicach" oraz "Niebezpiecznej metodzie". Za rolę w tym drugim filmie Mortensen został nominowany do Oscara dla najlepszego aktora. Sam nie może się nadziwić, że słynny reżyser nie ma na swoim koncie żadnego oscarowego wyróżnienia.

"Cronenberg od prawie pół wieku kręci filmy, a wiele z nich było naprawdę bardzo dobrych. Jest bez wątpienia jednym z największych żyjących mistrzów. Nigdy nie rozumiałem, dlaczego mimo to, zawsze ma problemy z finansowanie swoich kolejnych przedsięwzięć. A przecież nie są to naprawdę drogie filmy. Cronenberg zawsze mieści się w budżecie i zaplanowanym terminie zdjęć. Nie marnuje pieniędzy. Jego filmy nie są klapami finansowymi, często zarabiają. Dlaczego więc za każdym razem zebranie pieniędzy na film jest dla niego takie trudne? Dlaczego też nigdy nie został nominowany do Oscara za reżyserię i scenariusze swoich filmów? Dla mnie to niewytłumaczalne, ale cóż, takie jest życie" - powiedział Mortensen w wywiadzie dla magazynu "Uproxx".

Reklama

Choć sam Cronenberg nie został nigdy nominowany do Oscara, kilka filmów, przy których pracował doczekało się takiego zaszczytu. Oprócz wspomnianej już nominacji do Oscara dla Mortensena, "Historia przemocy" była nominowana jeszcze w dwóch kategoriach - za najlepszy scenariusz (Josh Olson) oraz dla najlepszego aktora drugoplanowego (William Hurt). Z kolei jedynym Oscarem, jaki otrzymał film Cronenberga, pozostaje nagroda za najlepszą charakteryzację za film "Mucha".

Viggo Mortensen promuje obecnie swój najnowszy film, który jest zarazem jego debiutem reżyserskim. "Jeszcze jest czas" opowiada historię Johna Petersona (w tej roli Mortensen), który wraz z rodziną wiedzie szczęśliwe życie w Los Angeles. Kalifornia to przyjazny i otwarty dla wszystkich świat, zupełnie inny niż dom rodzinny Johna, w którym wciąż mieszka jego ojciec - farmer przywiązany do ziemi i konserwatywnych wartości. Kiedy Willis (Lance Henriksen) zaczyna podupadać na zdrowiu, przenosi się do Los Angeles, by zamieszkać z Johnem i jego rodziną. Czy ojciec i syn, których od lat dzieli wszystko, będą potrafili porozumieć się i zaakceptować dzielące ich różnice? - czytamy w oficjalnym opisie filmu Mortensena.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Viggo Mortensen | David Cronenberg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje