Reklama

Reklama

"Venom 2: Canage" oraz "Mortal Kombat" później w kinach

Z jednej strony niby nie stało się nic wielkiego, bo tylko o tydzień dłużej widzowie poczekają na premiery filmów "Venom 2: Carnage" oraz "Mortal Kombat". Ale z drugiej to przesunięcie pokazuje, jak bardzo niepewny jest wciąż kalendarz premier kinowych zaplanowanych na najbliższe miesiące. Nie mówiąc już o tym, że są to premiery tych dwóch filmów są przekładane po raz kolejny, co każe uzbroić się im fanom w jeszcze większą cierpliwość.

Obecna data premiera "Mortal Kombat" to 23 kwietnia

Z powodu pandemii COVID-19 premiera filmu "Venom 2: Carnage" z Tomem Hardym w roli tytułowego Venoma przekładana była już kilkukrotnie. Ostatnio przełożono ją z 25 czerwca na 17 września. Teraz ogłoszono, że film trafi do kin jeszcze o tydzień później, bo 24 września. Razem z nim tego dnia swoje premiery będą miały musical "Dear Evan Hansen" oraz prequel "Rodziny Soprano", film "The Many Saints of Newark".

"Venom 2: Carnage" to kontynuacja niespodziewanego hitu kasowego studia Sony Pictures z 2018 roku. Tom Hardy powtórzy w nim rolę tytułowego symbionta, który pierwotnie w komiksach Marvela pojawił się w jako jeden z przeciwników Spider-Mana. Z czasem został jednym z ulubionych antybohaterów czytelników komiksów, a film o jego przygodach zarobił w kinach na całym świecie 855 milionów dolarów. Obok Hardy'ego w drugiej części "Venomu" wystąpili Woody Harrelson jako łotr Carnage, Michelle Williams, Reid Scott oraz Naomie Harris.

Reklama

Drugi z filmów, których premiera przesunęła się o tydzień, ekranizacja gry "Mortal Kombat", również była już wcześniej przekładana z powodu pandemii. Choć w przeciwieństwie do "Venom 2: Carnage" nie miał trafić do kin w ubiegłym roku, to i tak nie udało mu się uniknąć kalendarzowych perturbacji. Najpierw miał pojawić się jednocześnie w kinach i na platformie streamingowej HBO Max w marcu tego roku, później 16 kwietnia, a teraz widzowie zobaczą go 23 kwietnia.

Nie wiadomo, jakie były powody tej decyzji studia Warner Bros., ale można przypuszczać, że ma ona coś wspólnego z dzisiejszą (31 marca) premierą innego filmu studia: "Godzilla vs. Kong". Opóźnienie premiery filmu "Mortal Kombat" da filmowi z tzw. Monsterverse więcej czasu na jak najlepszy wynik kasowy.

Bohaterem filmu "Mortal Kombat" jest zawodnik MMA Cole Young, który pozwala się obijać w zamian za pieniądze z zakładów sportowych. Nie ma pojęcia o swoim dziedzictwie i tym, że jego tropem podąża wysłannik z zaświatów. Wkrótce on i jemu podobni wojownicy, którzy urodzili się z tajemniczym znamieniem w kształcie smoka, wyruszą na legendarny turniej, którego stawką są losy Ziemi. W rolach głównych w filmie "Mortal Kombat" wystąpili Lewis Tan, Jessica McNamee, Hiroyuki Sanada, Josh Lawson, Joe Taslim, Tadanobu Asano, Mehcad Brooks i Ludi Lin.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje