Utalentowane dzieci gwiazd marzą o scenie

Jak mówi przysłowie, niedaleko pada jabłko od jabłoni. To prawda. Wystarczy spojrzeć na dzieci znanych osób, które zaczynają karierę w show-biznesie. Karierę właśnie zaczynają Marianna Linde, Aleksandra Grabowska i Vesna Leszczyńska.

Marianna Linde i Michał Szpak podczas Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu (2015)

Katarzyna Groniec i Olaf Lubaszenko mogą być dumni z córki. Gdy Marianna Linde pojawiła się na przesłuchaniu w ciemno w "The Voice of Poland", trenerzy nie ukrywali swojego zachwytu.

Reklama

- Mam 25 lat, studiuję aktorstwo w Szkole Teatralnej w Krakowie - powiedziała o sobie Marianna Linde w muzycznym show.

Jest trzecim pokoleniem aktorskim w rodzinie. Jej dziadek, Edward Linde-Lubaszenko, podobnie babcia, Asja Łamtiugina, mama Olafa, do której jest bardzo podobna, to aktorzy. Marianna odziedziczyła po swoich przodkach wszystko, co najlepsze.

Talent i urodę. Kto wie, może podbije nie tylko Polskę, ale i świat?

Marianna Linde wykonała podczas "Przesłuchań w ciemno" piosenkę Amy Winehouse "Love Is A Losing Game" i odwróciła fotele Michała Szpaka i Piotra Cugowskiego.

Szpak nie ukrywał, że miał okazję poznać Mariannę kilka lat temu. I to właśnie on przekonał ją, aby zaśpiewała jeszcze jedną piosenkę, tym razem po polsku. Uczestniczka wybrała "Krakowski Spleen" Maanamu i zachwyciła publikę.

Córka gwiazdorskiej pary wybrała Szpaka jako swojego trenera. "Zawstydził się" - powiedzieli jurorzy na widok miny wokalisty.

Zdolnymi dziećmi mogą pochwalić się też inne gwiazdy. Aleksandra Grabowska jest córką aktorskiej pary - Marty Konarskiej i Piotra Grabowskiego.

Aleksandra zadebiutowała w serialu "Julia". Zagrała również w 1. części "Belfra", a w przyszłym roku pojawi się w "Kobietach mafii 2" Patryka Vegi.

O karierze marzy także Vesna, córka nieżyjącego dziennikarza Roberta Leszczyńskiego i aktorki Alicji Borkowskiej. Nastolatka, która w grudniu skończy 15 lat, chce zostać aktorką musicalową.

"Na pewno nie będę prawnikiem ani lekarzem. Myślę, że będę robiła to, co sprawia, że jestem szczęśliwa i nie zwracała zbyt dużej odwagi na zarobki" - tłumaczyła nastolatka w studiu "Dzień Dobry TVN". "Piszę już własne piosenki, ale na razie są niezadowalające. Z czasem, gdy będą lepsze, to je zaprezentuję" - dodała.

Marzenia są po to, żeby je spełniać!


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje