Reklama

Urodziny Wojciecha Mecwaldowskiego

Wojciech Mecwaldowski kończy w czwartek, 5 kwietnia, 32 lata. Jego kariera nabiera rozpędu - niebawem do kin wejdzie kilka filmów z udziałem tego artysty.

Mimo młodego wieku jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów. Największą popularność przyniosła mu rola Piotra Nowaka w serialu TVN "Usta, usta".

Reklama

Pochodzi z Dolnego Śląska. Urodził się 5 kwietnia 1980 roku w Dusznikach Zdrój, a wychował w Kłodzku. Pochodzi z rodziny fotografów, mieszkał drzwi w drzwi z pracownią fotograficzną swojego dziadka. Zawsze lubił fotografować, jednak zawodowo zajął się aktorstwem. Twierdzi, że aktorem chciał być od zawsze.

Zanim w 2004 roku ukończył PWST we Wrocławiu, miał swój debiut teatralny. 24 stycznia 2003 roku w Teatrze Polskim we Wrocławiu zagrał Tatara w "Azylu" wg Maksyma Gorkiego w reż. Krystiana Lupy.

Ten debiutancki występ uchylił przed nim drzwi do poważnego aktorstwa...

"Wiecie, kiedy moje dziecięce pojęcie o tym zawodzie legło w gruzach? W trakcie próby do mojego debiutu teatralnego, w spektaklu Krystiana Lupy 'Azyl' w Teatrze Polskim. W pierwszym akcie miałem tam tylko spać. I akurat byłem tak cholernie zmęczony, że autentycznie zasnąłem. Obudziło mnie szarpnięcie za ramię. Słów Lupy nie zapomnę do końca życia: 'Bardzo dobrze, tylko prawdziwiej śpij...'. Naprawdę, otworzyło mi to oczy na ten zawód. W teatrze nie wystarczy być. Nawet śpiąc, trzeba zagrać spanie. W kinie co innego" - mówił w wywiadzie dla Playboya w 2010 roku Wojciech Mecwaldowski.

Jego kariera zaczęła się dość szybko rozwijać. Od razu po studiach zagrał m.in. w "Kryminalnych", "Pierwszej miłości", "Pręgach", "PitBullu" i "Tangu z Aniołem".

Mecwaldowski to przede wszystkim aktor drugoplanowy, ale jednak jego role są bardzo charakterystyczne.

Najbardziej znany jest m.in. z filmu "Lejdis" oraz seriali "Trzecie oficer", "Tancerze" oraz "Usta, usta", który swego czasu stał się hitem stacji TVN. Mecwaldowski wraz z Sonią Bohosiewicz, Magdaleną Różczką i Pawłem Wilczakiem zagrali grupę przyjaciół, których losy co tydzień śledziły miliony Polaków.

Oprócz aktorstwa Mecwaldowski ma wiele inny pasji. Zbiera m.in. jajka niespodzianki i... bilety PKP.

"Chcę sobie nimi wytapetować strych w Kłodzku. Zbieram je od 9 lat. Mam prawie wszystkie bilety, które kupiłem przez ten czas. Naprawdę jest tego dużo, możecie mi wierzyć. Siądę sobie kiedyś pod tym sufitem, na którym będzie przyklejona moja przeszłość i pomyślę - to właśnie mój świat" - powiedział w wywiadzie dla Playboya.

Mecwaldowksi nie zwalnia tempa. W tej chwili w kinach możemy oglądać film Patryka Vegi "Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć", gdzie Mecwaldowski wciela się w złego Niemca Ringle.

Najnowsze filmy z udziałem aktora, które wejdą do kin jeszcze w 2012 roku to "Miłość" Sławomira Fabickiego oraz "Bitwa pod Wiedniem" w reżyserii Renzo Martinelliego.

Film, do którego aktor dopiero co zakończył zdjęcia to "Dziewczyna z szafy" w reżyserii Bodo Koxa, gdzie Mecwaldowski zagrał główną rolę.

Patrząc na dorobek artysty i jego zawodowe plany, można przypuszczać, że czeka go jeszcze długa i intensywna kariera aktorska, czego w dniu urodzin, życzą mu zapewne wszyscy fani.

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje