Reklama

Reklama

Urodziny muzy Pedro Almodovara

Rossy De Palma, najbardziej wyrazista aktorka, jaka stanęła na planie filmów słynnego hiszpańskiego reżysera Pedro Almodovara, w niedzielę obchodziła urodziny. Od "kobiety na skraju załamania nerwowego", po kobietę spełnioną - to najkrótsze podsumowanie 48 lat życia aktorki.

Rosa Elena Garcia Echave przyszła na świat 16 września 1964 roku na Majorce. Od najmłodszych lat otoczona była sztuką we wszelakiej formie. Jej matka zachęcała ją głównie do śpiewu i tańca, choć dziewczynka nie stroniła od rysunku i domowych teatrzyków. Dziecięce zabawy zaprowadziły dorosłą Rosę na scenę- w latach 80. była wokalistką zespołu o dziwacznej nazwie Peor Imposible (hiszp. najgorsze z możliwych). Jak wiele początkujących artystek przed nią i po niej, Rossy De Palma (jak już wtedy kazała na siebie mówić) dorabiała, jako kelnerka. Osiadłszy z zespołem w Madrycie, dziewczyna spotkała w jednym z nocnych klubów mężczyznę, który odmienił jej życie, zarówno prywatne, jak i zawodowe.

Reklama

Hiszpański reżyser Pedro Almodovar, który uwielbienie dla kobiet zaprezentował już w swoim pierwszym filmie "Pepi, Luci, Bom i inne dziewczyny z dzielnicy", zachwycił się niezwykłą urodą Rosy De Palmy. Jak dziś wspomina aktorka, tamten wieczór był szczególny, bo po raz pierwszy usłyszała od mężczyzny, że jest piękna.

Dzięki swojej kontrowersyjnej urodzie- ostre rysy twarzy, skrzywiony nos, lekko zezujące spojrzenie- Rossy De Palma zasłużyła sobie na przydomek "ożywionego arcydzieła Picassa". Choć złośliwi nadal twierdzą, że aktorka nie tyle dysponuje wątpliwą urodą, co jej zwyczajnym brakiem, De Palma z ekranu kinowego szybko przeszła na wybieg. Jako modelka pracowała dla tak znamienitych krawców, jak Jean-Paul Gaultier i Thierry Mugler. Swój status ikony świata mody potwierdziła udziałem w filmie fabularnym Roberta Alltmana "Pret-A-Porter", obnażającym kulisy pokazów kolekcji "gotowych do noszenia".

Widzowie ujrzeli Rossy De Palmę po raz pierwszy w niewielkiej rólce spikerki telewizyjnej w filmie Pedro Almodovara "Prawo pożądania". Swój wielki talent aktorki tragikomicznej objawiła w kolejnym filmie swego "mistrza i wybawcy" pt. "Kobiety na skraju załamania nerwowego". W kluczowej scenie filmu grana przez De Palmę postać wypija miseczkę zupy gazpacho, w której rozpuszczone zostały tabletki nasenne. Po przebudzeniu kobieta stwierdza z przekonaniem, że przestała być dziewicą.

"Taki jest Pedro. On nauczył mnie wszystkiego. Jak grać, jak interpretować tekst. Przy nim przestałam być 'dziewicą', amatorką. Zrozumiałam, na czym polega film" - powiedziała aktorka w jednym z wywiadów, komentując swój występ w filmie.

Na miano "chica de Almodovar" (hiszp. dziewczyna Almodovara) Rossy De Palma zapracowała sobie takimi filmami, jak "Zwiąż mnie!", "Kwiat mego sekretu" i "Kika". Ten ostatni jest jej największym osiągnięciem pod okiem Almodovara. Wcielając się w postać służącej Juany, lesbijki zakochanej w swojej pracodawczyni i marzącej o posadzie strażniczki więziennej, De Palma rozbawiła publiczność i krytyków do łez. Na planie spotkała się ze swoim mężem i ojcem jej dzieci- modelem Santiago Lajusticią. Ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Dziś aktorka sama wychowuje nastoletniego syna i córkę. Po zakończeniu współpracy z Pedro Almodovarem w połowie lat 90., Rossy De Palma przeniosła się do Francji. Tam rozpoczęła nowy etap swojej kariery aktorskiej. Przyjęła role w takich filmach, jak: "Żona kosmonauty", "Twoje ręce na moich biodrach" i "Pościg za milionem". Pojawiła się także w pierwszej francuskiej edycji "Tańca z gwiazdami".

Do kina hiszpańskiego wróciła w 2005r. rolą w transseksualnej komedii "20 centymetrów". Jej wizerunek znakomicie wpisał się w groteskowy klimat filmu i przypomniał widzom, w czym tkwi potęga jej ekranowego bytu: we frapujacej mieszance kobiecości, męskości i naturalnego komediowego ciepła.

Poza planem filmowym Rossy De Palma oddaje się swojej wielkiej pasji: rzeźbiarstwu. Od 2009r. artystka wystawia swoje prace w galeriach. Jej wernisaże spotykają się z niemałym zainteresowaniem koneserów sztuki. Słynny krytyk Jos, Carlos Suarez tymi słowy określił twórczość De Palmy: "Każde jej dzieło i właściwa mu wartość tworzą zaskakującą całość, pełną liryzmu i wibracji, a jednocześnie bezczelną i zbuntowaną, co przypomina nam, że duch dadaistów nie umarł i nigdy nie umrze". W październiku 2011r. prace Rossy De Palmy można było przez trzy tygodnie podziwiać w warszawskiej Galerii Sarapata.

Rossy De Palma jest kobietą. Do tego aktorką, modelką, rzeźbiarką i muzą artystów. Intrygujący dwuznacznością pierwiastek kobiecości przemycany przez nią w rozmaitych dawkach na taśmie filmowej czy kliszy fotograficznej jest uosobieniem kina jej odkrywcy, Pedro Almodovara. Na ekranie i poza nim Rossy De Palma istnieje dzięki sztuce, którą tworzy i którą jest. Już od 48 lat...

Marcin Recko (PAP Life)

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje