"The Island": Film Pawła Pawlikowskiego wstrzymany. Gwiazdy porzucą projekt?

Co z "The Island" Pawła Pawlikowskiego?
Co z "The Island" Pawła Pawlikowskiego?John Phillips Getty Images

Zobacz również:

    Strajk SAG-AFTRA? Aktorzy w Hollywood też zapowiadają protesty

    Zobacz również:

      "The Island": Joaquin Phoenix i Rooney Mara - razem w życiu i na ekranie

      Chyba żadna z kreacji artysty nie była jednak tak mocno i burzliwie komentowana, jak jego tytułowa rola we wciąż granym na ekranach polskich kin filmie "Joker". To historia cieszącego się złą sławą superprzestępcy z uniwersum DC - największego z rywali Batmana. W produkcji Todda Phillipsa śledzimy narodziny kultowego czarnego charakteru, człowieka zepchniętego na margines. Grany przez Phoeniksa Arthur Fleck mieszka w pogrążającym się w chaosie Gotham ze swoją schorowaną, zgorzkniałą matką. Tam spotyka Sophie Dumond, kobietę samotnie wychowującą dziecko i rozpoczyna podróż do jądra szaleństwa, by przemienić się w Jokera, króla zbrodni... 

Film otrzymał Złotego Lwa na zakończonym na początku września festiwalu filmowym w Wenecji. Ogromny sukces kasowy produkcji spowodował, że coraz głośniej mówi się o jej możliwej kontynuacji. "Wymarzona rola? Nie myślałem o tym w ten sposób, ale teraz nie daje mi to spokoju. Dużo rozmawiałem z Toddem o tym, co jeszcze moglibyśmy zrobić z Jokerem" - przyznał aktor. "Wydaje mi się, że nie mają końca możliwości, w jakie moglibyśmy pójść z postacią" - dodał Joaquin Phoenix.
      Chyba żadna z kreacji artysty nie była jednak tak mocno i burzliwie komentowana, jak jego tytułowa rola we wciąż granym na ekranach polskich kin filmie "Joker". To historia cieszącego się złą sławą superprzestępcy z uniwersum DC - największego z rywali Batmana. W produkcji Todda Phillipsa śledzimy narodziny kultowego czarnego charakteru, człowieka zepchniętego na margines. Grany przez Phoeniksa Arthur Fleck mieszka w pogrążającym się w chaosie Gotham ze swoją schorowaną, zgorzkniałą matką. Tam spotyka Sophie Dumond, kobietę samotnie wychowującą dziecko i rozpoczyna podróż do jądra szaleństwa, by przemienić się w Jokera, króla zbrodni... Film otrzymał Złotego Lwa na zakończonym na początku września festiwalu filmowym w Wenecji. Ogromny sukces kasowy produkcji spowodował, że coraz głośniej mówi się o jej możliwej kontynuacji. "Wymarzona rola? Nie myślałem o tym w ten sposób, ale teraz nie daje mi to spokoju. Dużo rozmawiałem z Toddem o tym, co jeszcze moglibyśmy zrobić z Jokerem" - przyznał aktor. "Wydaje mi się, że nie mają końca możliwości, w jakie moglibyśmy pójść z postacią" - dodał Joaquin Phoenix.materiały dystrybutora
      Za kreację w kolejnym filmie - dramacie "Nigdy cię tu nie było" Lynne Ramsay, Phoenix otrzymał nagrodę dla najlepszego aktora na festiwalu w Cannes. Do roli przytył i zapuścił długą brodę, co spowodowało, że prasa znów zaczęła rozpisywać się o tym, że wrócił do picia. W wyróżnionej Złotą Palmą także za scenariusz produkcji, artysta zagrał Joe, byłego agenta do zadań specjalnych, który zarabia na życie ratowaniem dzieci z rąk przestępców seksualnych. Jego klientami są najczęściej rodzice zaginionych nastolatków. Pewnego dnia słynący z brutalności Joe dostaje zlecenie od senatora, którego córka Nina (Ekaterina Samsonov) została uprowadzona w tajemniczych okolicznościach. Podczas jej poszukiwań mężczyzna trafia na ślad siatki pedofilów, której członkowie są powiązani z osobami na najwyższych szczeblach władzy.
      Za kreację w kolejnym filmie - dramacie "Nigdy cię tu nie było" Lynne Ramsay, Phoenix otrzymał nagrodę dla najlepszego aktora na festiwalu w Cannes. Do roli przytył i zapuścił długą brodę, co spowodowało, że prasa znów zaczęła rozpisywać się o tym, że wrócił do picia. W wyróżnionej Złotą Palmą także za scenariusz produkcji, artysta zagrał Joe, byłego agenta do zadań specjalnych, który zarabia na życie ratowaniem dzieci z rąk przestępców seksualnych. Jego klientami są najczęściej rodzice zaginionych nastolatków. Pewnego dnia słynący z brutalności Joe dostaje zlecenie od senatora, którego córka Nina (Ekaterina Samsonov) została uprowadzona w tajemniczych okolicznościach. Podczas jej poszukiwań mężczyzna trafia na ślad siatki pedofilów, której członkowie są powiązani z osobami na najwyższych szczeblach władzy.Wiese/FaceToFace/REPORTEREast News
      Po roli w "Nigdy cię tu nie było" nastąpiła spora zmiana w życiu prywatnym aktora. Zaczął spotykać się z koleżanką po fachu, Rooney Marą. Poznali się kilka lat wcześniej na planie komediodramatu "Ona", ale dopiero ponowne spotkanie na planie obrazu "Maria Magdalena" - ona grała rolę tytułową, Phoenix wcielił się w Jezusa - Gartha Davisa zbliżyło ich do siebie. Co ciekawe, nie był to jedyny film w 2018 roku, w którym zagrali razem. Aktorzy wystąpili też w prezentowanym na zeszłorocznym Berlinale nowym filmie Gusa van Santa "Bez obaw, daleko nie zajdzie". W lipcu tego roku media obiegła wiadomość, że Mara i Phoenix zaręczyli się.
      Po roli w "Nigdy cię tu nie było" nastąpiła spora zmiana w życiu prywatnym aktora. Zaczął spotykać się z koleżanką po fachu, Rooney Marą. Poznali się kilka lat wcześniej na planie komediodramatu "Ona", ale dopiero ponowne spotkanie na planie obrazu "Maria Magdalena" - ona grała rolę tytułową, Phoenix wcielił się w Jezusa - Gartha Davisa zbliżyło ich do siebie. Co ciekawe, nie był to jedyny film w 2018 roku, w którym zagrali razem. Aktorzy wystąpili też w prezentowanym na zeszłorocznym Berlinale nowym filmie Gusa van Santa "Bez obaw, daleko nie zajdzie". W lipcu tego roku media obiegła wiadomość, że Mara i Phoenix zaręczyli się.Album OnlineEast News
      Oczywiście aktor nigdy nie myślał poważnie o porzuceniu kariery filmowej, co potwierdziła jego rola w "Mistrzu" Paula Thomasa Andersona, za którą otrzymał kolejną nominację do Oscara. To fascynująca historia spotkania wizjonera, który głosi, że odkrył zagadkę istnienia (Philip Seymour Hoffman), i człowieka, który mu uwierzył i zaczął ślepo wypełniać jego polecenia (Phoenix). Opowieść o pragnieniu władzy i miłości, o mrokach ludzkiej duszy i odwiecznej tęsknocie za swoim miejscem na ziemi była jedną z najlepszych produkcji 2012 roku.
      Oczywiście aktor nigdy nie myślał poważnie o porzuceniu kariery filmowej, co potwierdziła jego rola w "Mistrzu" Paula Thomasa Andersona, za którą otrzymał kolejną nominację do Oscara. To fascynująca historia spotkania wizjonera, który głosi, że odkrył zagadkę istnienia (Philip Seymour Hoffman), i człowieka, który mu uwierzył i zaczął ślepo wypełniać jego polecenia (Phoenix). Opowieść o pragnieniu władzy i miłości, o mrokach ludzkiej duszy i odwiecznej tęsknocie za swoim miejscem na ziemi była jedną z najlepszych produkcji 2012 roku.Everett CollectionEast News
      Miejsce w hollywoodzkiej pierwszej lidze zapewnił jednak Phoeniksowi kolejny film - dramat historyczny "Gladiator" Ridleya Scotta. W tym zrealizowanym z ogromnym rozmachem, niezwykle widowiskowym przedsięwzięciu, które z entuzjazmem przyjęli zarówno widzowie, jak i krytycy, aktor wcielił się w Kommodusa, głównego rywala granego przez Russela Crowe'a głównego bohatera. Za swoją kreację artysta otrzymał pierwszą w karierze nominację do Oscara.
      Miejsce w hollywoodzkiej pierwszej lidze zapewnił jednak Phoeniksowi kolejny film - dramat historyczny "Gladiator" Ridleya Scotta. W tym zrealizowanym z ogromnym rozmachem, niezwykle widowiskowym przedsięwzięciu, które z entuzjazmem przyjęli zarówno widzowie, jak i krytycy, aktor wcielił się w Kommodusa, głównego rywala granego przez Russela Crowe'a głównego bohatera. Za swoją kreację artysta otrzymał pierwszą w karierze nominację do Oscara.Everett CollectionEast News
      Później artysta wystąpił w dwóch filmach M. Night Shyamalana, któremu popularność zapewnił świetny "Szósty zmysł". "Znaki", w których Phoenix partnerował Melowi Gibsonowi, nie były już jednak tak udane. Opowiadały o rodzinie farmerów, która pewnego ranka odkrywa na swym polu tajemnicze, ogromne kręgi, mające zwiastować pozaziemską inwazję.

Jeszcze słabsza okazała się zrealizowana dwa lata później "Osada". To historia ściśle ze sobą związanej społeczności, odizolowanej od świata, która żyje w śmiertelnym strachu przed nieokreślonym złem zamieszkującym otaczające lasy. Grający tym razem główną rolę Phoenix wcielił się w zdeterminowanego mężczyznę, który ośmiela się stawić czoła nieznanemu.
      Później artysta wystąpił w dwóch filmach M. Night Shyamalana, któremu popularność zapewnił świetny "Szósty zmysł". "Znaki", w których Phoenix partnerował Melowi Gibsonowi, nie były już jednak tak udane. Opowiadały o rodzinie farmerów, która pewnego ranka odkrywa na swym polu tajemnicze, ogromne kręgi, mające zwiastować pozaziemską inwazję. Jeszcze słabsza okazała się zrealizowana dwa lata później "Osada". To historia ściśle ze sobą związanej społeczności, odizolowanej od świata, która żyje w śmiertelnym strachu przed nieokreślonym złem zamieszkującym otaczające lasy. Grający tym razem główną rolę Phoenix wcielił się w zdeterminowanego mężczyznę, który ośmiela się stawić czoła nieznanemu.Everett CollectionEast News
      Początek XXI wieku nie był zbyt udany dla aktora. Oprócz obrazów Shyamalana zagrał wówczas również w przeciętnych "Wszystko dla miłości", "Płonącej pułapce" i "Hotelu Ruanda". Karta się jednak odwróciła i Phoenix wreszcie otrzymał rolę godną jego talentu. W "Spacerze po linie" Jamesa Mangolda wcielił się w legendarnego piosenkarza Johnny'ego Casha. W filmie, w którym na ekranie towarzyszyła mu Reese Witherspoon, zaśpiewał wszystkie piosenki Casha sam i nauczył się dodatkowo grać na gitarze. Za swoją kreację otrzymał drugą nominację do Oscara i pierwszego w karierze Złotego Globa.
      Początek XXI wieku nie był zbyt udany dla aktora. Oprócz obrazów Shyamalana zagrał wówczas również w przeciętnych "Wszystko dla miłości", "Płonącej pułapce" i "Hotelu Ruanda". Karta się jednak odwróciła i Phoenix wreszcie otrzymał rolę godną jego talentu. W "Spacerze po linie" Jamesa Mangolda wcielił się w legendarnego piosenkarza Johnny'ego Casha. W filmie, w którym na ekranie towarzyszyła mu Reese Witherspoon, zaśpiewał wszystkie piosenki Casha sam i nauczył się dodatkowo grać na gitarze. Za swoją kreację otrzymał drugą nominację do Oscara i pierwszego w karierze Złotego Globa.Everett CollectionEast News
      W 2000 roku Phoenix wystąpił w "Ślepym torze" Jamesa Graya u boku Marka Wahlberga. Siedem lat później ta sama trójka spotkała się podczas realizacji "Królów nocy". Film opowiadał o konflikcie dwóch braci, z których jeden (Phoenix) jest menedżerem nocnego klubu, związanym z przestępczym półświatkiem Nowego Jorku, a drugi (Wahlberg) to uczciwy i wierzący w sprawiedliwość policjant. Spór między nimi zaostrza się jeszcze bardziej, gdy na horyzoncie pojawia się piękna Amada (Eva Mendes).
      W 2000 roku Phoenix wystąpił w "Ślepym torze" Jamesa Graya u boku Marka Wahlberga. Siedem lat później ta sama trójka spotkała się podczas realizacji "Królów nocy". Film opowiadał o konflikcie dwóch braci, z których jeden (Phoenix) jest menedżerem nocnego klubu, związanym z przestępczym półświatkiem Nowego Jorku, a drugi (Wahlberg) to uczciwy i wierzący w sprawiedliwość policjant. Spór między nimi zaostrza się jeszcze bardziej, gdy na horyzoncie pojawia się piękna Amada (Eva Mendes).Everett CollectionEast News
      W 2013 roku oglądaliśmy Phoeniksa w dwóch nowych kreacjach. Najpierw wystąpił w nagrodzonym Oscarem za najlepszy scenariusz oryginalny filmie Spike'a Jonze zatytułowanym "Ona", gdzie wcielił się w samotnego pisarza, który kupuje nowy system operacyjny, tak zaprojektowany, aby spełnić wszystkie potrzeby użytkownika. Następnie zagrał w kolejnym filmie Jamesa Graya, melodramacie "Imigrantka", w którym na ekranie partnerowali mu Marion Cotillard oraz Jeremy Renner.
      W 2013 roku oglądaliśmy Phoeniksa w dwóch nowych kreacjach. Najpierw wystąpił w nagrodzonym Oscarem za najlepszy scenariusz oryginalny filmie Spike'a Jonze zatytułowanym "Ona", gdzie wcielił się w samotnego pisarza, który kupuje nowy system operacyjny, tak zaprojektowany, aby spełnić wszystkie potrzeby użytkownika. Następnie zagrał w kolejnym filmie Jamesa Graya, melodramacie "Imigrantka", w którym na ekranie partnerowali mu Marion Cotillard oraz Jeremy Renner.Everett CollectionEast News
      Po niezłych, ale niespecjalnie zapisujących się w pamięci drugoplanowych kreacjach w "Drodze przez piekło" Olivera Stone'a, "Powrocie do raju" Josepha Rubena i "Martwych gołębiach" Davida Dobkina, Phoenix znalazł się na ustach filmowego świata za sprawą roli w wyreżyserowanym przez Joela Schumachera obrazie "Osiem milimetrów", gdzie zagrał sprzedawcę w sklepie z materiałami pornograficznymi, który pomaga detektywowi granemu przez Nicolasa Cage'a w odkryciu prawdy, kryjącej się za szczególnie drastycznym filmem.
      Po niezłych, ale niespecjalnie zapisujących się w pamięci drugoplanowych kreacjach w "Drodze przez piekło" Olivera Stone'a, "Powrocie do raju" Josepha Rubena i "Martwych gołębiach" Davida Dobkina, Phoenix znalazł się na ustach filmowego świata za sprawą roli w wyreżyserowanym przez Joela Schumachera obrazie "Osiem milimetrów", gdzie zagrał sprzedawcę w sklepie z materiałami pornograficznymi, który pomaga detektywowi granemu przez Nicolasa Cage'a w odkryciu prawdy, kryjącej się za szczególnie drastycznym filmem.Album OnlineEast News
      Jedną z pierwszych istotnych ról Joaquina Phoeniksa była kreacja Jimmy'ego Emmetta w "Za wszelką cenę" (gwiazdą produkcji była niezbyt wówczas znana Nicole Kidman). Role w tym filmie młody aktor zawdzięczał niejako właśnie bratu, ponieważ reżyser "Za wszelką cenę" - Gus Van Sant, powierzył mu ją właśnie ze względu na Rivera, u którego ten zagrał w "Moim własnym Idaho".
      Jedną z pierwszych istotnych ról Joaquina Phoeniksa była kreacja Jimmy'ego Emmetta w "Za wszelką cenę" (gwiazdą produkcji była niezbyt wówczas znana Nicole Kidman). Role w tym filmie młody aktor zawdzięczał niejako właśnie bratu, ponieważ reżyser "Za wszelką cenę" - Gus Van Sant, powierzył mu ją właśnie ze względu na Rivera, u którego ten zagrał w "Moim własnym Idaho".Album OnlineEast News
      Po "Królach nocy" Phoenix zdążył wystąpić jeszcze w kolejnym obrazie Graya - "Kochankowie", po czym... zniknął z ekranów na ponad cztery lata. W międzyczasie zagrał jedynie... siebie samego w stylizowanym na dokument debiucie fabularnym Caseya Afflecka "Joaquin Phoenix. Jestem, jaki jestem". Zanim to zrobił, w listopadzie 2008 roku ogłosił przed kamerami, że dość ma udawania kogoś, kim nie jest i zamiast aktorstwu zamierza poświęcić się swojej prawdziwej pasji... rapowaniu. Ta wiadomość obiegła filmowy świat i wywołała dezorientację wśród bliższych i dalszych współpracowników aktora. Film Afflecka przedstawia rok z życia Phoeniksa, jego pierwsze występy sceniczne, problemy z prasą i powszechną niechęcią otoczenia do jego nowego życia.
      Po "Królach nocy" Phoenix zdążył wystąpić jeszcze w kolejnym obrazie Graya - "Kochankowie", po czym... zniknął z ekranów na ponad cztery lata. W międzyczasie zagrał jedynie... siebie samego w stylizowanym na dokument debiucie fabularnym Caseya Afflecka "Joaquin Phoenix. Jestem, jaki jestem". Zanim to zrobił, w listopadzie 2008 roku ogłosił przed kamerami, że dość ma udawania kogoś, kim nie jest i zamiast aktorstwu zamierza poświęcić się swojej prawdziwej pasji... rapowaniu. Ta wiadomość obiegła filmowy świat i wywołała dezorientację wśród bliższych i dalszych współpracowników aktora. Film Afflecka przedstawia rok z życia Phoeniksa, jego pierwsze występy sceniczne, problemy z prasą i powszechną niechęcią otoczenia do jego nowego życia.mat.prasoweEast News

      Zobacz również:

        Rooney Mara ma 35 lat i dwie nominacje do Oscara. Jak rozwijała się kariera tej niezwykłej aktorki?
        Rooney Mara ma 35 lat i dwie nominacje do Oscara. Jak rozwijała się kariera tej niezwykłej aktorki?Neilson BarnardGetty Images
        Narzeczonym Rooney Mary jest laureat Oscara za rolę w "Jokerze" - Joaquin Phoenix.

Poznali się w 2013 roku na planie filmu "Ona" w reżyserii Spike'a Jonze'a. Wtedy jednak nie zaiskrzyło między nimi, a dodatkowo każde z nich było w związku - Mara z reżyserem Charliem McDowellem, a Phoenix z DJ-ką Allie Teliz. Ponownie na planie spotkali się w 2017 roku podczas pracy nad filmem "Maria Magdalena", gdzie Rooney wcieliła w tytułową bohaterkę, natomiast Joaquin był Jezusem.
        Narzeczonym Rooney Mary jest laureat Oscara za rolę w "Jokerze" - Joaquin Phoenix. Poznali się w 2013 roku na planie filmu "Ona" w reżyserii Spike'a Jonze'a. Wtedy jednak nie zaiskrzyło między nimi, a dodatkowo każde z nich było w związku - Mara z reżyserem Charliem McDowellem, a Phoenix z DJ-ką Allie Teliz. Ponownie na planie spotkali się w 2017 roku podczas pracy nad filmem "Maria Magdalena", gdzie Rooney wcieliła w tytułową bohaterkę, natomiast Joaquin był Jezusem.Kevork Djansezian/NBC/NBCU Photo BankGetty Images
        Ostatnią ważną kinową kreacją Mary pozostaje tytułowa rola w biblijnym filmie "Maria Magdalena  - Większość filmów o Jezusie dotyczy właściwie tylko Jego samego, ten film jest o Marii Magdalenie. Owszem, wciąż widzimy rzeczy, które możemy odnaleźć w innych filmach biblijnych, ale widzimy je jej oczami, a więc w nieco innym świetle. Maria Magdalena funkcjonuje w dyskursie publicznym jako prostytutka, co nie jest zgodne z prawdą. Dowiemy się, skąd pochodzi i kim jest tak naprawdę - mówiła aktorka.
        Ostatnią ważną kinową kreacją Mary pozostaje tytułowa rola w biblijnym filmie "Maria Magdalena - Większość filmów o Jezusie dotyczy właściwie tylko Jego samego, ten film jest o Marii Magdalenie. Owszem, wciąż widzimy rzeczy, które możemy odnaleźć w innych filmach biblijnych, ale widzimy je jej oczami, a więc w nieco innym świetle. Maria Magdalena funkcjonuje w dyskursie publicznym jako prostytutka, co nie jest zgodne z prawdą. Dowiemy się, skąd pochodzi i kim jest tak naprawdę - mówiła aktorka.UIPmateriały dystrybutora
        Kolejnym filmem aktorki był świetnie oceniony przez krytykę "Ghost Story", w którym niedawno zmarły mężczyzna (Casey Affleck) powraca jako duch w białym prześcieradle do domu, by przynieść pocieszenie swej złamanej rozpaczą żonie (Rooney Mara). Aktorce mistrzowsko udało się uchwycić atmosferę melancholii, czym wspomogła reżyserskie wysiłki stworzenia nowej wizualnej definicji słowa "żałoba".
        Kolejnym filmem aktorki był świetnie oceniony przez krytykę "Ghost Story", w którym niedawno zmarły mężczyzna (Casey Affleck) powraca jako duch w białym prześcieradle do domu, by przynieść pocieszenie swej złamanej rozpaczą żonie (Rooney Mara). Aktorce mistrzowsko udało się uchwycić atmosferę melancholii, czym wspomogła reżyserskie wysiłki stworzenia nowej wizualnej definicji słowa "żałoba". UIPmateriały dystrybutora
        W kolejnym filmie - "Song to song" Terrence'a Malicka, Rooney Mara wcieliła się w obiecującą songwriterkę Faye, która marzy o zaistnieniu w show biznesie.

"Rooney zerka zawsze 'pod podszewkę' granych przez siebie postaci. Potrafi pokazać różne wymiary swej bohaterki, pozornie nic nie robiąc. Tym razem zdołała ukazać delikatną słodycz Faye i zarazem jej skłonność do dynamicznego, szybkiego życia" - zachwycała się producentka Sarah Green.

Aktorka pobierała lekcje gry na gitarze od amerykańskiej multiinstrumentalistki, autorki i wykonawczyni piosenek Annie Clark, znanej pod pseudonimem St. Vincent.
        W kolejnym filmie - "Song to song" Terrence'a Malicka, Rooney Mara wcieliła się w obiecującą songwriterkę Faye, która marzy o zaistnieniu w show biznesie. "Rooney zerka zawsze 'pod podszewkę' granych przez siebie postaci. Potrafi pokazać różne wymiary swej bohaterki, pozornie nic nie robiąc. Tym razem zdołała ukazać delikatną słodycz Faye i zarazem jej skłonność do dynamicznego, szybkiego życia" - zachwycała się producentka Sarah Green. Aktorka pobierała lekcje gry na gitarze od amerykańskiej multiinstrumentalistki, autorki i wykonawczyni piosenek Annie Clark, znanej pod pseudonimem St. Vincent. Collection Christophel / 2017 Broad Green PicturesEast News
        Jedną z najlepszych kreacji w filmografii Rooney Mary pozostaje rola w filmie Todda Haynesa "Carol" - opowieści o romansie młodej dziewczyny marzącej o karierze fotografki (Mara) i dojrzałej kobiety, w której dojrzewa myśl o rozwodzie (Cate Blanchett). Za swój występ aktorka otrzymała Złotą Palmę na festiwalu w Cannes, została także nominowana do Oscara.

W obrazie znalazła się scena intymnego zbliżenia między bohaterkami. "Często występuję [na ekranie] nago. Nie był to dla mnie żaden problem" - zbagatelizowała wyczyn Rooney Mara. Blanchett wtórowała jej, twierdząc, że "wiele obcych osób" widziało ją bez ubrania, kiedy rodziła dziecko. 'To bardzo ważna scena" - dodała australijska aktorka.

Kolejnym filmem Rooney Mary był obraz "Lion. Droga do domu" - opowieść o mężczyźnie, który po latach wraca w rodzinne strony, próbując odzyskać utracony dom.

Do roli dziewczyny głównego bohatera – Lucy, producent wykonawczy Harvey Weinstein osobiście polecił Marę. "Miłość do Lucy to teraźniejszość Saroo, lecz  musi się od niej oddalić, szukając swej przeszłości. Lucy, pełna czułości, ale i niepokoju, chce mu pomóc, lecz to nie jest łatwe. Splot tych skomplikowanych uczuć Rooney potrafiła oddać z niezwykłą subtelnością i siłą - tłumaczył producent Emile Sherman. 

Reżyser Garth Davis był zachwycony intensywnością jej gry: "Lucy jest cicha, a twarz Rooney potrafi krzyczeć, choć jej postać często nic nie mówi. To było wprost niewiarygodne" - oceniał.
        Jedną z najlepszych kreacji w filmografii Rooney Mary pozostaje rola w filmie Todda Haynesa "Carol" - opowieści o romansie młodej dziewczyny marzącej o karierze fotografki (Mara) i dojrzałej kobiety, w której dojrzewa myśl o rozwodzie (Cate Blanchett). Za swój występ aktorka otrzymała Złotą Palmę na festiwalu w Cannes, została także nominowana do Oscara. W obrazie znalazła się scena intymnego zbliżenia między bohaterkami. "Często występuję [na ekranie] nago. Nie był to dla mnie żaden problem" - zbagatelizowała wyczyn Rooney Mara. Blanchett wtórowała jej, twierdząc, że "wiele obcych osób" widziało ją bez ubrania, kiedy rodziła dziecko. 'To bardzo ważna scena" - dodała australijska aktorka. Kolejnym filmem Rooney Mary był obraz "Lion. Droga do domu" - opowieść o mężczyźnie, który po latach wraca w rodzinne strony, próbując odzyskać utracony dom. Do roli dziewczyny głównego bohatera – Lucy, producent wykonawczy Harvey Weinstein osobiście polecił Marę. "Miłość do Lucy to teraźniejszość Saroo, lecz musi się od niej oddalić, szukając swej przeszłości. Lucy, pełna czułości, ale i niepokoju, chce mu pomóc, lecz to nie jest łatwe. Splot tych skomplikowanych uczuć Rooney potrafiła oddać z niezwykłą subtelnością i siłą - tłumaczył producent Emile Sherman. Reżyser Garth Davis był zachwycony intensywnością jej gry: "Lucy jest cicha, a twarz Rooney potrafi krzyczeć, choć jej postać często nic nie mówi. To było wprost niewiarygodne" - oceniał. Everett CollectionEast News
        Pierwszą rolą po "Dziewczynie z tatuażem" była kreacja w "Panaceum" Stevena Soderbergha. Reżyser zauważył Marę jednak już wcześniej – kiedy obejrzał wstępną wersję „Social Network”, również w reżyserii Finchera. „Kiedy David obsadzał 'Dziewczynę z tatuażem', zapytał mnie, co sądzę o Rooney w głównej roli” - wspomina Soderbergh. „Bardzo go do tego zachęcałem, po części dlatego, że wiedziałem, iż nieznana twarz wyszłaby filmowi na dobre, ale ta dziewczyna ma także niesamowity talent" - dodaje reżyser.
 
Mara nazwała swoją bohaterkę "cudownie złożoną postacią". "Nie dostaje wielu takich propozycji ról. Przeważnie każą mi grać dziewczynę lub żonę, drugi plan dla mężczyzny” - przyznała aktorka.
        Pierwszą rolą po "Dziewczynie z tatuażem" była kreacja w "Panaceum" Stevena Soderbergha. Reżyser zauważył Marę jednak już wcześniej – kiedy obejrzał wstępną wersję „Social Network”, również w reżyserii Finchera. „Kiedy David obsadzał 'Dziewczynę z tatuażem', zapytał mnie, co sądzę o Rooney w głównej roli” - wspomina Soderbergh. „Bardzo go do tego zachęcałem, po części dlatego, że wiedziałem, iż nieznana twarz wyszłaby filmowi na dobre, ale ta dziewczyna ma także niesamowity talent" - dodaje reżyser. Mara nazwała swoją bohaterkę "cudownie złożoną postacią". "Nie dostaje wielu takich propozycji ról. Przeważnie każą mi grać dziewczynę lub żonę, drugi plan dla mężczyzny” - przyznała aktorka.Barry Wetcher / PhotoshootReporter
        Mara otrzymała także główną rolę w kolejnym filmie reżysera, adaptacji pierwszej książki Stiega Larssona "Dziewczyna z tatuażem". Rola genialnej hakerki Lisbeth Salander przyniosła jej pierwszą w karierze nominację do Oscara.

Mimo iż kontrakt aktorki zakładał jej udział w kolejnych częściach cyklu, "Dziewczyna z tatuażem" okazała się dla Mary jednorazową przygodą. W kolejnym filmie serii "Dziewczyna w sieci pająka" rolę Lisbeth Salander przejęła Brytyjka Claire Foy.
        Mara otrzymała także główną rolę w kolejnym filmie reżysera, adaptacji pierwszej książki Stiega Larssona "Dziewczyna z tatuażem". Rola genialnej hakerki Lisbeth Salander przyniosła jej pierwszą w karierze nominację do Oscara. Mimo iż kontrakt aktorki zakładał jej udział w kolejnych częściach cyklu, "Dziewczyna z tatuażem" okazała się dla Mary jednorazową przygodą. W kolejnym filmie serii "Dziewczyna w sieci pająka" rolę Lisbeth Salander przejęła Brytyjka Claire Foy.Baldur Bragason/Columbia Pictures/Courtesy Everett CollectionEast News
        W tym samym roku wystąpiła w wybitnym "The Social Network" Davida Finchera, w którym zagrała niewielki, acz istotny epizod.
        W tym samym roku wystąpiła w wybitnym "The Social Network" Davida Finchera, w którym zagrała niewielki, acz istotny epizod. face to faceReporter
        W 2015 wcieliła się rolę Tiger Lily w "Piotrusiu. Wyprawie do Nibylandii", prequelu przygód Piotrusia Pana. Jej decyzja była szeroko komentowana, ponieważ postać ta jest Indianką. Ostateczne film spotkał się z chłodnym przyjęciem, a Mara otrzymała nominację do Złotej Maliny dla najgorszej aktorki drugoplanowej.
        W 2015 wcieliła się rolę Tiger Lily w "Piotrusiu. Wyprawie do Nibylandii", prequelu przygód Piotrusia Pana. Jej decyzja była szeroko komentowana, ponieważ postać ta jest Indianką. Ostateczne film spotkał się z chłodnym przyjęciem, a Mara otrzymała nominację do Złotej Maliny dla najgorszej aktorki drugoplanowej.Collection Christophel / Berlanti Productions / Warner Bros PicturesEast News
        Podczas studiów Mara chodziła na castingi i występowała w filmach studenckich. Dzięki siostrze dostała posadę statysty w jednym z jej filmów. W kolejnych latach pojawiała się gościnnie w serialach telewizyjnych. W kinie debiutowała w 2008 roku dramatem młodzieżowym "Dream Boy", mogliśmy ją także oglądać w sportowej komedii "The Winning Season" oraz w epizodycznych kreacjach w popularnych serialach: "Ostry dyżur" czy "Prawo i porządek".

Światowa publiczność poznała ją dzięki głównej roli w remake'u slashera "Koszmar z ulicy Wiązów" z 2010 roku. Mara wcieliła się w postać "najbardziej samotnej dziewczyny na świecie”, która staje się jedną z ofiar Freddy'ego Krugera.

„Rooney ma w sobie coś wyjątkowego. Jest niezwykle świadoma siebie, a kamera ją kocha. Idealnie pasuje do roli bohaterki. Jest w niej zachwycająca” - mówił reżyser Samuel Bayer.
        Podczas studiów Mara chodziła na castingi i występowała w filmach studenckich. Dzięki siostrze dostała posadę statysty w jednym z jej filmów. W kolejnych latach pojawiała się gościnnie w serialach telewizyjnych. W kinie debiutowała w 2008 roku dramatem młodzieżowym "Dream Boy", mogliśmy ją także oglądać w sportowej komedii "The Winning Season" oraz w epizodycznych kreacjach w popularnych serialach: "Ostry dyżur" czy "Prawo i porządek". Światowa publiczność poznała ją dzięki głównej roli w remake'u slashera "Koszmar z ulicy Wiązów" z 2010 roku. Mara wcieliła się w postać "najbardziej samotnej dziewczyny na świecie”, która staje się jedną z ofiar Freddy'ego Krugera. „Rooney ma w sobie coś wyjątkowego. Jest niezwykle świadoma siebie, a kamera ją kocha. Idealnie pasuje do roli bohaterki. Jest w niej zachwycająca” - mówił reżyser Samuel Bayer. FilmStills.netAgencja FORUM
        "Zimna wojna" [trailer]materiały dystrybutora
        Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?