Teatr Dramatyczny będzie nosić imię Gustawa Holoubka
Oprac.: Tomasz Bielenia
Rada Miasta na sesji 20 kwietnia, w przeddzień 100. rocznicy urodzin wielkiego aktora, zdecydowała, że Teatr Dramatyczny w Warszawie będzie nosić imię Gustawa Holoubka - poinformowała PAP w piątek rzeczniczka prasowa Urzędu m.st. Warszawy Monika Beuth.
Ewa Krzyżewska i Gustaw Holoubek w "Hamlecie" na deskach Teatru DramatycznegoDarek Golik Agencja FORUM
Jak wyjaśniono, "stołeczni radni przyjęli uchwałę w sprawie zmiany nazwy i statutu teatru, z którym Gustaw Holoubek był związany przez wiele lat".
"Gustaw Holoubek - wybitny aktor, reżyser, dyrektor, działacz opozycyjny, przyjaciel, kibic. Ile osób, tyle wspomnień o tej wyjątkowej postaci. Setna rocznica urodzin to świetna okazja, by przypomnieć jego wielkie role i zasługi, dla teatru i dla Polski. Jednak nie zapominajmy, że jego serce zawsze mocno biło dla warszawskich teatrów" - powiedziała wiceprezydent Warszawy Aldona Machnowska-Góra, cytowana w informacji.
Przypomniano, że "jeden z najwybitniejszych polskich aktorów urodził się 21 kwietnia 1923 r. w Krakowie, gdzie mieszkał do końca okupacji". "Od ukończenia studiów w krakowskiej Państwowej Szkole Dramatycznej w roku 1947, nieprzerwanie uczestniczył w życiu artystycznym polskiego teatru. Wykreował ponad trzysta ról teatralnych, filmowych, telewizyjnych i radiowych" - napisano.
W zawodowym teatrze zadebiutował rolą Charysa w "Odysie u Freaków" w Starym Teatrze w Krakowie.
Współpracował kolejno ze Starym Teatrem im. Heleny Modrzejewskiej, Teatrem Śląskim w Katowicach, warszawskim Teatrem Dramatycznym, Teatrem Narodowym, Teatrem Polskim, Teatrem Ateneum w Warszawie. W latach 1959-1963, 1969-1982 był etatowym aktorem Teatru Dramatycznego.
Zmarł w 2008 roku w wieku niespełna 85 lat. W wydanej nakładem wydawnictwa Marginesy autobiografii Gustawa Holoubka "Wspomnienia z niepamięci" można znaleźć takie słowa aktora:
"Są tacy ludzie, którzy na przykład wykupują miejsca na cmentarzach... Pomniki sobie szykują już z napisami... Celebrują. Dla mnie to jest nie do pojęcia. Ja po prostu nie wierzę w śmierć, nie wierzę. To jest strasznie głupie, co mówię, ale to jest wynikiem po pierwsze mojego lęku przed śmiercią, a po drugie pewnego takiego domniemania, czy ja wiem, jak to nazwać, jakiegoś przeczucia, poczucia, że nikt nigdy jeszcze nie umarł. Wszyscy, którzy odeszli, cały krąg moich przyjaciół, znajomych, ludzi, których kochałem, z którymi obcowałem bez przerwy, łącznie z moimi rodzicami, którzy odeszli, nie umarli. Oni wszyscy nie umarli, w dalszym ciągu żyją w mojej wyobraźni...".Rafał LatoszekFotonova
Widzowie pamiętają go także z filmów: "Rękopis znaleziony w Saragossie", "Sanatorium pod Klepsydrą", "Prawo i pięść", Marysia i Napoleon", "Wspólny pokój", "Mistrz i Małgorzata", "Jezioro Bodeńskie".
Ostatnią rolę filmową zagrał w obrazie Sławomira Kryńskiego "Listy miłosne". U boku aktora wystąpili m.in. Magdalena Cielecka, Ewa Wiśniewska, Danuta Szaflarska, Jan Peszek i Leon Niemczyk.East News/POLFILM
W 1963 roku został aktorem Teatru Narodowego. Tu w reżyserii Kazimierza Dejmka powstała w 1967 jego legendarna już dziś kreacja Gustawa-Konrada w przedstawieniu mickiewiczowskich "Dziadów". Inscenizacja została przez władze odebrana jako antyrządowa i antyradziecka. Władysław Gomułka nazwał spektakl "nożem w plecy przyjaźni polsko-radzieckiej". Po zdjęciu spektaklu z afisza i zdymisjonowaniu Dejmka przez władze PRL, Holoubek razem z innymi aktorami opuścił Narodowy.
W postać Gustawa-Konrada artysta wcielił się także w zekranizowanej wersji "Dziadów" - filmie "Lawa" Tadeusza Konwickiego.East News/POLFILM
Reżyser Kazimierz Kutz jest zdania, że Holoubek był aktorem, który "cokolwiek by nie grał", zawsze robił to "świetnie i wspaniale".
"Byliśmy jak muchy, które do niego tak lgnęły, bo poza wszystkim był niezwykle uroczym człowiekiem i straszliwie dowcipnym" - podkreślił.
Kutz wspomniał, że Holoubek "potrafił być okrutny, tam gdzie dochodziło do nadużyć". "W związku z tym potrafił się pięknie złościć" - ocenił.East News/POLFILM
6 marca 2018 mija 10 lat od śmierci legendy polskiego kina i teatru oraz cenionego pedagoga. Prywatnie Gustaw Holoubek imponował dystansem do siebie, wielkim poczuciem humoru i pogodą ducha.
East News/POLFILM
Holoubek zagrał w ponad 50 filmach.
Zadebiutował w 1953 w "Żołnierzu zwycięstwa" w reż. Wandy Jakubowskiej. Stworzył kreacje w obrazach Wojciecha Jerzego Hasa - m.in. "Pętli" i "Pożegnaniach", Tadeusza Konwickiego - "Salcie", "Jak daleko stąd, jak blisko" i "Lawie".East News/POLFILM
Holoubek był trzykrotnie żonaty.
W latach 50. poślubił koleżankę ze studiów Danutę Kwiatkowską. Z tego związku aktor ma córkę Ewę. Para rozstała się w 1961 roku. Drugą żoną Holoubka była Maria Wachowiak, z którą artysta ma córkę Magdalenę.
W 1973 roku Gustaw Holoubek poślubił znaną aktorkę Magdalenę Zawadzką (na zdjęciu), z którą był aż do śmierci. Para miała jednego syna, Jana, który jest operatorem filmowym.AKPA
"W 1972 r. Holoubek objął dyrekcję Dramatycznego, tworząc, jak pisali recenzenci, jeden z najlepszych w powojennej Polsce zespołów teatralnych. W stanie wojennym władze zdymisjonowały Gustawa Holoubka ze stanowiska dyrektora, a liderzy zespołu aktorskiego na znak protestu opuścili wtedy teatr" - przypomniano w przesłanej informacji.