Reklama

Reklama

"Szybcy i wściekli 10": Kiedy premiera?

Przedostatni film cyklu „Szybcy i wściekli” – „Szybcy i wściekli 10” – pierwotnie miał zadebiutować w kinach 2 kwietnia tego roku. Z powodu pandemii plany te trzeba było jednak odłożyć na półkę. W 2021 roku do kin trafiła dziewiąta część serii, a na dziesiątą trzeba będzie poczekać do 2023 roku. Jak informuje portal „Entertainment Weekly”, film „Szybcy i wściekli 10” zadebiutuje w kinach dokładnie 7 kwietnia 2023 roku.

Vin Diesel i Michelle Rodriguez w scenie z filmu "Szybcy i wściekli 9"

Pomimo pandemii COVID-19, dziewiąta część "Szybkich i wściekłych" nieźle poradziła sobie w kinach na całym świecie i zarobiła ponad pół miliarda dolarów. To świetny wynik, jeśli chodzi o filmy, które swoją premierę miały w trakcie pandemii, jednak jeśli porównywać go do poprzednich odsłon serii, jest co najwyżej przeciętny. Dla porównania, część numer osiem zarobiła w kinach miliard dwieście milionów dolarów.

Wynik kasowy filmu "Szybcy i wściekli 9" nie stanie na przeszkodzie w powstaniu kolejnych części serii. Choć nie podane zostały żadne większe szczegóły filmu "Szybcy i wściekli 10", można być pewnym, że swoje role powtórzą w nim Vin Diesel, Tyrese Gibson, Sung Kang, Chris Bridges, Jordana Brewster oraz Michelle Rodriguez. Zakończenie dziewiątej części sugeruje, że pojawią się w nim również Charlize Theron i Jason Statham. Nie wiadomo, czy swoją rolę Jakoba Toretto powtórzy w "dziesiątce" John Cena, który zadebiutował w dziewiątej odsłonie cyklu.

Reklama

"Szybcy i wściekli 10": Co czeka widzów?

Zdjęcia do dziesiątej części serii mają rozpocząć się w styczniu 2022 roku. Niewykluczone, że równocześnie lub zaraz po rozpoczną się prace nad jedenastą częścią serii. "Tylko poczekajcie na dziesiątkę! Jak dobrze wiecie, studio już ogłosiło, że mamy do podjęcia tyle wątków, że nie wystarczy na nie jednego filmu. Możecie więc tylko sobie wyobrazić, co czeka na widzów" - mówił Diesel w rozmowie z EW.

Fani Dwayne’a Johnsona, który w serii "Szybcy i wściekli" wcielił się w postać agenta Luke’a Hobbsa, nie zobaczą swojego ulubieńca w dziesiątej części filmu. Powodem jest to, że Johnson i Diesel nie przepadają za sobą. "Życzę im powodzenia z dziesiątą i jedenastą częścią, a także z całą resztą filmów serii "Szybcy i wściekli", ale powstaną one beze mnie" - mówił niedawno popularny The Rock. Choć jedenasta część ma być ostatnią odsłoną głównej serii "Szybcy i wściekli", nie jest wykluczone, że w przyszłości powstaną kolejne jej spin-offy. Pierwszy z nich, "Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw" z 2019 roku zarobił w kinach 760 milionów dolarów.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Szybcy i wściekli 10

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama