Tym razem, na wezwanie Leloucha, w role amantów wcieliły się na kilka chwil setki zakochanych par. Nikt dokładnie nie wie, ile ich było - francuskie media podają liczby wahające się od 400 do 2 tysięcy osób.
Na znak dany przez reżysera powtórzono kultową scenę sprzed lat. Najpierw zakochani rzucali się do biegu w stronę drugiej części plaży, wypatrując swojej "połówki". Gdy wpadli już sobie w objęcia, następował "filmowy" pocałunek.
Kierujący "remakiem" słynnej sceny 72-letni Lelouch, był wyraźnie poruszony, że tak wielu ludzi - w bardzo różnym wieku - przybyło na jego zaproszenie na plażę w Deauville. Reżyser myśli teraz o wykorzystaniu nagrania wideo happeningu w swoim najnowszym filmie, który ma wejść do kin w tym roku "Ces amours-la" (Tamte miłości).
Film "Kobieta i mężczyzna" nagrodzono w latach 60. Złotą Palmą na festiwalu filmowym w Cannes, a także dwoma Oskarami - za najlepszy film zagraniczny i najlepszy scenariusz.










