Reklama

"Suspiria": Najlepszy horror roku? [zwiastun]

W nowym filmie Luki Guadagnino "Suspiria" w głównych rolach zobaczymy Dakotę Johnson ("Pięćdziesiąt twarzy Greya") i Tildę Swinton ("Doktor Strange"). Pojawił się właśnie pierwszy zwiastun produkcji, której światowa premiera odbędzie się w ramach festiwalu filmowego w Wenecji

Główną rolę w "Suspirii" gra Dakota Johnson

Produkcja Amazon Studios to remake kultowego horroru Dario Argento pod tym samym tytułem.

Reklama

Horror "Suspiria" z 1977 roku opowiadał o amerykańskiej studentce, która przyjeżdża do Wiednia uczyć się baletu. Gdy tylko zjawia się w mieście, odkrywa, że wokół niej dzieją się podejrzane rzeczy. Młode dziewczyny giną w strasznych okolicznościach, a jej nauczyciele wydają się nic nie widzieć.

Krwawy i oniryczny film, okraszony niezwykle sugestywną muzyką zespołu Goblin, szybko zyskał status dzieła kultowego.

Ponad 40 lat po premierze oryginału z tematem "Suspirii" postanowił zmierzyć się włoski reżyser Luca Guadagnino ("Tamte dni, tamte noce", "Nienasyceni"). Główne role w remake'u przypadły aktorkom współpracującym już wcześniej z nominowanym do Oscara reżyserem: na ekranie zobaczymy Dakotę Johnson i Tildę Swinton. Partnerować będą im: Chloe Grace Moretz, Mia Goth, Lutz Ebersdorf oraz gwiazda oryginału - Jessica Harper.

Za zdjęcia odpowiedzialny będzie operator "Tamtych dni, tamtych nocy" - Sayombhu Mukdeeprom, scenariusz wyszedł spod pióra Davida Kajganicha ("Nienasyceni"), muzykę stworzy zaś wokalista grupy Radiohead - Thom Yorke, dla którego będzie to debiut w charakterze kompozytora muzyki filmowej.

Premiera "Suspirii" zaplanowana jest na listopad 2018.

W lipcu reżyser Luca Guadagnino ujawnił w rozmowie z dziennikiem "La Repubblica", że seans jego nowego dzieła doprowadził Quentina Tarantino do łez.

Guadagnino przyznał, że przyjaźni się z reżyserem "Pulp fiction" od 2010 roku, kiedy obaj zasiadali w jury festiwalu filmowego w Wenecji. Kiedy jednak pokazał Tarantino swój nowy film, był niepewny odczuć przyjaciela.

"Jego reakcja była entuzjastyczna, na koniec się rozpłakał i objął mnie" - ujawnił Guadagnino.

Reżyser "Suspirii" przyznał, że jego nowy film jest nie tylko horrorem, lecz również melodramatem. "Moim celem było sprawić, by widz, oglądając horror, był tak zauroczony postaciami, że nie miałby ochoty odwracać oczu od ekranu" -  powiedział włoski reżyser, dodając, że producent "Suspirii" - Amazon Studios - jest zadowolony z finalnego efektu.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Suspiria

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje