Reklama

Stallone nie pojedzie

Sylvester Stallone zrezygnował z udziału w filmie o wyścigach samochodowych po kłótni z Bernim Ecclestonem, szefem Formuły 1.

Popularny aktor miał być gwiazdą filmu o starzejącym się kierowcy, który w imponującym stylu Rocky'ego powraca na tor. Praca nad filmem rozpoczęła się jeszcze w zeszłym roku, gdy Stallone kilkakrotnie odwiedzał wyścigi Formuły 1 w różnych miejscach świata, chcąc poznać z bliska środowisko kierowców i ich szefów. Jednak napięte stosunki pomiędzy nim i Ecclestonem, uniemożliwiły kontynuowanie dalszej współpracy.

Reklama

Stallone powiedział: "Muszę usprawiedliwić się przed fanami Formuły 1, ale pewien facet, który kieruje tym sportem, w ogóle nie interesuje się filmem".

WENN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje