Reklama

Reklama

"Ślicznotka": Dagmara Kaźmierska zostanie gwiazdą filmową?

Już wkrótce na ekrany kin wejdzie film "Ślicznotka", w którym u boku całej plejady gwiazd polskiego kina zagrała Dagmara Kaźmierska. Dla bohaterki kontrowersyjnych "Królowych życia" aktorstwo to nie pierwszyzna... Teraz, gdy wiadomo już, że reality show TTV znika z anteny, granie w filmach może być dla celebrytki z Kłodzka jedynym sposobem na podtrzymanie kariery!

Dagmara Kaźmierska miała do tej pory okazję wystąpić w dwóch produkcjach Patryka Vegi. Wszystko wskazuje na to, że jej niewielkie, ale dobrze ocenione role w "Kobietach mafii 2" i "Pętli", to dopiero początek! Gwiazda "Królowych życia" niedawno zakończyła pracę na planie filmu "Ślicznotka" Dominika Matwiejczyka, w którym partneruje m.in. Joannie Kurowskiej.
"Kochani. Słowo na niedzielę - by iść w nowe, trzeba zostawić stare. Już niedługo film "Ślicznotka", w którym mam zaszczyt zagrać przyjaciółkę wspaniałej Joanny Kurowskiej. Czekajcie na nas. Całujemy mocno" - napisała na Instagramie pod zdjęciem z nową koleżanką.

Reklama

Dagmara Kaźmierska: Jako aktorka... nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa

Celebrytka, która potwierdziła kiedyś w rozmowie z Pomponikiem, że siedziała w więzieniu za sutenerstwo i dzięki temu... trafiła do telewizji, nigdy nie kryła, że ma chrapkę na karierę aktorską.

"Miałam wielką frajdę, grając w filmie. Spełniłam dziecięce marzenia, ale mam nadzieję, że jeśli chodzi o aktorstwo, nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa" - napisała w mediach społecznościowych po premierze "Kobiet mafii 2".

Okazuje się, że zostanie gwiazdą filmową królowa życia z Kotliny Kłodzkiej planowała od dawna.

"Żartuję, że marzy mi się rola Kleopatry, ale nie będę zanadto wybrzydzać. Przyjmę też inną, chociaż nie mogę powiedzieć, że każdą. Nie chciałabym na przykład grać ról rozbieranych. To nie dla mnie" - wyznała na kartach swej autobiografii "Prawdziwa historia Królowej Życia".

Dagmara Kaźmierska: Mąż nie pozwolił jej grać u boku Lindy!

Dopiero niedawno wyszło na jaw, że w zrobieniu kariery aktorskiej przed laty przeszkodził Dagmarze jej mąż. Miała dwadzieścia lat, kiedy dostała rolę w filmie "Stacja" Piotra Wereśniaka, ale - jak napisała w swojej książce - "Kaźmierski wyrzucił jej telefon do kibla i tyle było z jej grania".

"Jako dziecko oglądałam mnóstwo filmów i już wtedy bardzo chciałam być aktorką. Po maturze poszłam na prawo. Ciągle jeszcze myślałam o aktorstwie, zdarzyło mi się statystować. Miałam wystąpić w filmie "Stacja" z Bogusławem Lindą, którego zresztą uważam za najlepszego polskiego aktora, i Katarzyną Bujakiewicz. Przeszłam przez casting i dostałam rolę, ale wtedy o wszystkim dowiedział się Kaźmierski" - wyznała w "Prawdziwej historii Królowej Życia" i dodała, że mąż zmusił ją, by zapomniała o pracy przed kamerą.

Dziś Dagmara znów ma szansę zostać gwiazdą kina. Myślicie, że rola w "Ślicznotce" (premiera zaplanowana jest na 15 grudnia) otworzy jej drzwi do kariery, o której marzyła już jako mała dziewczynka?

Zobacz też:

"Królowe życia" zawieszone! Ilu widzów oglądało program?

"Królowe życia": Laluna zarabia na... tatuażach!

"Królowe życia": Conan Kaźmierski nigdy nie marzył o sławie

 

 

 

AIM
Dowiedz się więcej na temat: Dagmara Kaźmierska | Królowe życia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL