"It Ends With Us": Blake Lively wtrącała się w reżyserię?
Blake Lively, gwiazda takich produkcji, jak "Plotkara", "Wiek Adaline", "Green Lantern" czy "Śmietanka towarzyska" i "Sekcja rytmiczna" jest gwiazdą nowego filmu zatytułowanego "It Ends With Us". To adaptacja bestsellerowej powieści autorstwa Colleen Hover ciesząca się niesłabnącym zainteresowaniem na TikToku. Produkcja miała swoją premierę tydzień temu i znalazła się na drugim miejscu box office. Jednak fanów interesuje ostatnio nie tyle film, co drama wokół niego.
Okazuje się, że Blake Lively ostro pokłóciła się z reżyserem "It Ends With Us" oraz swoim ekranowym partnerem - Justinem Baldoni. Napięcie pomiędzy tą dwójką zauważyli już jakiś czas temu, kiedy gwiazdy przestały obserwować się na Instagramie. Oliwy do ognia miało również zachowanie tej dwójki na premierze filmu w Londynie, na której podobno Lively i Baldoni się unikali.
Podobno jednym z powodów konfliktu są dwie odrębne wizje artystyczne filmu. Lively miała się nie podobać wizja reżysera, więc żądała wprowadzenia poprawek do już zatwierdzonych scen. W jednym przypadku miał interweniować nawet Ryan Reynolds, czyli marvelowy Deadpool, a prywanie mąż Blake Lively. Na ekrany, według doniesień, trafiła wersja "It Ends With Us" zatwierdzona przez aktorkę.
"It Ends With Us": Konflikt narasta. Baldoni oskarżony o niesłuszne zachowanie
Justin Baldoni skomentował sytuację na londyńskiej premierze mówiąc, jak donoszą media, że nie wyreżyseruje drugiej części produkcji, a za sterami sequela może stanąć Lively. Z kolei Daily Mail informuje, iż Baldoni nie jest bez winy - podobno miał za bardzo wczuć się w rolę przemocowca w "It Ends With Us". Plotkuje się również o jego niestosownym zachowaniu wobec Blake Lively i członków ekipy.
Zobacz też: Ta seria zarobiła setki milionów. Nowa część okaże się hitem tego roku?










