Reklama

Sean Connery kończy karierę

Sean Connery, legenda światowego kina, kończy 80 lat i jak mówi, przechodzi na aktorską emeryturę. Choć w trakcie swojej ponad 50-letniej kariery zagrał w tuzinach filmów, najbardziej znany jest jako pierwszy i zdaniem wielu, najlepszy James Bond.

"Myślę, że nie zagram już w żadnym filmie. Kochałem pracę na planie,ale te czasy już dla mnie minęły" - Connery powiedział w wywiadzie dla brytyjskiej gazety "Daily Record" . Fanom tego wybitnego gwiazdora pozostają wspomnienia i dziesiątki taśm filmowych, na których można podziwiać kunszt Connery'ego obecnego na ekranach od ponad pół wieku.

Reklama

Connery urodził się 25 sierpnia 1930 roku w Edynburgu, w Szkocji w rodzinie kierowcy ciężarówki i sprzątaczki. Wcześnie porzucił szkołę by móc pracować. W tych czasach parał się wieloma zawodami - był m.in. ratownikiem, kładł cegły na budowie a nawet szlifował trumny. W wieku 16 lat zaciągnął się do marynarki wojennej, ze służby został zwolniony po kilku latach z powodów zdrowotnych (cierpiał na wrzód dwunastnicy)i powrócił do wcześniej wykonywanej pracy mleczarza.

Pierwszy sukces, który był dla Connery'ego przepustką do przyszłej kariery, osiągnął biorąc udział w konkursie na Mistera Universe w 1952 roku, gdzie zajął trzecie miejsce. Przez następną dekadę Connery kilkakrotnie wystąpił na deskach teatru, w telewizji i na srebrnym ekranie, gdzie zadebiutował w "Let's Make Up" w 1954 roku. Pierwszą główną rolę dostał w 7 lat później w filmie "On the Fiddle" ( znanym również pod tytułem "Operation Fynn"). Na plakatach reklamujących film można było przeczytać " To znów Sean Connery! Ciepłe usta lub gorąca rola..." I rzeczywiście przez następne dziesiątki lat postacie grane przez Connery'ego zawładnęły kobiecymi sercami.

Punktem zwrotnym w karierze Connery'ego była pierwsza rola agenta 007 w filmie "Dr.No" w 1962 roku. Przez kolejne 9 lat i kolejnych 5 filmów o agencie brytyjskiego wywiadu, Connery stał się jednym z najpopularniejszych aktorów na świecie.

"Morderstwo w Orient Express", "Robin i Marion", "O jeden most za daleko", czy "Polowanie na czerwony październik" to kolejne produkcje dzięki, którym aktor na stałe zapisał się w historii światowego kina.

W latach 1986-87 Connery zagrał w dwóch filmach, które przyniosły mu nagrody: BAFTA w kategorii najlepszy aktor za rolę William Baskerville'a w filmowej adaptacji "Imię Róży" Umberto Eco oraz Oskara za drugoplanową rolę w "Nietykalnych".

Aktorstwo, jak wie każdy Szkot, nie jest jedyną pasją Connery'ego. Gwiazdor jest aktywnie zaangażowany we wspieranie, zarówno moralnie jak i finansowo, szkockiego ruchu niepodległościowego i Szkockiej Partii Narodowej.

Charakterystyczny szkocki akcent, charyzma i mądrze dobierane role zapewniły Connery'emu światowe uznanie nie tylko wśród kinowej publiczności, ale samą królową Elżbietę II, która nadała aktorowi tytuł książęcy w 2000 roku.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sean Connery | najlepszy | connery

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje