Reklama

Reklama

Scenarzysta "Gren Book" pogrzebał swoje szanse na Oscara?

Nick Vallelonga, który 7 stycznia otrzymał Złoty Glob za scenariusz do filmu "Gren Book", uchodził za faworyta w oscarowym wyścigu. Jednak teraz jego nominacja do prestiżowej nagrody stanęła pod znakiem zapytania. Wszystko przez kontrowersyjny wpis na Twitterze.

Nick Vallelonga, który 7 stycznia otrzymał Złoty Glob za scenariusz do filmu "Gren Book", uchodził za faworyta w oscarowym wyścigu. Jednak teraz jego nominacja do prestiżowej nagrody stanęła pod znakiem zapytania. Wszystko przez kontrowersyjny wpis na Twitterze.
Linda Cardellini, Nick Vallelonga i Viggo Mortensen podczas promocji filmu "Green Book". /Valerie Macon /AFP

Vallelonga oraz pozostali scenarzyści filmu - Peter Farrelly i Brian Hayes Currie - otrzymali póki co Złote Globy oraz nominację do nagrody Gildii Scenarzystów i Critic's Choice.

"Green Book" opowiada o przyjaźń szofera Franka Vallelongi z muzykiem jazzowym Doktorem Donem Shirley'em. Zbieżność nazwisk jednego z bohaterów i scenarzysty nie jest przypadkowa. Nick Vallelonga przedstawił w filmie historię swojego ojca.

Dwa dni po triumfie "Green Book" na rozdaniu Złotych Globów przypomniano kontrowersyjne wpisy Vallelongi sprzed kilku lat. Scenarzysta w listopadzie 2015 roku odpowiedział na słowa Donalda Trumpa, wtedy kandydata do republikańskiej nominacji prezydenckiej.

Reklama

Trump stwierdził wtedy, że 11 września 2001 roku, gdy kilka godzin po zamachach zawaliły się wieże World Trade Center, mniejszość muzułmańska w New Jersey cieszyła się z ich zniszczenia. Trump mówił o tysiącach wiwatujących ludzi.

Vallelonga poparł jego słowa w tweecie o treści "100% racji. Muzułmanie w Jersey City cieszyli się, gdy wieże się zawaliły. Widziałem to, tak jak ty, chyba w lokalnych wiadomościach CBS".

Scenarzysta podczas promocji filmu wielokrotnie mówił o problemie rasizmu. Niewygodny tweet został przypomniany 9 stycznia 2019 roku. Vallelonga wpierw usunął go, a później całe swoje konto.

Przedstawiciele Vallelongi wydali krótkie oświadczenie. "Konto na Twitterze zostało usunięte. Nie wydaje nam się, by dłuższy komentarz były potrzebny".

Słowa Trumpa zostały podważone w publikacjach The Wasington Post i New York Magazine.

8 stycznia rozpoczęło się głosowanie Amerykańskiej Akademii Filmowej mające wyłonić nominowanych do Oscara. Kontrowersyjne informacje, które pojawiają się w tym okresie, często wpływają na ich wynik. Przykładowo w 2018 roku James Franco, który był typowany do Oscara za rolę w "The Disaster Artist", nie otrzymał nawet nominacji, gdy w czasie głosowania oskarżono go o molestowanie seksualne.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Green Book

Reklama

Reklama

Reklama