Reklama

Reklama

Rzuciła pracę, by móc zagrać w "Przyjaciołach"

Jennifer Aniston to jedna z sześciorga gwiazd serialu komediowego "Przyjaciele", które spotkały się razem przy okazji wspominkowego programu "Przyjaciele: Spotkanie po latach". Gwiazda, która w serialu grała postać Rachel Green, przypomniała historię związaną z serialem "Muddling Through", w którym też grała. Był on kręcony jednocześnie z "Przyjaciółmi". Co ciekawe, twórcy tamtej produkcji twierdzili, że rola Rachel nie przyniesie Aniston popularności.

Jennifer Aniston

O kulisach zamieszania między twórcami seriali "Przyjaciele" i "Muddling Through" opowiedzieli też producenci tego pierwszego, czyli Kevin Bright, Marta Kauffman i David Crane. "Najtrudniej było znaleźć Rachel. Obsadziliśmy ją jako ostatnią. Mogła być bardzo antypatyczna. Jest bardzo egoistyczna i rozpuszczona. Gdyby ta postać trafiła w niewłaściwe ręce, można by jej nie polubić. Przesłuchaliśmy mnóstwo kobiet. Niektóre przyszły w sukniach ślubnych. Ale potrzebowaliśmy kogoś, w kim można się zakochać, by rozumieć, co czuje Ross. I nagle zjawiła się Jennifer. Miała w sobie ciepło, szczerość i autentyczność. Sprawiała, że przymykaliśmy oko na inne cechy Rachel, które można by krytykować" - wspomnieli w odcinku specjalnym producenci serialu.

Reklama

Długo jednak się nie cieszyli z tego, że Aniston pojawiła się na castingu. "Jennifer miała podobny problem, co Matthew Perry, który dostał rolę w serialu 'LAX 2194'. Ona dostała już rolę w serialu 'Muddling Through'. Nakręcili już sześć odcinków, nie tylko pilot. Uznaliśmy, że zaryzykujemy i obsadzimy Jennifer, będziemy się nią dzielić z innym serialem i zobaczymy, który 'wygra'. Gdy ten drugi serial dalej leciał w telewizji, zdążyliśmy nakręcić ze trzy odcinki 'Przyjaciół'. Gdyby CBS dało mu zielone światło, musielibyśmy nakręcić je na nowo" - dodali Kevin Bright, Marta Kauffman i David Crane.

"Muddling Through" opowiadał historię Connie Drago, która wychodzi warunkowo po odsiedzeniu trzech lat za postrzelenie niewiernego męża. Wraca do rodzinnego miasteczka, gdzie zaczyna pracować w prowadzonym przez rodzinę zajeździe. Jennifer Aniston wcieliła się w nim w rolę starszej córki Connie, Madeline. Ostatecznie nakręcono tylko dziesięć odcinków tego serialu, z czego dziewięć zostało wyemitowanych. Serial został zdjęty z anteny, a Aniston mogła już spokojnie poświęcić się roli Rachel Green.

Aktorka przyjęła to z ulgą, bo zdążyła już polubić ekipę "Przyjaciół". "Pamiętam, jak siedziałam z tą piątką, myśląc, że to najwspanialsza ekipa i najlepszy scenariusz, więc muszę w tym grać. Poszłam do producenta 'Muddling Through' z podkulonym ogonem, bo on zatrudnił mnie wcześniej i powiedziałam: 'Proszę, zwolnij mnie. Zakochałam się w tym drugim serialu. Nie mam nic do twojego, ale uwielbiam tamtych ludzi i świetnie się tam bawię'. A on na to: 'Widziałem tamten serial. Powiem ci coś - nie zrobi z ciebie gwiazdy. Ten zrobi'" - wyznała Jennifer Aniston w programie "Przyjaciele: Spotkanie po latach". Kariera aktorki pokazuje, że producent 'Muddling Through' nie miał daru przewidywania przyszłości.



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje