Reklama

Russell Crowe: To będzie pierwszy film, jaki trafi do kin po pandemii?

Russell Crowe dalej w formie, jaką prezentował w serialu „Na cały głos” – kpią internauci, odnosząc się do jego sporej nadwagi aktora, która niewiele zmieniła się od czasu występu w zeszłorocznym serialu stacji Showtime. W thrillerze „Unhinged”, którego zwiastun zadebiutował właśnie w internecie, Crowe ponownie zagra czarny charakter.

Russell Crowe w filmie „Unhinged”

Fabuła filmu wyreżyserowanego przez Derricka Borte przypomina "Upadek" z Michaelem Douglasem oraz głośnego "Autostopowicza" z Rutgerem Hauerem w roli tytułowej. Bohaterem "Unhinged" jest niezrównoważony mężczyzna (w tej roli Crowe), który zdenerwowany tym, że utknął w samochodowym korku, wyżywa się na przypadkowej kobiecie (Caren Pistorius), jej synu oraz ich najbliższych.

Reklama

Premierę filmu zaplanowano na 1 lipca tego roku, co jest bardzo odważnym terminem, biorąc pod uwagę wciąż zamknięte kina z powodu pandemii koronawirusa. Jeśli filmowi "Unhinged" udałoby się zadebiutować w tym terminie, wyprzedziłby on "Tenet" Christophera Nolana w wyścigu do miana pierwszego filmu, który trafi do amerykańskich kin po ich ponownym otwarciu.

Mark Gill, szef firmy Solstice Studios, która wyprodukowała "Unhinged" w wywiadzie dla portalu Deadline przyznał, że zlecił specjalny sondaż wśród tysiąca wyselekcjonowanych kinomanów. Jego wyniki utwierdziły go w decyzji o zorganizowaniu premiery już na początku lipca. "Myśleliśmy, że może 40 proc. pytanych odpowie, że chciałoby wrócić do kin już w lipcu. Okazało się, że tak odpowiedziało aż 80 proc. ankietowanych. Jesteśmy przekonani, że wystarczająca ilość kin będzie wtedy otwarta. W ich repertuarze znajdą się jednak powtórki, a nie nowości. Przy budżecie naszego filmu, wynoszącym 33 miliony dolarów, jeśli zarobimy w kinach 30 milionów, będziemy zadowoleni" - powiedział Gill.

Co ciekawe, strategia Gilla opiera się na założeniu, że już na przełomie czerwca i lipca otwarte zostaną kina również w Polsce. "Amerykańska premiera 'Unhinged' zbiegnie się w czasie z otwieraniem kin na całym świecie. W tym w Australii, Chinach, Czechach, Finlandii, Niemczech, Hongkongu, Holandii, Norwegii, Polsce, Portugalii, Korei Południowej, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii i na Tajwanie. Inne kraje też będą chciały otworzyć kina pod koniec czerwca lub na początku lipca" - uważa szef Solstice Studios.

Gill zdaje sobie sprawę z tego, że w kinach po ponownym ich otwarciu będą zachowywane wzmożone środki bezpieczeństwa. I liczy się z tym, ze z tego powodu dla widzów dostępne będzie zaledwie od 25 do 50 proc. miejsc w salach kinowych.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Russell Crowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje