Russell Crowe najlepszy

Wiele wskazuje na to, że mijający rok 2000 należał w kinie do Russella Crowe'a. Niedawno amerykański tygodnik "Entertainment Weekly", zajmujący się show biznesem, ogłosił aktora największą gwiazdą roku, a w środę, 20 grudnia, Stowarzyszenie Krytyków Filmowych Ameryki Północnej (Broadcast Film Critics Association), podobnie jak przed rokiem, okrzyknęło Crowe'a najlepszym aktorem, dzięki roli w "Gladiatorze".

36-letni Crowe otrzymał od magazynu "Entertainment Weekly" tytuł "Entertainer Of The Year". "Wybór nie był trudny. Crowe jest niekwestionowaną gwiazdą roku. W 'Gladiatorze' był zniewalający, a rola w 'Proof of Life' także okazała się znakomita. Kobiety go uwielbiają" - powiedziała Maggie Murphy, nadzorująca 11. edycję rankingu.

Reklama

Zaraz za australijskim gwiazdorem, w rankingu na najbardziej ciekawe zjawisko w branży rozrywkowej roku 2000, znaleźli się m.in.: program "Ryzykanci", Eminem, serial "Prezydencki poker", N'Sync, Bruce Willis, Ang Lee i Angelina Jolie.

Z kolei Stowarzyszenie Krytyków Filmowych wyróżniło Crowe'a również za wybitną kreację w filmie Ridley'a Scotta "Gladiator". Tytuł najlepszej aktorki 2000 roku krytycy przyznali Julii Roberts za główną rolę w "Erin Brockovich".

Krytycy ogłosili ponadto listę 11 filmów, które ubiegać się będą o nagrodę dla najlepszego obrazu roku. Są to: "Gladiator", "Erin Brockovich", "Billy Elliot", "Traffic", "U progu sławy", "Poza światem", "Przyczajony tygrys, ukryty smok", "Zatrute pióro", "Trzynaście dni", "Cudowni chłopcy" i "You Can Count on Me".

Broadcast Film Critics Association jest największym stowarzyszeniem krytyków, w skład którego wchodzą krytycy z USA i Kanady. Ich nagrody, już po raz szósty, zostaną przyznane 22 stycznia 2001 roku w Los Angeles, dzień po wręczeniu prestiżowych Złotych Globów.

Dowiedz się więcej na temat: Russell Crowe | \ Film | stowarzyszenie | film | krytycy | entertainment weekly | najlepszy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL