Reklama

Rami Malek: Nowy Bond? Będziecie w szoku!

Wyjątkową cierpliwością muszą wykazać się fani filmowej serii o przygodach agenta 007 Jamesa Bonda. Premiera zaplanowanego na kwiecień tego roku filmu „Nie czas umierać” została przeniesiona na kwiecień roku przyszłego. Spokojnego oczekiwania nie ułatwia wypowiedź Ramiego Maleka, który wciela się w tym filmie w postać złoczyńcy Safina. Zdaniem aktora, wyreżyserowany przez Cary’ego Joji Fukunagę „Nie czas umierać” zaszokuje fanów.

Rami Malek w scenie z filmu "Nie czas umierać"

Laureat Oscara za rolę Freddiego Mercury’ego w filmie "Bohemian Rhapsody" odniósł się w wywiadzie dla magazynu "GQ" do licznych spekulacji fanów odnośnie fabuły filmu "Nie czas umierać". "Niech sobie plotkują. Niczego to nie zmieni, bo niezależnie od tego, czego oczekujecie od tego filmu, będziecie w szoku, gdy go zobaczycie. Więcej nie powiem, żeby nie dolewać benzyny do tego ognia" - powiedział Rami Malek.

W rozmowie z aktorem nie mogło też po raz kolejny zabraknąć pytania o jedną z wysnutych przez fanów teorii. Mówi ona, że Malek w filmie "Nie czas umierać" wciela się w rolę słynnego przeciwnika Bonda, znanego z pierwszego filmu serii Doktora No. "To interesująca teoria, ale nic więcej nie powiem" - odpowiedział krótko aktor. Wcześniej już odnosił się do tych spekulacji w innym wywiadzie. Wyznał w nim między innymi, że jedynym "Bondem", jaki obejrzał przygotowując się do roli był właśnie "Doktor No" z Seanem Connerym.

Wiadomo, że Safina będzie związany ze znaną z książek Iana Fleminga i ich filmowych ekranizacji organizacją SPECTRE. W przeszłości pracował jako zabójca dla tej organizacji, by piąć się po szczeblach przestępczej kariery i zostać jedną z najbardziej wpływowych postaci w terrorystycznym półświatku.

Aktualna data kinowej premiery filmu "Nie czas umierać" to 2 kwietnia 2021 roku. Nie tak dawno temu pojawiły się informacje o tym, że przejęciem premiery zainteresowane były serwisy streamingowe. Zaporowym argumentem okazała się jednak kwota, której producenci "Nie czas umierać" zarządali za prawa do filmu. Mówi się, że była to kwota 600 milionów dolarów.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Rami Malek | Nie czas umierać

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama