Zdobywczynię Oscara Rachel Weisz możemy obecnie oglądać jako księżnę Sarah w "Faworycie". Niewiele osób wie, że aktorka potrafi z wielką determinacją walczyć o najlepsze role. Raz zdarzyło się jej się wsiąść do samolotu w Los Angeles, by móc w Londynie przez godzinę spotkać się z reżyserem.
Rachel Weisz na tegorocznej gali oscarowejDan MacMedanGetty Images
"Wiem, czego w życiu chcę, potrafię o to walczyć, jestem zdeterminowana, nie brakuje mi odwagi, by dążyć do wyznaczonego celu. Nie przeżywam aż tylu rozterek co moje bohaterki. Na przykład rola Tessy w 'Wiernym ogrodniku' to był rezultat mojej determinacji, wręcz walki. Kiedy się dowiedziałam, że Fernando Meirelles organizuje casting w Londynie i jest zainteresowany brytyjskimi aktorami, bez wahania wsiadłam do samolotu w Los Angeles. Miałam dzień przerwy w zdjęciach i tylko godzinę, by spotkać się z reżyserem" - wspomina Rachel Weisz w rozmowie z magazynem "Harper's Bazaar". Co działo się dalej? "Na casting przyszłam pierwsza. Następnego dnia, już z Los Angeles, napisałam do Fernanda list, że nie znajdzie lepszej ode mnie aktorki. Kiedy przeczytałam scenariusz, rozpłakałam się jak dziecko, bo to najpiękniejsza historia miłosna, z jaką się zetknęłam" - zwierza się. Jej trud opłacił się. Dostała angaż, a później została uhonorowana Oscarem za drugoplanową rolę.
W ostatnim czasie Weisz rzadziej pojawiała się na ekranie. W zeszłym roku w ogóle jej nie oglądaliśmy, a ostatnia kreacja aktorki pochodzi z fantasy "Oz Wielki i Potężny" (2013). Niebawem do kin powinno wejść kilka produkcji, nad którymi w międzyczasie pracowała: "The Lobster" Giorgosa Lanthimosa, "The Light Between Oceans" Dereka Cianfrance oraz "La giovinezza" Paolo Sorrentino.
Z Jeremym Rennerem Weisz wystąpiła wspólnie w "Dziedzictwie Bourme'a" (2012), będącym swoistym spadkiem po serii filmów, w których w tytułowego bohatera wcielał się Matt Damon. Obraz był jednak nieudany i nie zapowiada się, żeby miał doczekać się kontynuacji.
Jedną z najlepszych kreacji w swojej karierze aktorka stworzyła w kostiumowym melodramacie Terence'a Daviesa "Głębokie błękitne morze" (2011), opowiadajacym o romansie żony brytyjskiego sędziego (Simon Russell Beale), która z pilotem sił powietrznych (Tom Hiddleston). W tym samym roku artystka zagrała też w kolejnym obrazie Meirellesa "360. Połączeni", a także w telewizyjnej "Ósmej stronie".
W 2010 roku nastąpiła kolejna zmiana w życiu osobistym Weisz. Aktorka zaczęła się spotykać z poznanym na planie thrillera "Dom snów" odtwórcą roli Jamesa Bonda, Danielem Craigiem. Para pobrała się 22 czerwca 2011 w Nowym Jorku podczas prywatnej ceremonii w obecności córki Craiga i syna Weisz.
Z kolei w dramacie historycznym "Agora" (2009) Alejandro Amenábara wcieliła się w Hypatię, wybitną filozof i astronoma, która ze wszystkich sił stara się uratować od zapomnienia wiedzę i mądrość starożytnego świata przed narastającym fundamentalizmem religijnym.
W gwiazorsko obsadzonej "Nostalgii anioła" (2009) Petera Jacksona, opowiadającej o nastolatce, która zostaje zamordowana przez seryjnego mordercę i zawieszona pomiędzy niebem a ziemią, obserwuje swoich bliskich, próbujących ją odnaleźć, wcieliła się w matkę bohaterki.
W 2007 roku oglądaliśmy Weisz w romansie "Jagodowa miłość", a w kolejnym roku wystąpiła w dwóch komediach. W "Niesamowitych braciach Bloom" partnerowała Adrienowi Brodyemu i Markowi Ruffalo, a w "Na pewno, być może" zagrała razem z Ryanem Reynoldsem.materiały prasowe
W 2005 roku aktorka zagrała jeszcze z dobrze sobie znanym od czasu "Reakcji łańcuchowej" Keanu Reevesem w thrillerze fantasy "Constantine", a następnie można ją było podziwiać w dramacie "Źródło" Darrena Aronofskyego. Podobnie jak partnerujący jej Hugh Jackman wcieliła się w tym filmie w aż trzy postacie. Film przyniósł także zmiany w jej życiu osobistym, aktorka związała się z reżyserem "Źródła" (mają syna), ale ostatecznie związek nie przetrwał próby czasu.
Weisz była znana i nie narzekała na brak propozycji aktorskich, ale uznanie zdobyła dopiero za sprawą roli w "Wiernym ogrodniku" (2003) - nagrodzono ją za nią Oscarem w kategorii najlepsza rola drugoplanowa. W melodramacie Fernando Meirellesa wcieliła się w kobietę, która chce zdemaskować przestępstwa koncernu farmaceutycznego w Afryce. Tytułowego bohatera zagrał Ralph Fiennes, z którym Weisz współpracowała wcześniej w "Kropli słońca" (1999) Istvána Szabó.
Następnie mogliśmy oglądać gwiazdę w dramacie sądowym "Ława przysięgłych" (2003), a także w kryminale "Przekręt doskonały" i czarnej komedii "Kształt rzeczy". W pierwszym z filmów partnerował jej m.in. Dustin Hoffman.AKPA
Weisz w początkach kariery próbowała sił w różnych filmowych gatunkach. Po roli w dramacie, obrazie przygodowym i wojennym przyszedł więc czas na komedię. Aktorka wystąpiła u boku Hugh Granta w adaptacji powieści Nicka Hornbyego "Był sobie chłopiec", opowiadajacej o playboyu, który odkrywa, że najlepszym miejscem na poznanie pięknej kobiety jest koło samotnych matek.
W międzyczasie aktorka zdążyła jeszcze zagrać Rosjankę w opowiadającym o pojedynku dwóch snajperów w trakcie trwania drugiej wojny światowej "Wrogu u bram" Jeana-Jacquesa Annauda.AKPA
W tym samym roku Weisz wystąpiła jeszcze w thrillerze "Reakcja łańcuchowa" u boku Keanu Reevesa i Morgana Freemana. Następnie mogliśmy ją oglądać w takich produkcjach, jak: "Piętno", "Na całość", "Pragnę cię" oraz w najgłośniejszych z tego grona - "Kochankach sztormowego morza". Nic nie zapowiadało, że zaledwie trzy lata po filmowym debiucie aktorka zyska międzynarodową sławę i gwiazdorski status. Tak się jednak stało, a wszystko za sprawą kreacji w przygodowym fantasy "Mumia" (1999). Obraz stał się hitem, zarobił w kinach setki milionów dolarów, a w 2001 roku powstał jego sequel.
Rachel Weisz w odróżnieniu od wielu swoich koleżanek po fachu nie marzyła w dzieciństwie o zostaniu aktorką. Dopiero podczas studiów (anglistyka) na Uniwersytecie Cambridge zaczęła pojawiać się w przedstawieniach. Pasja zawładnęła jej życiem do tego stopnia, że Weisz postanowiła poświęcić jej wszystko inne. Na ekranie zadebiutowała w miniserialu telewizyjnym "Czerwone i czarne", a karierę filmową rozpoczęła w 1996 roku od niewielkiej, ale dosyć wyrazistej (ciężko zapomnieć taki widok) kreacji w obrazie Bernardo Bertolucciego "Ukryte pragnienia".
W lutym na jej półce z nagrodami pojawiła się kolejna statuetka - BAFTA za drugoplanową kreację w "Faworycie". W tej opowieści osadzonej XVIII-wiecznej Anglii Weisz wciela się w silną i władczą Sarę, księżnę Malborough, najbliższą przyjaciółkę królowej Anny (Olivia Colman). Zdobyła ona ogromne wpływy na dworze i de facto zarządza państwem. Dziewczyna, której powierzyła rolę pokojówki monarchini - jej zubożała kuzynka Abigail (Emma Stone), stanie się dla niej największym zagrożeniem na wielu płaszczyznach.
Przed zdjęciami do "Faworyty" aktorzy mieli trzytygodniowe próby, bardzo osobliwe - taki jest system pracy reżysera Yorgosa Lanthimosa. "Jeździmy konno, strzelamy, przymierzamy kostiumy, ćwiczymy swoje kwestie. Mówimy je bardzo szybko, albo stojąc na rękach, albo wyrabiając ciasto na precle... (...) Dzięki ćwiczeniom dochodzimy do punktu, w którym odruchowo wszystko robimy w sposób przerysowany, śmieszny. Takiego efektu pewnie byśmy nie osiągnęli, gdybyśmy konwencjonalnie ćwiczyli w domu przed lustrem. Masz kawałki masła na twarzy i ręce w mące, a jednocześnie powtarzasz swoje kwestie dramatycznym tonem. W teatrze miałam podobne eksperymentalne próby, ale nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam w kinie" - mówi Brytyjka.