Reklama

Quentin Tarantino w piekle

Quentin Tarantino ("Wściekłe psy", "Pulp Fiction" ) postanowił po raz kolejny połączyć swe siły z Larrym Bishopem, który w przeboju "Kill Bill: Volume 2" zagrał właściciela klubu ze striptizem. Panowie pracować będą wspólnie nad realizacją obrazu "Hell Ride".

Larry Bishop jest autorem scenariusza historii, zasiądzie na fotelu reżysera oraz zagra jedną z głównych ról. Quentin Tarantino czuwać będzie nad produkcją filmu i także pojawi się na ekranie.

Reklama

W "Hell Ride" zagra również Michael Madsen ("Gatunek 2", "Śmierć nadejdzie jutro").

Film opisywany jest jako "opowieść motocyklowa".

Historia skupi się wokół perypetii trójki bohaterów - Pistolero (Bishop), the Gent (Madsen) i Comanche (Tarantino) mają do wyrównania pewne interesy z przeszłości i postanawiają rozwiązać dawne problemy.

Jak zapowiadają twórcy, "Hell Ride" będzie filmem niskobudżetowym, co usprawiedliwia wybrany gatunek obrazu.

Zdjęcia realizowane będą w sierpniu, bądź wrześniu.

Na razie nie wiadomo, czy Quentin Tarantino zrealizuje film w swej firmie A Band Apart, czy może w kompanii Rolling Thunder Pictures.

Larry Bishop ma na swoim koncie występ w już kilku "filmach motocyklowych".

Aktor na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego wieku wystąpił między innymi takich obrazach z tego gatunku, jak "The Savage Seven", "Chrome and Hot Leather", czy "Angel Unchained".

W 1996 roku napisał scenariusz filmu "Mad Dog Time", którego był także reżyserem, współproducentem, i w którym zagrał jedną z głównych ról, obok Diane Lane, Gabriela Byrne'a i Burta Reynoldsa.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: quentin tarantino | NAD | Ride | Hell | film | tarantino

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje