Magdalena Zawadzka i Jan Holoubek będą gośćmi kolejnego spotkania w ramach cyklu "Przywrócone arcydzieła", które od lat organizuje i prowadzi w Małopolskim Ogrodzie Sztuki w Krakowie dziennikarz i krytyk Łukasz Maciejewski. Z okazji stulecia urodzin Gustawa Holoubka widzowie obejrzą film Edwarda Żebrowskiego "Szpital przemienienia".
Gustaw Holoubek i Wojciech Pszoniak w filmie "Szpital przemieniania" (1978)materiały prasowe
Jan Holoubek: Niezależność to najważniejsza rzecz w kinieINTERIA.PL
Kolejne spotkanie w ramach cyklu "Przywrócone arcydzieła" odbędzie się 15 maja w Małopolskim Ogrodzie Sztuki w Krakowie. Widzowie obejrzą głośny film Edwarda Żebrowskiego z 1978 roku, "Szpital przemienienia", którego scenariusz powstał na podstawie prozy Stanisława Lema.
Krytycy i historycy kina nazywają ten film "traktatem moralnym". Akcja opowieści rozgrywa się na początku hitlerowskiej okupacji w likwidowanym przez Niemców szpitalu psychiatrycznym. Przejmujące kreacje w filmie stworzyli m.in. Jerzy Bińczycki, Henryk Bista, Zygmunt Hübner, Piotr Dejmek, Ryszard Kotys, Wojciech Pszoniak, Władysław Kowalski, Zbigniew Zapasiewicz i Gustaw Holoubek.
Z okazji stulecia urodzin Gustawa Holoubka po seansie filmu z najbliższymi aktora - żoną, znakomitą aktorką Magdaleną Zawadzką i synem, reżyserem i operatorem Janem Holoubkiem - rozmawiał będzie Łukasz Maciejewski.
"21 kwietnia przypada okrągła, setna rocznica urodzin Gustawa Holoubka. Holoubek to również Kraków, a jeżeli to, co naprawdę ważne, to dzieciństwo i młodość, Kraków był dla Gustawa Holoubka najważniejszy. (...) Holoubek i Kraków - od planowanej kariery piłkarza, jako dzieciak był juniorem w Cracovii, poprzez gimnazjum przy Placu na Groblach, maturę zdaną w 1939 roku, tuż przed wybuchem wojny, dalej - to już czas wojny - 20 Pułk Piechoty w Krakowie, słynne liceum Nowodworskiego w Krakowie, a od 1945 roku Studio Aktorskie przy Teatrze im. Juliusza Słowackiego, pierwsze role, epizody, studia w krakowskim Państwowym Studiu Dramatycznym (przekształconym później w Państwową Wyższą Szkołę Teatralną), wreszcie sceniczny debiut - 1 marca 1947 rolą Charysa w 'Odysie u Feaków' Stefana Flukowskiego w Starym Teatrze w Krakowie" - pisze Łukasz Maciejewski.
"Całymi latami wracał do Krakowa - jako aktor, reżyser, autorytet, polityk, postać. I Kraków, mam wrażenie, powinien o tym pamiętać. A ponieważ o Gustawie Holoubku nikt nie opowiada mądrzej i piękniej od Magdaleny Zawadzkiej, a sukcesy syna Jana z pewnością napawałyby dzisiaj ojca dumą, jestem szczęśliwy, że w takim właśnie składzie spotkamy się 15 maja" - dodaje krytyk.
Zmarł w 2008 roku w wieku niespełna 85 lat. W wydanej nakładem wydawnictwa Marginesy autobiografii Gustawa Holoubka "Wspomnienia z niepamięci" można znaleźć takie słowa aktora:
"Są tacy ludzie, którzy na przykład wykupują miejsca na cmentarzach... Pomniki sobie szykują już z napisami... Celebrują. Dla mnie to jest nie do pojęcia. Ja po prostu nie wierzę w śmierć, nie wierzę. To jest strasznie głupie, co mówię, ale to jest wynikiem po pierwsze mojego lęku przed śmiercią, a po drugie pewnego takiego domniemania, czy ja wiem, jak to nazwać, jakiegoś przeczucia, poczucia, że nikt nigdy jeszcze nie umarł. Wszyscy, którzy odeszli, cały krąg moich przyjaciół, znajomych, ludzi, których kochałem, z którymi obcowałem bez przerwy, łącznie z moimi rodzicami, którzy odeszli, nie umarli. Oni wszyscy nie umarli, w dalszym ciągu żyją w mojej wyobraźni...".Rafał LatoszekFotonova
Widzowie pamiętają go także z filmów: "Rękopis znaleziony w Saragossie", "Sanatorium pod Klepsydrą", "Prawo i pięść", Marysia i Napoleon", "Wspólny pokój", "Mistrz i Małgorzata", "Jezioro Bodeńskie".
Ostatnią rolę filmową zagrał w obrazie Sławomira Kryńskiego "Listy miłosne". U boku aktora wystąpili m.in. Magdalena Cielecka, Ewa Wiśniewska, Danuta Szaflarska, Jan Peszek i Leon Niemczyk.East News/POLFILM
W 1963 roku został aktorem Teatru Narodowego. Tu w reżyserii Kazimierza Dejmka powstała w 1967 jego legendarna już dziś kreacja Gustawa-Konrada w przedstawieniu mickiewiczowskich "Dziadów". Inscenizacja została przez władze odebrana jako antyrządowa i antyradziecka. Władysław Gomułka nazwał spektakl "nożem w plecy przyjaźni polsko-radzieckiej". Po zdjęciu spektaklu z afisza i zdymisjonowaniu Dejmka przez władze PRL, Holoubek razem z innymi aktorami opuścił Narodowy.
W postać Gustawa-Konrada artysta wcielił się także w zekranizowanej wersji "Dziadów" - filmie "Lawa" Tadeusza Konwickiego.East News/POLFILM
Reżyser Kazimierz Kutz jest zdania, że Holoubek był aktorem, który "cokolwiek by nie grał", zawsze robił to "świetnie i wspaniale".
"Byliśmy jak muchy, które do niego tak lgnęły, bo poza wszystkim był niezwykle uroczym człowiekiem i straszliwie dowcipnym" - podkreślił.
Kutz wspomniał, że Holoubek "potrafił być okrutny, tam gdzie dochodziło do nadużyć". "W związku z tym potrafił się pięknie złościć" - ocenił.East News/POLFILM
6 marca 2018 mija 10 lat od śmierci legendy polskiego kina i teatru oraz cenionego pedagoga. Prywatnie Gustaw Holoubek imponował dystansem do siebie, wielkim poczuciem humoru i pogodą ducha.
East News/POLFILM
Holoubek zagrał w ponad 50 filmach.
Zadebiutował w 1953 w "Żołnierzu zwycięstwa" w reż. Wandy Jakubowskiej. Stworzył kreacje w obrazach Wojciecha Jerzego Hasa - m.in. "Pętli" i "Pożegnaniach", Tadeusza Konwickiego - "Salcie", "Jak daleko stąd, jak blisko" i "Lawie".East News/POLFILM
Holoubek był trzykrotnie żonaty.
W latach 50. poślubił koleżankę ze studiów Danutę Kwiatkowską. Z tego związku aktor ma córkę Ewę. Para rozstała się w 1961 roku. Drugą żoną Holoubka była Maria Wachowiak, z którą artysta ma córkę Magdalenę.
W 1973 roku Gustaw Holoubek poślubił znaną aktorkę Magdalenę Zawadzką (na zdjęciu), z którą był aż do śmierci. Para miała jednego syna, Jana, który jest operatorem filmowym.AKPA