Reklama

"Przerwane objęcia" pod gołym niebem

W Londynie uznany hiszpański reżyser Pedro Almodovar i jego muza Penelope Cruz zainaugurowali sezon pokazów pod gołym niebem, swoją najnowszą wspólną produkcją, thrillerem "Przerwane objęcia".

Przy okazji projekcji opowiadali o filmie i o problemach, z jakimi zetknęli się na planie.

Reklama

"Oboje wiedzieliśmy, że to prawdziwe wyzwanie. Ta postać tak bardzo różni się ode mnie, co jest oczywiście dobre dla aktora. Będąc aktorem, nie chcesz przecież grać samego siebie. Do tego dochodzi fakt, że są to jakby trzy postacie w jednej: osoba, którą moja bohaterka faktycznie jest, osoba, którą musi udawać oraz kobieta grana przez nią w filmie, na planie którego pracuje" - wyznała Penelope Cruz.

"To dla niej zbyt mroczne. Penelope rozkwita, więc bardzo trudno było jej wcielić się w taką postać. Ale przecież ona jest tak fantastyczną aktorką, i tak wszechstronną, że mogłaby zagrać niemal wszystko" - dodał Almodovar.

AFP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje