Reklama

"Przeminęło z wiatrem" usunięte z HBO. Wróci w zmienionej formie

Klasyk światowej kinematografii, film "Przeminęło z wiatrem" został usunięty z platformy HBO Max, ponieważ uznano, że utrwala rasowe stereotypy. Po tym wydarzeniu film stał się internetowym bestsellerem. HBO zapowiada, że niedługo przywrócą amerykański film, jednak z odpowiednim wprowadzeniem.

Hattie McDaniel w filmie "Przminęło z wiatrem"

W związku z protestami w USA wywołanymi śmiercią czarnoskórego George'a Floyda podczas interwencji policji, wiele osób zaczyna zauważać rasizm w popularnych filmach i serialach. Po 31 latach z anteny zdjęty został serial "Cops" (o pracy policjantów), czy "Mała Brytania", teraz przyszedł czas na jednego z największych hitów amerykańskiego kina - "Przeminęło z wiatrem".

O usunięcie filmu apelował John Ridley, scenarzysta "Zniewolonego. 12 Years a Slave". Zwraca on uwagę na absurdalny status "Przeminęło z wiatrem", które zostało nagrodzone aż 8 Oscarami i umieszczone na liście stu najwybitniejszych dzieł kultury Stanów Zjednoczonych, przechowywanych w bibliotece Kongresu Stanów Zjednoczonych. Ridley twierdzi, że film zakłamuje historię i dobrym świetle ukazuje niewolnictwo. Władze HBO Max przychyliły się do prośby scenarzysty i usunęły film ze swojej oferty.

Reklama

Wielu internautów nie popiera polityki HBO Max. Twierdzą, że "Przeminęło z wiatrem" jest kinowym klasykiem i usuwanie go z platformy jest nieporozumieniem. Skutkiem decyzji Boba Greenblatta, szefa WarnerMedia, jest zwiększona oglądalność konkurencji i znikanie filmu ze sklepowych półek. "Przeminęło z wiatrem" stało się najchętniej kupowanym filmem na Amazonie. Władze HBO twierdzą, że taki ruch był oczywistością i nie żałują swojej decyzji.

Posiadacze HBO Max prawdopodobnie będą mogli jeszcze zobaczyć "Przeminęło z wiatrem" na tej platformie, jednak muszą poczekać na nagranie odpowiedniego wstępu. Taki wstęp ma zaprezentować widzom kontekst historyczny filmu. Jego autorką ma być wykładowczyni Uniwersytetu w Chicago i prezenterka stacji zajmującej się klasykami amerykańskiego kina, Jacqueline Stewart. Bob Greenblatt przyznał, że żałuje tylko tego, że film nie został opatrzony odpowiednim wprowadzeniem już dużo wcześniej.

"Dla mnie jest to szansa na zastanowienie się, czego klasyczne filmy mogą nas nauczyć. Właśnie teraz ludzie sięgają po filmy, by reedukować się w temacie rasizmu. Na Amazonie najlepiej sprzedające się książki to te o rasowej nierówności" - powiedziała Stewart.

Przeczytaj artykuł na stronie RMF!

Konrad Lubaszewski

RMF

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Przeminęło z wiatrem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje