Priyanka Chopra-Jonas wraca do Bollywood

Priyanka Chopra z mężem - wokalistą Nickiem Jonasem
Priyanka Chopra z mężem - wokalistą Nickiem JonasemValerie MaconAFP

Priyanka Chopra-Jonas: Wystąpi w bollywoodzkim filmie

Priyanka Chopra to jedna z najsłynniejszych i najlepiej zarabiających hinduskich aktorek. Gwiazda Bollywood, która zagrała w takich filmach, jak "Kaminey", "7 Khoon Maaf" i "Barfi!", próbowała również swoich sił w Fabryce Snów, odnosząc mniejsze i większe sukcesy. Jedną z najważniejszych pozycji w jej aktorskim portfolio jest główna rola w serialu "Quantico", który opowiada o grupie rekrutów przechodzących szkolenie w bazie FBI. Dwa lata temu Chopra zagrała jedną z głównych ról w komedii "Jak romantycznie!", w której partnerowała Rebel Wilson i Liamowi Hemsworthowi.
Priyanka Chopra to jedna z najsłynniejszych i najlepiej zarabiających hinduskich aktorek. Gwiazda Bollywood, która zagrała w takich filmach, jak "Kaminey", "7 Khoon Maaf" i "Barfi!", próbowała również swoich sił w Fabryce Snów, odnosząc mniejsze i większe sukcesy. Jedną z najważniejszych pozycji w jej aktorskim portfolio jest główna rola w serialu "Quantico", który opowiada o grupie rekrutów przechodzących szkolenie w bazie FBI. Dwa lata temu Chopra zagrała jedną z głównych ról w komedii "Jak romantycznie!", w której partnerowała Rebel Wilson i Liamowi Hemsworthowi.Samir Hussein/WireImageGetty Images
Priyankę Choprę oglądać możemy obecnie w dramacie "Biały Tygrys", który na początku roku trafił do katalogu Netflixa. Opowiada on historię pewnego kierowcy z Indii, który wykorzystując swój spryt stara się za wszelką cenę wydostać z biedy. "Jestem niesamowicie dumna z tego filmu. Fakt, że produkcja z hinduską obsadą jest teraz jednym z najpopularniejszych tytułów na największej platformie streamingowej napawa mnie dumą i radością. Cieszę się, że mogę być częścią zmieniającej się narracji w branży rozrywkowej" - mówiła gwiazda. Następnym aktorskim projektem gwiazdy jest natomiast nadchodząca czwarta część "Matrixa", do której obsady niedawno dołączyła. Premiera filmu zaplanowana jest na 2022 rok.
Priyankę Choprę oglądać możemy obecnie w dramacie "Biały Tygrys", który na początku roku trafił do katalogu Netflixa. Opowiada on historię pewnego kierowcy z Indii, który wykorzystując swój spryt stara się za wszelką cenę wydostać z biedy. "Jestem niesamowicie dumna z tego filmu. Fakt, że produkcja z hinduską obsadą jest teraz jednym z najpopularniejszych tytułów na największej platformie streamingowej napawa mnie dumą i radością. Cieszę się, że mogę być częścią zmieniającej się narracji w branży rozrywkowej" - mówiła gwiazda. Następnym aktorskim projektem gwiazdy jest natomiast nadchodząca czwarta część "Matrixa", do której obsady niedawno dołączyła. Premiera filmu zaplanowana jest na 2022 rok.Stephane Cardinale - Corbis/CorbisGetty Images
"Po kilku minutach krótkiej rozmowy poprosił mnie, żebym wstała i się obróciła. Zrobiłam to. Patrzył na mnie długo i uważnie, wyraźnie mnie oceniając, a potem zasugerował, że jeśli naprawdę chcę zostać aktorką, powinnam powiększyć piersi, skorygować szczękę i podnieść pośladki. Swój wywód uargumentował tym, że jako aktorka muszę mieć określone proporcje. Powiedział też, że zna wspaniałego lekarza w Los Angeles i może dać mi na niego namiary" - wyznała Chopra. I dodała, że jej ówczesny agent nie protestował, słysząc tę ocenę jej wyglądu. "Wyraził zgodę na takie traktowanie. Niedługo potem zakończyłam z nim współpracę. Kiedy opuszczałam to spotkanie, byłam oszołomiona, czułam się mała i bezwartościowa" - zdradziła gwiazda.
"Po kilku minutach krótkiej rozmowy poprosił mnie, żebym wstała i się obróciła. Zrobiłam to. Patrzył na mnie długo i uważnie, wyraźnie mnie oceniając, a potem zasugerował, że jeśli naprawdę chcę zostać aktorką, powinnam powiększyć piersi, skorygować szczękę i podnieść pośladki. Swój wywód uargumentował tym, że jako aktorka muszę mieć określone proporcje. Powiedział też, że zna wspaniałego lekarza w Los Angeles i może dać mi na niego namiary" - wyznała Chopra. I dodała, że jej ówczesny agent nie protestował, słysząc tę ocenę jej wyglądu. "Wyraził zgodę na takie traktowanie. Niedługo potem zakończyłam z nim współpracę. Kiedy opuszczałam to spotkanie, byłam oszołomiona, czułam się mała i bezwartościowa" - zdradziła gwiazda.Patrick Durand/SygmaGetty Images
Hinduska piękność z impetem wkroczyła do świata show-biznesu w 2000 roku, kiedy zwyciężyła w prestiżowym konkursie Miss World jako piąta w historii kobieta pochodząca z Indii. To był dla niej przełomowy moment, bo - jak wyjaśnia w swojej nowej autobiografii "Unfinished" - wkrótce po otrzymaniu tytułu zaczęła odbywać spotkania z filmowcami, a jej marzeniem była kariera aktorska w Hollywood. Podczas jednego z takich spotkań doszło do nieprzyjemnej sytuacji z udziałem pewnego reżysera, który pokusił się o niewybredne komentarze na temat urody świeżo wybranej Miss World.
Hinduska piękność z impetem wkroczyła do świata show-biznesu w 2000 roku, kiedy zwyciężyła w prestiżowym konkursie Miss World jako piąta w historii kobieta pochodząca z Indii. To był dla niej przełomowy moment, bo - jak wyjaśnia w swojej nowej autobiografii "Unfinished" - wkrótce po otrzymaniu tytułu zaczęła odbywać spotkania z filmowcami, a jej marzeniem była kariera aktorska w Hollywood. Podczas jednego z takich spotkań doszło do nieprzyjemnej sytuacji z udziałem pewnego reżysera, który pokusił się o niewybredne komentarze na temat urody świeżo wybranej Miss World.Michael Crabtree - PA ImagesGetty Images
Goszcząc niedawno w programie "The One Show" Chopra opowiedziała o tym, jak trudno było jej zaistnień w amerykańskiej branży filmowej. "Miałam w sobie dużo wiary w to, że mogę wnieść coś nowego, świeżego, ale potrzebowałam odpowiedniej okazji. Ludzie wtedy nie rozumieli koncepcji głównej bohaterki granej przez aktorkę o brązowym kolorze skóry. Musi dokonać się wiele zmian, abyśmy mogli mówić o prawdziwej różnorodności na ekranie. I nie mam tu na myśli kina niezależnego, ale mainstreamowe hollywoodzkie filmy i seriale" - stwierdziła. Gdy w 2015 roku otrzymała angaż do "Quantico", stała się pierwszą południowoazjatycką aktorką, która dostała główną rolę w amerykańskiej produkcji. "Oczywiście lepiej późno niż wcale, ale to dowodzi, jak daleko nam do pełnej różnorodności" - podkreśliła.  

Gdy w 2000 roku zdobyła tytuł Miss World, jej kariera zaczęła się rozwijać w błyskawicznym tempie. Od razu pojawiły się propozycje ról filmowych i Priyanka Chopra zadebiutowała na dużym ekranie w bollywoodzkim filmie "Thamizhan". W kolejnych latach zagrała w jeszcze kilkudziesięciu indyjskich produkcjach, pojawiła się także w amerykańskich filmach "Baywatch. Słoneczny patrol" (nakręconym na kanwie serialu o tym samym tytule) czy "Jak romantycznie". Gwiazda ułożyła sobie także życie prywatne - ponad dwa lata temu wyszła za amerykańskiego aktora Nicka Jonasa.
Goszcząc niedawno w programie "The One Show" Chopra opowiedziała o tym, jak trudno było jej zaistnień w amerykańskiej branży filmowej. "Miałam w sobie dużo wiary w to, że mogę wnieść coś nowego, świeżego, ale potrzebowałam odpowiedniej okazji. Ludzie wtedy nie rozumieli koncepcji głównej bohaterki granej przez aktorkę o brązowym kolorze skóry. Musi dokonać się wiele zmian, abyśmy mogli mówić o prawdziwej różnorodności na ekranie. I nie mam tu na myśli kina niezależnego, ale mainstreamowe hollywoodzkie filmy i seriale" - stwierdziła. Gdy w 2015 roku otrzymała angaż do "Quantico", stała się pierwszą południowoazjatycką aktorką, która dostała główną rolę w amerykańskiej produkcji. "Oczywiście lepiej późno niż wcale, ale to dowodzi, jak daleko nam do pełnej różnorodności" - podkreśliła. Gdy w 2000 roku zdobyła tytuł Miss World, jej kariera zaczęła się rozwijać w błyskawicznym tempie. Od razu pojawiły się propozycje ról filmowych i Priyanka Chopra zadebiutowała na dużym ekranie w bollywoodzkim filmie "Thamizhan". W kolejnych latach zagrała w jeszcze kilkudziesięciu indyjskich produkcjach, pojawiła się także w amerykańskich filmach "Baywatch. Słoneczny patrol" (nakręconym na kanwie serialu o tym samym tytule) czy "Jak romantycznie". Gwiazda ułożyła sobie także życie prywatne - ponad dwa lata temu wyszła za amerykańskiego aktora Nicka Jonasa.AFP
Nic nie wskazywało na to, by w tym czasie aktorka przeżywała jakieś trudne momenty. A tak właśnie było - Chopra zmagała się z problemami zdrowotnymi i z tego powodu przechodziła kolejne operacje. Gwiazda ujawniła to w autobiografii "Unfinished. A Memoir", która ostatnio ukazała się w Stanach Zjednoczonych. Chopra zdradza w tej książce, że niedługo po tym, jak dostała koronę Miss World 2000, zaczęła chorować. Początkowo uważała, że przechodzi bardzo poważną infekcję zatok. "Miałam problemy z oddychaniem. A ponieważ choruję także na astmę, nie mogłam tego zignorować" - napisała gwiazda w autobiografii.
Nic nie wskazywało na to, by w tym czasie aktorka przeżywała jakieś trudne momenty. A tak właśnie było - Chopra zmagała się z problemami zdrowotnymi i z tego powodu przechodziła kolejne operacje. Gwiazda ujawniła to w autobiografii "Unfinished. A Memoir", która ostatnio ukazała się w Stanach Zjednoczonych. Chopra zdradza w tej książce, że niedługo po tym, jak dostała koronę Miss World 2000, zaczęła chorować. Początkowo uważała, że przechodzi bardzo poważną infekcję zatok. "Miałam problemy z oddychaniem. A ponieważ choruję także na astmę, nie mogłam tego zignorować" - napisała gwiazda w autobiografii.Prodip GuhaGetty Images
Chopra zgłosiła się do lekarza, a ten odkrył u niej polip w nosie i zalecił, by usunąć go chirurgicznie. Rutynowy zabieg jednak się nie udał. "Podczas wycinania polipa lekarz przypadkowo uszkodził mi chrząstkę na grzbiecie nosa i nos się zapadł. Kiedy zdjęto mi bandaże i zobaczyłam, jak wyglądam, ja i moja mama byłyśmy przerażone. Nos miał inny kształt, a moja twarz wyglądała zupełnie inaczej. Obco. Nie byłam już sobą" - opisuje w autobiografii aktorka. Dodaje też, że była tym faktem załamana. Ilekroć patrzyła w lustro i widziała swoją zmienioną przez nieudaną operację twarz, do oczu napływały jej łzy.
Chopra zgłosiła się do lekarza, a ten odkrył u niej polip w nosie i zalecił, by usunąć go chirurgicznie. Rutynowy zabieg jednak się nie udał. "Podczas wycinania polipa lekarz przypadkowo uszkodził mi chrząstkę na grzbiecie nosa i nos się zapadł. Kiedy zdjęto mi bandaże i zobaczyłam, jak wyglądam, ja i moja mama byłyśmy przerażone. Nos miał inny kształt, a moja twarz wyglądała zupełnie inaczej. Obco. Nie byłam już sobą" - opisuje w autobiografii aktorka. Dodaje też, że była tym faktem załamana. Ilekroć patrzyła w lustro i widziała swoją zmienioną przez nieudaną operację twarz, do oczu napływały jej łzy.Jon KopaloffGetty Images
Cała sytuacja była dla niej jeszcze trudniejsza do zniesienia, bo zmianę wyglądu aktorki zauważyły także media. Dostała wtedy od dziennikarzy przezwisko "Plastic Chopra" i w amerykańskiej prasie oraz serwisach internetowych ciągnie się ono za nią do dzisiaj. By jej nos wyglądał bardziej naturalnie, potrzebnych było kilka kolejnych operacji plastycznych. Teraz aktorka już zaakceptowała swój wygląd, jednak ten proces trwał bardzo długo. "Przyzwyczaiłam się do tej twarzy, choć zajęło mi to wiele lat. Teraz, jak patrzę w lustro, już nie widzę tam kogoś obcego, jak to było kiedyś" - napisała w autobiografii aktorka.
Cała sytuacja była dla niej jeszcze trudniejsza do zniesienia, bo zmianę wyglądu aktorki zauważyły także media. Dostała wtedy od dziennikarzy przezwisko "Plastic Chopra" i w amerykańskiej prasie oraz serwisach internetowych ciągnie się ono za nią do dzisiaj. By jej nos wyglądał bardziej naturalnie, potrzebnych było kilka kolejnych operacji plastycznych. Teraz aktorka już zaakceptowała swój wygląd, jednak ten proces trwał bardzo długo. "Przyzwyczaiłam się do tej twarzy, choć zajęło mi to wiele lat. Teraz, jak patrzę w lustro, już nie widzę tam kogoś obcego, jak to było kiedyś" - napisała w autobiografii aktorka.Rich FuryGetty Images
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?