Reklama

Powstanie "Pasja 2"?

O planach nakręcenia kontynuacji legendarnej "Pasji" jej reżyser Mel Gibson mówi już od 2016 roku. Dotąd jednak niewiele z tych zapowiedzi wynikało. Podczas tegorocznych świąt wielkanocnych, Jim Caviezel, który wcielił się w postać Jezusa Chrystusa, wyjawił, że "Pasja 2" będzie największym filmem wszech czasów. W podobnym tonie wypowiada się teraz o projekcie jego scenarzysta Randall Wallace.

Jim Caviezel i Mel Gibson zrealizują kiedyś sequel "Pasji"?

Według słów samego Mela Gibsona, kontynuacja "Pasji" zatytułowana będzie "Pasja: Wskrzeszenie". O samym filmie wiadomo jednak niewiele i równie dobrze możemy się go nigdy nie doczekać. Temat filmu powraca co jakiś czas, jakby jego autorzy nie chcieli, by o nim zapomniano. O "Wskrzeszeniu" wypowiedział się teraz jego scenarzysta Randall Wallace w wywiadzie dla portalu "Movieweb".

"To coś, o czym bardzo często rozmawiamy z Melem Gibsonem. Moim głównym przedmiotem na studiach była religia, a później spędziłem rok w seminarium, gdzie głównie skupiony byłem na zgłębianiu zmartwychwstania. To filmowy Mount Everest, o którym ciągle dyskutujemy. To elektryzujący projekt, którego szczegóły trzymamy jednak dla siebie" - powiedział Wallace.

Reklama

Z wypowiedzi Wallace'a wynika tylko tyle, że projekt kontynuacji "Pasji" pozostaje w grze i jeśli będzie taka możliwość, w końcu widzowie się go doczekają. Nie byłoby z pewnością problemów z zebraniem potrzebnego do realizacji budżetu. Pierwsza część filmu była do czasu premiery filmu "Deadpool" najbardziej kasowym filmem dla dorosłych. Nakręcona za 30 milionów dolarów zarobiła na całym świecie ponad 600 milionów.

Żadnych oficjalnych informacji na temat filmu "Pasja: Wskrzeszenie" jednak nie ma. W marcu tego roku grający Jezusa, Caviezel tak mówił o piątej wersji scenariusza filmu, jaką czytał: "To będzie arcydzieło. To będzie największy film w historii dziejów. Takie kino jest ważne w obecnych czasach. Jednak filmy biblijne nie powstają. Zamiast tego powstają kolejne filmy Marvela. Zobaczysz na ekranie Supermana, ale nie zobaczysz Jezusa. Ale to ja gram największego superbohatera wszech czasów".

Zanim do tego dojdzie, bardziej prawdopodobne, że Mel Gibson zajmie się reżyserią remake'u kultowej "Dzikiej bandy" Sama Peckinpaha. Z obsadą tego filmu wiązane są takie nazwiska jak Michael Fassbender, Peter Dinklage i Jamie Foxx.

Randall Wallace współpracował już z Melem Gibsonem przy filmach "Braveheart - Waleczne serce" oraz "Byliśmy żołnierzami". Jednym z projektów, nad którymi obecnie pracuje, jest najnowszy film Roberta Zemeckisa "The King", opowiadający historię legendarnego hawajskiego króla Kamehamehy.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Pasja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje