W 2001 roku Katarzyna Grochola napisała bestsellerową - jak się później okazało - powieść "Nigdy w życiu!". Trzy lata później została ona zekranizowana przez Ryszarda Zatorskiego, a film okazał się równie wielkim sukcesem.
O czym opowiadał? Życie Judyty (Danuta Stenka) zostaje całkowicie zrujnowane, gdy dowiaduje się, że jej mąż, Tomasz (w tej roli Jan Frycz), nie tylko od miesięcy ją zdradzał, ale przede wszystkim spodziewa się z dużo młodszą kochanką dziecka. Dość szybko dochodzi do rozwodu. Bohaterka wraz z nastoletnią córką Tosią (Joanna Jabłczyńska) w ciągu dwóch miesięcy musi wyprowadzić się z dotychczasowego mieszkania. W poczuciu beznadziei i zrezygnowania, za namową najlepszej przyjaciółki (Joanna Brodzik), postanawia obejrzeć działkę pod Warszawą. Zauroczona okolicą i z nadzieją na lepszą przyszłość decyduje się wybudować dom.
Katarzyna Grochola o kontynuacji "Nigdy w życiu!"
Przez lata Katarzyna Grochola odmawiała napisania kontynuacji przygód Judyty, w końcu jednak uległa. W połowie marca ukaże się książka "Właśnie, że tak! Nigdy w życiu 20 lat później".
O kulisach jej powstania opowiadała we wtorek w programie "Dzień Dobry TVN".
"Miałam rozliczne wątpliwości, czy napisać tę książkę, ale postanowiłam zadać kłam rzeczywistości, która się składa z Epstina, Trumpa i nie będę dalej wymieniać... W książce nie ma słowa o polityce. Raz jest wspomniana Korea Północna, ale tylko raz i naprawdę bez znaczenia. Napisałam wesołą książkę, jest optymistyczna, ma 505 stron" - wyznała Katarzyna Grochola.
"Myślałam, że Judytę gdzieś tam już zostawiłam. Nie chciałam robić części jeden, dwa, trzy, cztery, osiem, dziesięć. Ale moja przyjaciółka, która jest terapeutką, tak bardzo mnie prosiła. Powiedziała mi, żebym napisała coś wesołego" - dodała pisarka.
"Nigdy w życiu!": powstanie kontynuacja?
Grochola ujawniła również, że w nowej książce Judyta jest w związku, jest szczęśliwa i wciąż przyjaźni się z Ulą. Zdradziła też, że podobnie jak w przypadku części pierwszej, teraz również planowana jest ekranizacja.
"Danusia Stenka zgodziła się po 20 latach zagrać znowu Judytę, więc trzymajcie kciuki. Powstanie film" - zaznaczyła w programie "Dzień Dobry TVN".











