Reklama

Porozmawiajmy o seksie

Hollywoodzkie gwiazdy Robin Williams, Leonardo DiCaprio i James Belushi chcą, aby niektóre momenty z ich prywatnego życia były emitowane przez sieć komputerową. Coraz więcej sław dostrzega w Internecie nie tylko zagrożenie dla swej prywatności, ale i możliwość autoreklamy.

Leonardo DiCaprio zgodził się, aby latem filmowano go z przyjaciółką - brazylijską supermodelką Gisele Bundochen - w centrum odnowy biologicznej na Long Island. Obraz będzie przekazywany na żywo za pośrednictwem sieci do Internetu, pojawi się także galeria nieocenzurowanych zdjęć.

Reklama

Z kolei inna znana gwiazda Rosanna Arquette zamontowała małą, wartą 105 dolarów kamerę, w swoim komputerze i kilka innych wokół swego domu. Obraz rejestrowany przez nie również pojawi się w sieci.

Brian Cury, założyciel "Earhtcam", firmy ze stronami z całego świata, powiedział: "Mamy ponad 250 tysięcy osobistych stron, które ludzie założyli, aby pokazać innym sceny ze swego życia. Ta liczba w tym roku się podwoiła. Hollywoodzkie sławy to kochają - mogą wreszcie sterować swoim wizerunkiem i prezentować to, co sami chcą".

Także William Shatner, gwiazdor filmu "Star Trek", włączył się w internetową autopromocję. Aktor przygotowuje się do napisania swej kolejnej powieści, która będzie mogła być dostępna jedynie poprzez sieć.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: leonardo | hollywoodzkie gwiazdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje