Półtora miliona fanów chce usunięcia Amber Heard z filmu "Aquaman 2"
Przegrany przez Johnny’ego Deppa proces z gazetą „The Sun”, która w jednym z artykułów nazwała go "żonobijcą", sprawił, że aktor został usunięty z obsady filmu "Fantastyczne zwierzęta 3". Jego miejsce zajął Mads Mikkelsen. Depp nie potrafił udowodnić, że nie stosował przemocy wobec swojej byłej żony, Amber Heard. Jednak wielu fanów wciąż stoi po stronie gwiazdora i domaga się usunięcia Heard z obsady drugiej części "Aquamana". Z dokładnie tych samych powodów, jakie sprawiły, że pracę stracił Depp.
Amber Heard w filmie "Auaman"CapFSD/face to faceReporter
Umieszczoną w internecie petycję w sprawie usunięcia Heard z obsady filmu "Aquaman 2" podpisało już ponad milion sześćset tysięcy fanów. Do wyznaczonej przez jej organizatorkę granicy trzech milionów podpisów brakuje więc już mniej niż połowę. Akcję zbierania podpisów pod pismem skierowanym do studia Warner Bros. zainicjowała Jeanne Larson, która nie kryje, że jest fanką Deppa."Amber Heard została ujawniona przez Johnny’ego Deppa jako osoba, która stosowała przemoc domową. W pozwie złożonym przeciwko Heard opisał wiele przykładów uszczerbku na zdrowiu, jakie stały się jego udziałem za sprawą przemocy ze strony swojej ówczesnej żony. W tym incydent, kiedy Heard skaleczyła go butelką wódki w palec tak dotkliwie, że palec musiał zostać przyszyty przez chirurga. Blizna po tym zdarzeniu pozostanie z Deppem do końca życia" - argumentuje w petycji Larson, odnosząc się do czekającego na rozpatrzenie przez sąd pozwu Deppa przeciwko Heard. Aktor domaga się 50 milionów dolarów odszkodowania za napisany przez Herad artykuł dla gazety "Washington Post". Opisała w nim swoje doświadczenia jako ofiary przemocy domowej. Choć nazwisko Deppa nie padło ani razu w tekście, nikt nie miał wątpliwości, kogo dotyczy tekst aktorki.W dalszej części petycji jej inicjatorka przypomina, że Heard została aresztowana w 2009 roku za prześladowanie swojej ówczesnej partnerki Tasyi Van Ree. I zarzuca aktorce, że tworzy fałszywe opowieści o rzekomej przemocy, jaką stosował wobec niej Depp. Podaje pod wątpliwość tłumaczenia Heard, która twierdzi, że Depp sam uciął sobie palec, a potem umoczył go w farbie, by wypisać na ścianie obelgi pod jej adresem. Larson przypomina, że sąsiedzi pary nie widzieli ma twarzy Heard siniaków krótko po tym, jak rzekomo została pobita przez Deppa, choć sześć dni później posiniaczona pojawiła się w sądzie.
Informacje o komplikacjach w ich związku wyszły na jaw w maju 2016 roku po gwałtownej kłótni pary w ich domu w Los Angeles. Heard zgłosiła się wtedy do sądu z prośbą o ochronę, jako dowód na przemoc domową pokazując swoją pobitą twarz. Aktorka wyznała, że gwiazdor "Piratów z Karaibów" rzucił w nią telefonem.
Do rozwodu doszło trzy miesiące później. Za odejście Heard Depp zgodził się zapłacić jej 7 milionów dolarów. Aktorka jednak nigdy więcej nie będzie mogła zaskarżyć byłego męża o wykorzystywanie i znęcanie się w trakcie trwania ich relacji.
"Nasz związek był przepełniony pasją i bardzo zmienny, ale zawsze połączony więzami miłości" - napisali w oświadczeniu Depp i Heard. "Nigdy nie było naszą intencją szkodzenie sobie, czy to fizyczne, czy emocjonalne. Żadne z nas nie stawiało fałszywych zarzutów, by się wzbogacić" - oświadczyli byli małżonkowie.Kevin MazurGetty Images
Jednak w styczniu 2012 roku świat obiegła "wstrząsająca" wiadomość. Po 14 latach idealnego związku Johnny Depp porzucił matkę swych dzieci, donosiły również polskie media. Oficjalny powód kłótnie, nieoficjalny - Amber Heard - wówczas 25-latka z ciałem seksbomby i miejscem w rankingach najgorętszych kobiet globu. Spekulacjom nie było końca, a orientacja seksualna aktorki tylko dodawała sprawie kolorytu.
Pod koniec stycznia 2014 na palcu Amber pojawił się pierścionek zaręczynowy z wielkim diamentem, a na premierze "72 godzin" para otwarcie już wymieniała pocałunki w blasku fleszy.Michael BrucknerGetty Images
Amber Heard długo nie zabierała publicznie głosu w tej sprawie. Teraz opublikowała jednak długi post na swoim koncie na Instagramie: "Udałam się do Wielkiej Brytanii, by zeznawać, jako świadek. Po sfinalizowaniu naszego rozwodu w 2016 r. i po uzyskaniu zakazu zbliżania się, chciałam żyć dalej. Ponowne przeżywanie rozpadu naszego związku, zakwestionowanie moich motywów oraz najbardziej traumatycznych szczegółów współżycia życia z Johnnym było niezwykle bolesne (...). Podtrzymuję moje zeznania w sądzie i wierzę w brytyjski wymiar sprawiedliwości".Samir Hussein/WireImageGetty Images
Depp i jego prawnicy przystąpili do kontrataku. Zażądali od Heard 50 milionów dolarów zadośćuczynienia za zniesławienie. Przedstawili też materiał dowodowy, z którego wynika, że to aktor był ofiarą ataków swojej byłej żony. W efekcie zrobił się z tego celebrycki spektakl, którym żyje cały świat.David Livingston/Getty ImagesGetty Images
Chociaż wydaje się, że Depp toczy batalię sądową przeciwko byłej żonie, w rzeczywistości wystąpił przeciwko firmie News Group Newspapers - wydawcy brytyjskiego tabloidu "The Sun", którego oskarżył o zniesławienie. Chodziło o wypowiedź aktorki Katherine Kendall opublikowanej przez gazetę, z której wynikało, że Depp jest "damskim bokserem", czyli bił Amber Heard, gdy byli w związku.Walter McBride/WireImageGetty Images
Para poznała się w 2011 roku na planie komedii "Dziennik zakrapiany rumem". Powracający na Karaiby Depp zgrał niestroniącego od trunków dziennikarza, Heard zaś wcieliła się w kuszącą wdziękami narzeczoną milionera. Chociaż w obrazie pojawiła się odważna scena seksu między bohaterami, nikt nie podejrzewał, że relacje gwiazd wykroczą dalece poza plan filmowy. Depp wciąż jeszcze deklarował miłość do Vanessy Paradis, a biseksualna Amber od czterech lata żyła w związku z artystką Tasyą van Ree.Peter Mountain/FilmDistrict/Everett CollectionEast News
Zaledwie pięć dni po rozprawie sądowej Heard wystąpiła o sadowy zakaz zbliżania się. Utrzymywała, że były mąż atakował ją fizycznie i psychicznie.
Aktorka opublikowała także felieton w "The Washington Post" dotyczący molestowania seksualnego. Chociaż nie wymieniła swojego byłego męża z imienia i nazwiska, wyraźnie sugerowała agresywne zachowania z jego strony. Steve Granitz/WireImageGetty Images
Johnny Depp i Amber Heard rozwiedli się w 2016 roku po czteroletnim, burzliwym związku, w którym według aktorki miało dochodzić do przemocy fizycznej ze strony męża. Hollywoodzki gwiazdor od początku zaprzeczał tym zarzutom i powoływał kolejnych świadków twierdzących, że to on był ofiarą w tej relacji.Samir Hussein/WireImageGetty Images
Rok po głośnym rozwodzie z Johnnym Deppem Amber Heard ponownie poszła do sądu. Tym razem pozwała twórców filmu "London Fields" za dokręcenie bez jej wiedzy "pornograficznych" ujęć z udziałem dublerki aktorki. Prawnicy Heard twierdzili, że sceny zostały tak zmontowane, że widzowie mogą odnieść wrażenie, że występuje w nich właśnie ich klientka. "Materiał z dublerką zawiera pornograficzną scenę, której Heard nigdy nie zgodziłaby się zagrać" - brzmiał fragment oświadczenia prawników aktorki.
Co ciekawe w filmie, będącym ekranizacją wydanej w 1989 roku powieści Martina Amisa "Pola Londynu", obok Heard wystąpił także... Johnny Depp.GVN Releasing / PlanetAgencja FORUM
"Ponieważ zostało udowodnione, że Amber Heard stosuje przemoc domową, Warner Bros. i DC Comics powinni usunąć aktorkę z filmu "Aquaman 2". Nie mogą ignorować cierpienia ofiar Heard. Tak samo jak kobiety, mężczyźni też bywają ofiarami przemocy domowej. To w końcu musi zostać zauważone. Muszą zostać podjęte stosowne akcje zapobiegające wychwalania znanych prześladowców z przemysłu rozrywkowego" - kończy petycję jej autorka.Premierę reżyserowanego przez Jamesa Wana filmu "Aquaman 2" zaplanowano na 2022 rok.