Reklama

Polski Don Juan XXI wieku

Życie Karola jest bajką. Do czasu jednak, gdy jego kochanki dowiadują się o swoim istnieniu! Ruszają prace nad nową wersją przygód polskiego Don Juana, znanego z komedii Romana Załuskiego "Och, Karol".

Perypetie żonatego mężczyzny, uwikłanego w związki erotyczne z kilkoma nie wiedzącymi o sobie kobietami, zawojowały w 1985 roku serca polskich widzów. Komedia "Och, Karol" Romana Załuskiego stała się nie tylko przebojem kinowym na lato, ale również... skandalem obyczajowym.

Reklama

Niewielkim wprawdzie, bo i golizny na ekranie specjalnie nie eksponowano, ale jednak!

Pikanterii całości dodawał także motyw przewodni - piosenka "Baw mnie" Seweryna Krajewskiego, w wykonaniu Urszuli. Teraz losy pożeracza damskich serc, niewiernego Karola Górskiego (w wersji z 1985 roku grał go Jan Piechociński), doczekają się wznowienia. Czy jednak Casanova XXI wieku będzie choć trochę przypominał tego z epoki pieriestrojki?

Ekipa pracująca nad nowym Karolem - reżyser i autor scenariusza Piotr Wereśniak, scenarzystka (m.in. "Nie kłam kochanie", ale również pierwszy "Och, Karol") oraz producentka Ilona Łepkowska , a także producent Tadeusz Lampka to gwarancja ujęcia "tematu" w sposób najlepszy z możliwych: ciepły, dowcipny i... kontrowersyjny.

Już wybór Piotra Adamczyka do roli tytułowej wydaje się strzałem w dziesiątkę. O ile Górski Jana Piechocińskiego był człowiekiem żonatym, Karol Piotra Adamczyka to młody, przystojny mężczyzna, który dopiero sposobi się do ślubu. Sęk w tym, że mimo zbliżającego się terminu, nie potrafi zrezygnować z szeroko pojętego używania życia.

Tu flirt z romantyczną Pauliną (Marta Żmuda Trzebiatowska), tam schadzki z nieśmiałą panią informatyk Ireną (Katarzyna Zielińska), a jeszcze spotkania z kelnerką Adrianną (Katarzyna Glinka), asystentką szefa Anią (Emilia Komarnicka) i bezpruderyjną Wandą (trwają rozmowy z Małgorzatą Foremniak)... Żyć nie umierać.

W dodatku w domu czeka naiwna, wierna, nie mająca zielonego pojęcia o wybrykach ukochanego narzeczona, Maria (Małgorzata Socha). Pewnie doczekałaby ślubu w błogiej nieświadomości, gdyby nie pechowy, a może wręcz fatalny dla naszego Don Juana zbieg okoliczności. Pewnego słonecznego popołudnia dochodzi do koszmarnej wpadki, po której nic już nie będzie takie, jak dawniej. Liczne romanse wyjdą na jaw, a naiwna do tej pory Maria, bez zrywania zaręczyn, zaplanuje diabelską zemstę.

Jaką? Czy będzie ona przypominała tę znaną z komedii Załuskiego, w której wszystkie ukochane Karola postanowiły się nim sprawiedliwie podzielić - zamieszkały w jednym (oczywiście jego!) domu, sporządziły nawet grafik ze skrupulatnie rozpisanymi terminami upojnych nocy z Karolem?

O tym przekonamy się, gdy film trafi na ekrany kin.

Maciej Misiorny

Tele Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Adamczyk | NAD | "Och | Och, Karol | Och | Karol | XXI wiek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje