Ostatnia część filmowej trylogii "Hobbit" miała pierwotnie nosić podtytuł "Tam i z powrotem" zaczerpnięty z książki J.R.R. Tolkiena. Jednak w kwietniu 2014 roku reżyser Peter Jackson postanowił go zmienić na "Bitwę Pięciu Armii" lepiej, jego zdaniem, oddający treść filmu.
"Gdy kręciliśmy 'Władcę Pierścieni', sposób pracy i rozwiązania techniczne były nowatorskie i wielce ryzykowne. W przypadku 'Hobbita' pojawił się inny rodzaj presji: technika poszła niezwykle do przodu, trzeba było sprostać pierwszej trylogii i nowym wymogom, także w kwestii widowiskowości. Moja odpowiedź na wszelkie wątpliwości była jedna - musiałem być wierny swej wizji i szczery jako filmowiec. Zawsze pragnąłem kręcić filmy, które sam chciałbym obejrzeć w kinie. I to jest dla mnie najważniejszy drogowskaz" - tłumaczył reżyser Peter Jackson.
"Hobbit: Bitwa Pięciu Armii": ostatni rozdział epickiej trylogii
W ostatniej części filmowej trylogii Thorin Dębowa Tarcza i krasnoludy z Ereboru odzyskały ogromne bogactwa swoich przodków. Teraz muszą stawić czoło konsekwencjom zbudzenia przerażającego Smauga. W międzyczasie Władca Ciemności, Sauron, wysyła legiony orków do ataku na Samotną Górę. Gdy siły ciemności się połączą, krasnoludy, elfy i ludzie będą musieli zdecydować - zjednoczyć się, czy zginąć.
Najważniejszymi postaciami trzeciej części Hobbita są ponownie Bilbo Baggins, czarodziej Gandalf oraz powracający z wygnania krasnolud Thorin. Po przeżyciach, jakie do tej pory były jego udziałem, Bilbo nie jest już tym samym hobbitem co na początku.
"Bilbo staje się stopniowo na naszych oczach kimś innym. Wyraźnie zdaje sobie sprawę, że potrafi być waleczny, co zaskakuje nie tylko jego, ale i jego towarzyszy" - wyjaśniał grający tę rolę Martin Freeman.
"Hobbit: Bitwa Pięciu Armii": film Petera Jacksona dziś w telewizji. Gdzie i o której emisja?
Film "Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" zostanie wyemitowany dziś, 18 stycznia o godzinie 19:55 na antenie Polsatu.
Zobacz też:
Produkcja widmo w końcu trafi na streaming. Nikt nie wiedział o jej istnieniu










