Pogrzeb Linde-Lubaszenki miał charakter państwowy. Msza żałobna została odprawiona w Kościele św. Brata Alberta i św. Andrzeja Apostoła przy pl. Teatralnym w Warszawie. Przy trumnie aktorka wystawiono jego odznaczenia: medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" i Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. "Pozostaje pan z nami w pamięci, w sercach, w dobrych myślach. Jest pan w swoich dokonaniach artystycznych" - mówił kapłan podczas mszy. Aktor spoczął w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Na ceremonii oprócz najbliższych zmarłego zjawili się przedstawiciele środowiska artystycznego, między innymi Maja Komorowska, Jan Klata, Irena Karel i Stefan Friedmann. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego reprezentował Maciej Wróbel.
Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Gościł na ekranie przez niemal sześć dekad
Informacja o śmierci Edwarda Linde-Lubaszenki pojawiła się w niedzielę 8 lutego wieczorem. Jego syn Olaf zamieścił na swoim profilu w portalu Instagram czarnobiałą fotografię ojca z podpisem "Żegnaj, Tato".
Linde-Lubaszenko urodził się 23 sierpnia 1939 roku w Białymstoku. Choć początkowo pragnął zostać lekarzem, fascynacja aktorstwem okazała się silniejsza. Zaczął od występów w amatorskim teatrze we Wrocławiu. W 1963 roku zdał eksternistyczny egzamin aktorski, później ukończył też Wydział Reżyserii Dramatu Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie.
Na ekranie zadebiutował w wieku 27 lat w dramacie "Ktokolwiek wie..." w reżyserii Kazimierza Kutza. Później przyszły inne propozycje, w tym serial "Układ krążenia" (1977-78). Dzięki roli doktora Romana Bognara zyskał dużą popularność. W późniejszych latach mogliśmy podziwiać jego talent w takich filmach jak "Psy", "Sztos" i "Poranek kojota".
W sierpniu 2025 roku w rozmowie z "Faktem" Linde-Lubaszenko zapowiedział, że po niemal sześciu dekadach pracy postanowił przejść na emeryturę. Jego pożegnaniem z aktorstwem był spektakl "Wesele" w Teatrze Narodowym, w którym wcielił się w postać Stańczyka. "To będzie symboliczne pożegnanie z tą sztuką" - zapowiadał.














