Podlasie SlowFest: Nowy festiwal Romana Gutka

Sztuka, kulinaria i natura - to główne idee Podlasie SlowFest, interdyscyplinarnego wydarzenia realizującego ideę ruchu slow. Festiwal dla poszukujących spokoju i wyciszenia, z m.in. pokazami filmowymi, koncertami i warsztatami kulinarnymi, rozpocznie się 1 lipca w Supraślu.

Romanowi Gutkowi nie spieszy się

- Podlasie SlowFest to sztuka, kulinaria i natura. Połączenie tych trzech elementów z ideą ruchu slow wynika przede wszystkim z mojej osobistej potrzeby stworzenia wydarzenia rozciągniętego w czasie, niespiesznego i dającego czas na skupienie się na wydarzeniach kulturalnych, na dziele sztuki, bliższym kontakcie z twórcami, a także z samymi sobą - mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej Roman Gutek, pomysłodawca festiwalu.

Reklama

Jak dodał, chodzi o to, żebyśmy mieli więcej czasu, np. celebrowanie śniadania czy bycie ze sobą. - W idei slow nie chodzi tylko o to, żeby wszystkie wydarzenia - przede wszystkim sztuka - były minimalistyczne, żeby np. słuchać tylko muzyki (Johna) Cage'a, czyli jednego "plumknięcia" na pół minuty. Przede wszystkim chodzi o to, żeby nie konsumować (...) pięciu filmów, siedmiu koncertów. Żeby nie mieć poczucia, że przez napięty grafik i brak czasu coś tracimy - dodał.

Podczas całego 79-dniowego festiwalu będzie się odbywało jedno, maksymalnie dwa wydarzenia dziennie. W programie znalazły się m.in. pokazy filmowe, koncerty, spotkania autorskie z pisarzami, multidyscyplinarne warsztaty, wycieczki, spacery tematyczne - wszystkie w otoczeniu podlaskich krajobrazów, które - jak podkreśla Gutek - sprzyjają idei slow.

Uczestnicy festiwalu zobaczą filmy z nurtu slow cinema, czyli - jak opowiada Gutek - "kontemplacyjne, z powolnym rytmem, długimi ujęciami, prawie zupełnym brakiem akcji, ciszą, monotonią, nutką melancholii i niemal fizycznie odczuwalnym upływem czasu". W repertuarze znajdą się obrazy takich twórców jak m.in. Lav Diaz, Bruno Dumont, Albert Serry, Piotr Dumała i Lisandro Alonso. Przypomniany zostanie także doceniony przez widzów "Paterson" Jima Jarmuscha. Oprócz tego pokazane zostaną, w ramach retrospektywy, zrekonstruowane filmy Andrieja Tarkowskiego: "Stalker", "Zwierciadło", "Ofiarowanie", "Nostalgia" i "Rublow". Zaplanowano też osobną sekcję filmów dla dzieci i młodzieży - europejskich produkcji, ale nie z głównego nurtu.

Dla publiczności zagrają m.in. niszowi i awangardowi twórcy, w tym zespół Kormorany, który wystąpi w plenerze z projektem "Wykluczeni", oraz Orkiestra Klezmerska Teatru Sejneńskiego. Zaśpiewają z kolei Męski Chór Kameralny im. Bogdana Onisimowicza oraz Chór Filoi. Na festiwalowych deskach teatralnych przedstawionych zostanie siedem spektakli obchodzącego ćwierćwiecze Teatru Wierszalin z Supraśla, w tym m.in. "Traktat o manekinach", "Historyja o Chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim" i "Bóg Niżyński".

Miłośnicy literatury będą mieli okazję, by spotkać się z festiwalowymi rezydentami literackimi, w tym m.in. Julią Fiedorczuk nominowaną w ubiegłym roku do Nagrody Literackiej NIKE za powieść "Nieważkość", laureatami Nagrody im. Fundacji Kościelskich Piotrem Sommerem i Jackiem Dehnelem oraz laureatem Nagrody im. Wisławy Szymborskiej Jakubem Kornhauserem. Zaproszeni na festiwal autorzy - także Joanna Mueller, Małgorzata Lebda, Piotr Janicki - we współpracy z innymi artystami przygotują finałowe czytanie swoich tekstów.

Ważnym elementem festiwalu będzie jedzenie. Organizatorzy zaplanowali dla wszystkich foodies pokazy filmów o tematyce kulinarnej, degustacje oraz uroczyste kolacje - przede wszystkim z lokalnych produktów. Jednego wieczoru smakosze, zanim zasiądą do stołu, najpierw wspólnie obejrzą... "Ucztę Babette" Gabriela Axela.

W innych dniach uczestnicy będą mieli możliwość także wziąć udział w warsztatach (śpiewu cerkiewnego, pisania ikon, świadomego oddychania, koncentracji i medytacji, jogi klasycznej).

Podlasie SlowFest potrwa od 1 lipca do 17 września.

Dowiedz się więcej na temat: Gutek Roman

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje