Reklama

Plakat filmu "Zenek" jest plagiatem?

Plakat do biograficznego filmu o Zenonie Martyniuku, który TVP zaprezentowała przed świętami Bożego Narodzenia, stał się przedmiotem ożywionej dyskusji w mediach społecznościowych. Wszystko z powodu podobieństwa do posteru reklamującego film"Bohemian Rapsody" oraz niezbyt trafionej decyzji typograficznej, by nad pierwszą literą tytułu filmu umieścić koronę.

Plakat filmu "Zenek" i poster reklamujący w kinach IMAX "Bohemian Rhapsody"

"Mistrzom PR-u w Telewizji Polskiej (a konkretnie w Dziale Public Relations Biura Spraw Korporacyjnych TVP) jakoś nie przyszło do głowy, że jeżeli się umieści cokolwiek nad literką z, to z automatu będzie ona odczytywana jako ż lub ź. Tak działa polszczyzna po prostu. Dzięki powyższemu, jakże sprytnemu zabiegowi graficzno-lingwistycznemu, nie mamy Zenka Króla Walentynek tylko Żenka Króla Żenady" - napisała na Facebooku dziennikarka Dorota Chrobak.

Reklama

Dodała też, że plakat produkcji TVP jest "ordynarnym plagiatem" posteru reklamującego w kinach IMAX biograficzny film o wokaliście grupy Queen "Bohemian Rhapsody".

Dziennikarz Mariusz Szczygieł podsumował akcję TVP lakonicznym komentarzem:  "Ženua".

"Wygląda na to, że jakiś fachurka w TVP, korzystając z niepełnosprytności swoich przełożonych postanowił ich strollować przemycając na plakacie najkrótszą recenzję tego dzieła, zmieniając sprytnie jedną literkę: ŻENEK"- dodał dziennikarz Wojciech Krzyżaniak.

Podobieństwo plakatu "Zenka" i filmu o Freddie'em Mercurym zauważyli także internauci.

Na Twitterze nie oszczędzono także "Żenka"...

W mediach społecznościowych komentowano też wyemitowany 26 grudnia benefis Zenona Martyniuka "Życie to są chwile". Jak wynika z danych Nielsen Audience Measurement opracowanych przez portal Wirtualnemedia.pl druga część benefisu na antenie TVP2 przyciągnęła przed ekrany telewizorów większą widownię niż seans wigilijnego hitu "Kevin sam w domu" (Polsat).

Za reżyserię filmu o gwiazdorze disco polo odpowiada Jan Hryniak, zięć Krzysztofa Kieślowskiego. Do głównej roli w filmie było wielu pretendentów. Spekulowano, że Martyniuka może zagrać Antoni Królikowski, Jacek Braciak czy Tomasz Ziętek.

Ten prawdziwy Zenek nie ukrywał, że chciałby, by zagrał go Dawid Ogrodnik. Ostatecznie do głównej roli w filmie "Zenek" wybrano dwóch aktorów. Gwiazdora disco polo w młodości gra Jakub Zając, natomiast starszym Zenkiem został Krzysztof Czeczot.

W filmie "Zenek" wystąpi również Klara Bielawka, która wcieli się w postać miłości życia Martyniuka, czyli Danuty Martyniuk. Oliwier Seliga zagra 5-letniego Daniela Martyniuka, natomiast Olaf Marchwicki będzie synem Martyniuków w wieku 15 lat. Roman Gancarczyk oraz Agnieszka Suchora mają wystąpić w rolach rodziców Zenka, zaś Jan Frycz w filmie o rodzinie Martyniuków zagra ojca Danki.

Odtwórca głównej roli Krzysztof Czeczot pochwalił się w październiku na Instagramie zdjęciem filmowej rodziny Martyniuków. Trzeba przyznać, że podobieństwo jest spore. "Hej, hej, kochani! Jak się bawicie? My wracamy dziś z Ostródy. Jest 2004 rok. Polska weszła do Unii. Dziękujemy naszym fanom za wspaniały koncert. Pamiętacie ten dzień?" - podpisał fotografię Krzysztof Czeczot.


W kolejnym poście aktor ujawnił, że "Zenek" będzie filmem "luźno inspirowanym życiem Zenka Martyniuka". Aktor zapowiedział, że biografia discopolowego wokalisty "będzie inna niż się większość spodziewa".

Jak informuje TVP, "Zenek" pokazuje postać Zenona Martyniuka, który już jako nastolatek zakochany był w muzyce disco lat osiemdziesiątych. W karierze muzycznej wspiera go wujek - zawodowy muzyk. To dzięki jego zaangażowaniu Zenon Martyniuk po raz pierwszy staje przed publicznością, to on jest jego nauczycielem, który udziela mu pierwszych, cennych wskazówek oraz rozwija jego wrażliwość i miłość do muzyki. Kazik, jego najbliższy przyjaciel i romskie środowisko, w którym wzrastał Martyniuk kształtują jego muzyczny styl.

- Jest to pierwszy od wielu lat film pokazujący prawdę o fenomenie, jakim jest zjawisko disco polo, ale przede wszystkim ikona tej muzyki, czyli Zenon Martyniuk w różnych sytuacjach - prezes TVP, Jacek Kurski, mówił w październiku na planie filmu.

- Zenek Martyniuk jest najwybitniejszym przedstawicielem muzyki disco polo, uwielbianym przez Polaków, ma 100 mln odsłon na YouTubie. Pomysł zaproszenia go na "Sylwestra z Dwójką" był genialny. Trzeba skończyć z pruderią i hipokryzją. Nie ma przecież piękniejszej piosenki o miłości niż "Taką cię wyśniłem" - tłumaczył Jacek Kurski podczas koncertu sylwestrowego w 2016 roku, gdzie jedną z gwiazd był Martyniuk.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Zenek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje