Reklama

"Pięć koszmarnych nocy": Ogromny spadek widzów. Jakim cudem wciąż jest na czele?

Zaledwie 19,4 miliona dolarów zarobił w miniony weekend oparty na grze wideo film "Pięć koszmarnych nocy". W porównaniu z premierowym weekendem oznacza to spadek zysków aż o 76 procent. Pomimo tego komediowy horror ponownie zajął pierwsze miejsce w amerykańskim box-office. Między innymi dlatego, że największe premiery minionego weekendu nie zdołały przebić się nawet do pierwszej piątki zestawienia.

Zaledwie 19,4 miliona dolarów zarobił w miniony weekend oparty na grze wideo film "Pięć koszmarnych nocy". W porównaniu z premierowym weekendem oznacza to spadek zysków aż o 76 procent. Pomimo tego komediowy horror ponownie zajął pierwsze miejsce w amerykańskim box-office. Między innymi dlatego, że największe premiery minionego weekendu nie zdołały przebić się nawet do pierwszej piątki zestawienia.
Josh Hutcherson w scenie z filmu "Pięć koszmarnych nocy" /materiały prasowe

Mizerny zysk w wysokości 19,4 miliona dolarów wystarczył do tego, by horror "Pięć koszmarnych nocy" utrzymał pierwsze miejsce w północnoamerykańskim box-office. Wszystkie filmy wyświetlane w kinach w miniony weekend zarobiły w sumie tylko 56 milionów dolarów, co jest jednym z najsłabszych wyników w tym roku. Coraz wyraźniej daje o sobie znać efekt wciąż trwającego strajku aktorów, przez który największe premiery filmowe przekładane są na przyszłość.

Jak odnotowuje portal "Box Office Mojo", blado w porównaniu do innych propozycji filmowych granych aktualnie w północnoamerykańskich kinach wypadły zwłaszcza dwie największe premiery weekendu. Komedia romantyczna "What Happens Later" z Meg Ryan i Davidem Duchovnym zarobiła niewiele ponad półtora miliona dolarów, co wystarczyło do zajęcia dziewiątego miejsca. Jeszcze niżej, bo na trzynastym miejscu, wylądował film "The Marsh King's Daughter" z Daisy Ridley w roli głównej. Nie przekroczył on granicy 850 tysięcy dolarów. 

Reklama

Najlepiej ze wszystkich premier poradził sobie dramat "Radical" z Eugenio Derbezem w roli meksykańskiego nauczyciela. 2 miliony 700 tysięcy dolarów na jego koncie wystarczyło do zajęcia szóstego miejsca w box-office.

Ogromy spadek wpływów filmu "Pięć koszmarnych nocy" nie zmienia faktu, że horror w reżyserii Emmy Tammi jest ogromnym sukcesem kasowym. Na całym świecie horror zarobił już 217 milionów dolarów, z czego 113 milionów w samej Ameryce Północnej. Na jego nakręcenie wydano jedynie 20 milionów dolarów, więc twórcy mają powody do radości.

Pierwszą piątkę północnoamerykańskiego box-office'u uzupełniają filmy "Taylor Swift: The Eras Tour" (13,5 miliona dolarów), "Czas krwawego księżyca" (7 milionów) oraz "Priscilla" (5 milionów).

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Pięć koszmarnych nocy
Reklama
Reklama
Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy