Reklama

Paweł Deląg kręci serial na Ukrainie

Paweł Deląg, który obecnie pracuje na Ukrainie przy serialu kostiumowym „Kawa z kardamonem”, zwiedził niesławną rezydencję byłego prezydenta Ukrainy, Wiktora Janukowycza, którą zamieniono na muzeum. „Czy to muzeum pychy i arogancji gościa który dorwał się do władzy?” – Paweł Deląg pyta w instagramowej relacji.

Paweł Deląg jest w trakcie zdjęć do polsko-ukraińskiej produkcji "Kawa z kardamonem", która być może stanie się hitem na miarę "Zniewolonej". W tej opowieści osadzonej w połowie XIX wieku wciela się w zamożnego polskiego szlachcica. Na planie serialu partneruje mu ukraińska aktorka 33-letnia Ołena Ławreniuk.

Reklama

Po okresie pracy na planie we Lwowie, aktor przeniósł się z ekipą do Kijowa. Czas wolny od zdjęć Deląg wykorzystał na wycieczką do bardzo osobliwego miejsca...

"Miejsce chyba znane każdemu Ukraińcowi. Była rezydencja eksprezydenta Janukowycza poraża rozmachem. Czego tam nie ma - pole golfowe, statki, pastwiska dla krów, koni, cerkwie, kawał jeziora z linią brzegową, która wygląda jak morze, ogromne sauny, 'dziko' żyjące zwierzęta, wewnętrzne drogi, w różnych punktach rozmieszczone przytulne domy, okraszone to wszystko pomnikami zatopionymi w przepysznej zieleni - wnętrza głównej rezydencji to przedziwna kompilacja kiczu i i sztuki" - Paweł Deląg opowiada o posiadłości Meżyhiria (Międzygórze) ulokowanej w podkijowskiej wsi Nowi Petriwci.

"Janukowycz uciekając z Kijowa właśnie stąd wywoził gotówkę ciężarówkami w kasie państwa zostawił 100 tys. hrywien. Miejsce zamienione obecnie na muzeum. Pytanie, czego muzeum? Pychy i arogancji gościa, który dorwał się do władzy?" - tym retorycznym pytaniem aktor kończy swoją relację.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Paweł Deląg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje