Reklama

Reklama

Paul Bettany: Mistrz drugiego planu

Brytyjski aktor Paul Bettany, znany z takich filmów, jak: "Pan i władca: Na krańcu świata", "Piękny umysł", "Ksiądz" czy serii "Avengers", a ostatnio również serialu "WandaVision", kończy 27 maja 50 lat. Artysta nazywany jest mistrzem drugiego planu - wyspecjalizował się w graniu charakterystycznych drugoplanowych postaci.

Brytyjski aktor Paul Bettany, znany z takich filmów, jak: "Pan i władca: Na krańcu świata", "Piękny umysł", "Ksiądz" czy serii "Avengers", a ostatnio również serialu "WandaVision", kończy 27 maja 50 lat. Artysta nazywany jest mistrzem drugiego planu - wyspecjalizował się w graniu charakterystycznych drugoplanowych postaci.
Paul Bettany /Rich Polk /Getty Images

Mało kto wie, że rodzicami Paula Bettany'ego również są aktorzy: Thane Bettany i Anne Kettle. On sam ukończył ukończył w 1993 roku aktorstwo w brytyjskiej szkole teatralnej Drama Centre London.

Pierwszą główną rolą artysty był występ w niezależnym filmie "Gangster numer jeden" (2000), który krytyka porównywała do słynnych "Chłopców z ferajny" i "Człowieka z blizną".  Akcja obrazu rozgrywała się w londyńskim półświatku w latach 70. a jego bohaterem był ambitny, charyzmatyczny gangster, który systematycznie toruje sobie drogę na szczyty władzy. Brytyjscy krytycy uznali go po tej kreacji za najlepszego młodego aktora sezonu.

Reklama

Za sprawą filmu Paula McGuigana Bettany trafił do Hollywood, gdzie jego debiutem był "Obłędny rycerz" (2001) - utrzymana w stylistyce MTV opowieść inspirowana "Opowieściami kanterberyjskimi". Reżyser Brian Helgeland był pod tak wielkim wrażeniem Bettany'ego, że - mimo oporu ze strony producentów - specjalnie dla aktora dopisał do scenariusza rolę Chaucera (czyli autora "Opowieści kanterberyjskich").

Kreacja Bettany'ego zwróciła na młodego aktora uwagę hollywoodzkich reżyserów - to właśnie dzięki występowi w "Obłędnym rycerzu" Ron Howard zdecydował się powierzyć Brytyjczykowi drugoplanową rolę w swym oscarowym hicie "Piękny umysł" (2001). Bettany pojawił się w nim jako wyimaginowana postać, przyjaciel chorego na schizofrenię naukowca granego przez Russella Crowe'a. I choć to ten ostatni stworzy ekrany duet nagrodzoną za swoją kreację Oscarem Jennifer Connelly, to w życiu prywatnym jej serce zdobył Brytyjczyk. Para wzięła ślub 1 stycznia 2003 roku.

U boku australijskiego gwiazdora Bettany'ego oglądaliśmy też w morskim filmie Petera Weira "Pan i władca: Na końcu świata" (2003). "Pracując ze sobą w 'Pięknym umyśle' nauczyliśmy się porozumiewać niemal bez słów, co bardzo przydało się na planie 'Pana i władcy' i pozwoliło nam szybko i wiarygodnie uchwycić dynamikę relacji pomiędzy naszymi bohaterami - mówił Russell Crowe.

Rola pokładowego chirurga przyniosła Bettany'emu wiele wyróżnień, w tym nominację do BAFTA i Broadcast Film Critics Association, a także nagrodę Evening Standard i London Film Critics za najlepszą drugoplanową rolę.

Po oscarowym sukcesie "Pięknego umysłu" Bettany otrzymał propozycję występu w prequelu "Milczenia owiec" - "Czerwonym smoku". Aktor odrzucił jednak możliwość występu u boku Anthony'ego Hopkinsa i wybrał ofertę Larsa von Triera, który kręcił pierwszą część planowanej trylogii amerykańskiej -  "Dogville" (2003). Na planie filmu duńskiego reżysera spotkał się z Nicole Kidman.

Rola tenisisty Petera Colta w filmie "Wimbledon" (2004) była debiutem Bettany'ego w gatunku komedii romantycznej. "Po przeczytaniu scenariusza miałem wrażenie, że będzie to coś zabawnego i mądrego zarazem. Poza tym jako osoba zupełnie niedoświadczona w dziedzinie komedii romantycznej i to w dodatku sportowej, pomyślałem, że spróbuję czegoś nowego. To było dla mnie z pewnością spore wyzwanie" - mówił Bettany.

Jego ekranową partnerką była Kirsten Dunst. "Podobał mi się szczególnie pomysł przedstawienia dwojga głównych bohaterów jako zawodników sportowych. Filmowa Lizzie zdaje sobie sprawę, że nie może ubiegać się o najwyższe sportowe laury i jednocześnie dbać o swoje życie uczuciowe. Z kolei grany przeze mnie Peter coraz lepiej radzi sobie na korcie, kiedy zakochuje się w tej dziewczynie. Czyż to nie cudowny paradoks? Moim zdaniem relacja tych dwojga to najlepszy element scenariusza" - przyznawał Bettany.

Przyjmując rolę Silasa, w ekranizacji "Kodu da Vinci" (2006), dla wielu będącego najbardziej dziwaczną i nieodgadnioną postacią powieści Browna, Bettany podjął się, jak sam mówił, misji "nadania bardziej ludzkiej twarzy" mrocznej postaci mnicha.

Postać Silasa w wydaniu Paula jest przerażająca do tego stopnia, że widza przebiegają ciarki po plecach. Jest przy tym [Bettany] tak wiarygodny w swojej kreacji, że czasem trudno było mi sobie wyobrazić, że grający go mężczyzna jest zwykłym, normalnym facetem" - mówił o aktorze reżyser Ron Howard, który pracował już z Bettanym przy okazji "Pięknego umysłu".

W 2009 roku Bettany zagrał główną rolę w apokaliptycznym thrillerze "Legion", w którym wcielił się w postać uzbrojonego wybawcy ludzkości - archanioła Michała. "Ja naprawdę kocham ten rodzaj kina. Jak się tak jednak zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że wszystko zaczęło się od pewnej rozmowy z kumplem, który powiedział mi: 'No cóż, gwiazdorem kina akcji to ty nigdy nie będziesz'. No, a ja, jak przystało na brytyjskiego punkowca, poszedłem prosto na siłownię i postanowiłem, że nikt nie będzie mi mówił, co mogę, a czego nie mogę robić" - Bettany mówił w rozmowie z "New York Timesem".

Kolejny film Bettany'ego - "Ksiądz" (2011) - zrealizowany został na podstawie koreańskiego komiksu. Do roli byłego duchownego, który musi stoczyć walkę z banda wampirów, aktor schudł 18 kilogramów.

Każdego dnia charakteryzatorzy przyozdabiali jego nos i czoło tatuażem w kształcie krzyża. "Boże, to był koszmar" - wzdychał Bettany. "Wiele ujęć kręciliśmy na pustyni, gdzie było 49 stopni Celsjusza. Mój księżowski tatuaż był tylko trochę lepszy - naprawdę tylko trochę - od tych zmywalnych tatuaży, które ludzie robią swoim dzieciom podczas takiego spaceru w parku, na przykład. Utrzymać go na twarzy w temperaturze 49 stopni było zadaniem dla kogoś o wiele bardziej utalentowanego niż ja" - opowiadał aktor.

Paula Bettany'ego doskonale znają też miłośnicy komiksów Marvela. W filmach o przygodach Iron-Mana, a także w pierwszej części "Avengers" użyczał głosu systemowi Jarvis. Możliwość pokazania się poza studiem nagraniowym otrzymał w filmie "Avengers: Czas Ultrona" (2015), gdzie wcielił się w postać androida o imieniu Vision. "Jego wygląd i zdolności są spektakularne. Jest źródłem świeżej energii dla całej drużyny" - chwalił aktora producent Kevin Feige.

W kostiumie Visiona Bettany'ego zobaczyliśmy też w filmach: "Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów" (2016) i "Avengers: Wojna bez granic" (2018), a także przede wszystkim w serialu "WandaVision" (2021), gdzie stworzył tytułowy duet z Elizabeth Olsen.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Paul Bettany

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL