Reklama

Pamela Anderson wyszła za mąż

Pamela Anderson po raz piąty raz w życiu stanęła na ślubnym kobiercu. Jej nowym mężem jest 74-letni producent filmowy Jon Peters.

Pamela Anderson i Jon Peters znają się od ponad 30 lat

Była gwiazda serialu "Słoneczny patrol" poślubiła Petersa 20 stycznia 2020 podczas prywatnej ceremonii w Malibu.

Reklama

Para, która spotykała się na przełomie lat 80. i 90. XX wieku, kilka miesięcy temu odnowiła znajomość po tym, jak 52-letnia aktorka rozstała się z piłkarzem Adilem Ramim. 74-letni Peters, producent takich filmów, jak "Batman", "Superman: Powrót" czy "Narodziny gwiazdy", przyznał, że "przez [ostatnie] 35 lat chciał tylko Pamelę".

"Pamela nigdy nie osiągnęła pełnego potencjału jako artystka. Jej gwiazda dopiero prawdziwie rozbłyśnie" - stwierdził Peters, dodając, że czekał na nią niemal cztery dekady. "Dokoła jest wiele pięknych dziewczyn. Mogłem przebierać, ale - przez 35 lat - chciałem tylko Pamelę. Sprawia, że szaleję - w dobrym sensie. Inspiruje mnie. Chronię ją i traktuję w sposób, na jaki zasługuje" - dodał producent.

Pamela Anderson zaznaczyła, że kocha Petersa "jak rodzinę", mimo iż należał on grona "złych chłopców" Hollywood. Aktorka dodała, że jego burzliwy życiorys początkowo ją wystraszył, z czasem uzmysłowiła sobie jednak, że jest jej przyjacielem od wielu lat. "Nigdy nie mnie zawiódł. Jestem teraz gotowa, tak jak on" - zaznaczyła aktorka.

"Rozumiemy się i wzajemnie szanujemy. Kochamy się bezwarunkowo. Jestem szczęśliwą kobietą - dowód na to, że Bóg miał swój plan" - zakończyła Anderson, dla której jest to piąty ślub.

Gwiazda wychodziła w przeszłości za mąż za muzyka zespołu Mötley Crüe Tommy'ego Lee, wokalistę i muzyka Kida Rocka oraz zawodowego pokerzystę Ricka Salomona, którego poślubiła dwukrotnie.

Również dla Jona Petersa jest to piąty ślub. Producent był wcześniej związany z Henriettą Zampitellą, aktorką Lesley Ann Warren oraz producentkami filmowymi: Christine Forsyth i Mindy Peters.

Peters poznał Anderson po raz pierwszy w latach 80. XX wieku podczas imprezy w domu założyciela "Playboya" Hugh Hefnera. "Wszedłem i zobaczyłem aniołka siedzącego za barem. To była Pamy. Miała wtedy z 19 lat. Wiedziałem, że może być wielką gwiazdą" - Peters wspominał moment poznania Anderson w rozmowie z "Hollywood Reporter" w 2017 roku.

Producent wspominał także, że odradzał Anderson pozowanie do "Playboya" i namawiał młodą dziewczynę do rozwijania aktorskiej kariery. To on opłacał jej lekcje aktorskie oraz zajęcia wokalno-taneczne. Oświadczył się nawet młodszej o 22 lata dziewczynie, ale Anderson odrzuciła wówczas zaloty mężczyzny.

Peters przypomina sobie, że powiedział jej wtedy: "Za 30 lat różnica wieku między nami nie będzie mieć już takiego znaczenia".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Pamela Anderson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje