Reklama

Oświadczenie Lecha Wałęsy w sprawie Ołeha Sencowa

Lech Wałęsa, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, prezydent Polski w latach 1990-1995, legendarny przywódca Solidarności, wydał we wtorek, 28 sierpnia, oświadczenie w sprawie Olega Sencowa.

Lech Wałęsa swoim oświadczeniem wszystkich zaskoczył

"W przededniu rocznicy polskiego Sierpnia 1980, który przyniósł jeden z najwspanialszych ruchów społecznych Solidarność, i zapoczątkował pokojowe zmiany, które w rezultacie przyniosły Europie Wschodniej wolność od totalitarnego ustroju, staję w obronie ukraińskiego reżysera, Olega Sencowa" - pisze Lech Wałęsa.

Reklama

"Sencow demonstrował na EuroMajdanie za Ukrainą w demokratycznej Europie. Następnie pokojowo przeciwstawiał się aneksji jego rodzinnego Krymu przez Rosję. Aresztowany przez służby rosyjskie, w procesie określonym przez Amnesty International jako 'nieuczciwy proces przed wojskowym sądem' został skazany na 20 lat ciężkiego łagru, mimo iż główny świadek oskarżenia odwołał swoje zeznania przed sądem jako 'wymuszone torturami'. Ostatnie słowo Sencowa, w którym prosi naród rosyjski, by 'nauczył się nie bać', jest przykładem podziwu godnej postawy na rzecz braterstwa między narodami" - dodaje.

"Sencow, odsiadując swój wyrok, ponad 100 dni temu podjął i wciąż prowadzi głodówkę, występując o uwolnienie wszystkich ukraińskich więźniów politycznych więzionych przez Rosję, jednocześnie nie występując o wolność dla siebie" - wyjaśnia były prezydent RP.

"Oleg Sencow w moim najgłębszym przekonaniu swoim działaniem uosabia wszystkie ideały, które przyświecały również mnie, kiedy prowadziłem swoją pokojową walkę o przyszłość świata. Wiara w demokrację, pokojowe metody działania, brak nienawiści, działanie na rzecz braterstwa między narodami i ostateczne poświęcenie własnej osoby dla dobra innych, niesprawiedliwie pokrzywdzonych ludzi - to cechy godne najwyższego uznania wolnego świata" - przekonuje legendarny przywódca Solidarności.

"Z tych powodów zwracam się do wszystkich ludzi dobrej woli o uwolnienie Olega Sencowa i zgłaszam Olega Sencowa do Pokojowej Nagrody Nobla" - podsumowuje w swoim oświadczeniu Lech Wałęsa.

Przypomnijmy, że Sencow, mieszkaniec zaanektowanego przez Rosję Krymu, został aresztowany w Symferopolu i wywieziony do Rosji w maju 2014 roku. W sierpniu 2015 roku skazano go na 20 lat kolonii karnej za przypisywane mu przygotowywanie zamachów terrorystycznych na półwyspie. Reżyser odrzuca te oskarżenia i twierdzi, że postępowanie karne przeciwko niemu ma charakter polityczny.

Od 14 maja Sencow prowadzi protest głodowy, domagając się uwolnienia z rosyjskich więzień kilkudziesięciu swoich rodaków. Bliscy reżysera alarmują, że stan jego zdrowia jest bardzo zły. Od wielu dni sprawą zdrowia Sencowa zajmują się organizacje międzynarodowe i politycy. Jak poinformowała rosyjska obrończyni praw człowieka Zoja Swietowa, która spotkała się z ukraińskim reżyserem we wtorek, Sencow określa swój stan jako "przedkrytyczny". "Adwokat (Sencowa) mówił, że podawane są mu kroplówki i preparaty odżywcze, które przyjmuje, ale nie jest to w stanie uratować mu życia" - powiedziała Swietowa.

Rosja odmawia wymiany reżysera na swych obywateli, którzy więzieni są na Ukrainie i twierdzi, że po aneksji Krymu Sencow automatycznie nabył rosyjskie obywatelstwo. Sam artysta twierdzi, że ma jedynie obywatelstwo ukraińskie.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Lech Wałęsa | Ołeh Sencow

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje