Reklama

Ostatni "Zmierzch" według planu

Szefowie wytwórni Summit Entertainment, odpowiedzialnej za produkcję filmowego Sagi "Zmierzch", zapewnili fanów serii, że planowana na listopad premiera ostatniej części przygód Edwarda i Belli odbędzie się mimo osobistych problemów odtwórców głównych ról - Kristen Stewart i Roberta Pattinsona.

Przypomnijmy, że Kristen Stewart nie do końca była wierna Robertowi Pattinsonowi. 22-letnia gwiazda wdała się w przygodę z reżyserem Rupertem Sandersem, z którym współpracowała przy filmie "Królewna Śnieżka i Łowca".

Reklama

Cała afera wybuchła po tym jak w ubiegłym tygodniu zostały opublikowane zdjęcia, na których wyraźnie widać, że Stewart i Sandersa coś łączy. Aktorka od razu się przyznała i przeprosiła, ale jej partner Robert Pattinson wyprowadził się z domu.

Podobno brytyjski aktor poprosił Stewart, by na razie się z nim nie kontaktowała, bo musi wszystko przemyśleć. Miał użyć słów, że jest wściekły i ma złamane serce.

Stewart i Pattinson parą są od trzech lat i jak dotąd mówiło się wewnątrz hollywoodzkiego świata, że dobrali się idealnie.

Fani filmowej Sagi "Zmierzch" obawiają się, że kłopoty uczuciowe odtwórców głównych ról mogłyby skłonić wytwórnię do przesunięcia premiery ostatniego filmu serii, która zaplanowana jest na 12 listopada.

Nancy Kirkpatrick z Summit Entertainment zapewniła jednak, że obraz trafi do kin w planowanym terminie. "Zasadą naszego studia jest niekomentowanie osobistego życia naszych aktorów, przygotowujemy się więc pełną parą do listopadowej premiery filmu 'Przed świtem. Część 2'. Jesteśmy przekonani, że film dostarczy niesamowitej rozrywki zarówno wiernym fanom serii, jak i reszcie widowni" - zapewniła Kirkpartick.


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje