Reklama

Oscary: Billy Crystal i dokument

Po emocjach związanych z rozdaniem telewizyjnych nagród Emmy, Hollywood zaczyna powoli przygotowywać się do wyścigu po Oscary. Gospodarzem najbliższej gali wręczenia cennych nagród będzie najprawdopodobniej już po raz ósmy aktor i reżyser Billy Crystal ("Nawrót depresji gangstera"). Poinformowano również, że do rywalizacji w kategorii "Najlepszy dokument" stanie obraz "Unlikely Heroes".

Projekt został zrealizowany w firmie Moriah Films dla filmowej sekcji Centrum Szymona Wiesenthala (Simon Wiesenthal Center Film Division).

Reklama

Film "Unlikely Heroes", którego narratorem jest zdobywca Oscara, sir Ben Kingsley ("Gandhi"), opowiada o słabo znanych do tej pory aktach odwagi i heroizmu Żydów w czasie Holokaustu.

Obraz przedstawia siedmioro spośród tych, którzy stawili opór Niemcom swoją sztuką i potęgą ducha, wznosząc się na wyżyny męstwa i ludzkiej godności.

Pierwszy pokaz dzieła odbędzie się 19 października w czasie Hollywood Film Festival.

Tymczasem rabin Marvin Hier, założycieli i dyrektor Centrum Szymona Wiesenthala w Los Angeles nadal czyni starania, by umożliwiono mu obejrzenie przed premierą filmu "The Passion" Mela Gibsona.

W sierpniu rabin Hier napisał list do reżysera, w którym po raz kolejny dał wyraz swoim obawom o rozpętanie przez dzieło Gibsona nowej fali antyżydowskich wystąpień.

"Przez dwadzieścia stuleci fałszywe oskarżenia Żydów o bogobójstwo i zrzucanie na nich zbiorowej winy stanowiły rdzeń antysemityzmu, powodując śmierć i prześladowania milionów Żydów" - stwierdził Marvin Hier w swojej epistole.

"Kontrowersje wokół filmu były przyczyną skierowanych do nas wielu listów i telefonów, w których ponownie nazywano nas Zabójcami Chrystusa" - skarżył się przedstawiciel Centrum Szymona Wiesenthala.

Wśród osób, które miały niedawno okazję obejrzeć pierwszą wersję filmu, był natomiast watykański kardynał Dario Castrillon Hoyos, który pochwalił dzieło Gibsona, nie dopatrując się w nim antysemickich akcentów.

Obraz Mela Gibsona trafi na ekrany w okolicach Wielkiej Nocy 2004 roku.

Firma Moriah Films, twórca "Unlikely Heroes", wyprodukowała już dwa dokumenty nagrodzone przez Akademię. Wyróżnionymi tytułami były: "Genocide" (1981) z narracją Elizabeth Taylor i Orsona Wellesa oraz "The Long Way Home" (1997), w którym słychać było głosy m.in. Morgana Freemana, Seana Astina i Michaela Yorka.

Rabin Marvin Hier odbierał statuetki jako producent obu dzieł.

Rozdanie Oscarów za rok 2003 odbędzie się w niedzielę, 29 lutego 2004 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Oscary | Hollywood | rabin | Herosi | obraz | film | Billy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje