Oscary 2019: Nowa kategoria wzbudza kontrowersje

91. ceremonia wręczenia Oscarów odbędzie się 24 lutego 2019 roku. W przyszłym roku - po raz pierwszy w historii - poznamy laureata w nowej kategorii - "kina popularnego".

Przyszłoroczne Oscary odbędą się 24 lutego 2019

Organizatorzy oscarowej gali poinformowali również, że telewizyjna transmisja 91. ceremonii wręczenia nagród Akademii trwała będzie 3 godziny; w jej trakcie widzowie nie zobaczą jednak laureatów wszystkich kategorii.

Reklama

Najwięcej kontrowersji wzbudziła jednak propozycja nowej oscarowej kategorii. Dziennikarze "Variety" obawiają się, że wprowadzenie nowej kategorii "kina popularnego" spowoduje automatyczną eliminację blockbusterów z grona tytułów mogących ubiegać się o najważniejszego Oscara - dla najlepszego filmu.

"Czy to oznacza, że "Mission: Impossible" i "Czarna Pantera" nie będą mogły rywalizować o Oscara dla najlepszego filmu?" - pyta na Twitterze dziennikarz "Variety" Stuart Oldham.

Wtórują mu inni dziennikarze. Marka Harris z serwisu Vulture nazwał nową kategorię "specjalnym fake-Oscarem", z kolei David Sims z witryny The Atlantic znalazł lepszą nazwę na nowy wymysł Akademii: "Nagroda pamięci 'Czarnej Pantery' dla filmu, o który boimy się, że nie dostanie nominacji do Oscara".

Elijah Wod, odtwórca roli Froda Bagginsa w trylogii "Władca Pierścieni", skwitował tylko oscarową nowinkę wymownym westchnieniem.

Akademia od lat ma problem z "popularnymi" produkcjami. Najwyrazistszym przykładem środowiskowego ostracyzmu Akademii w stosunku do gatunkowych filmów jest przypadek "Mrocznego rycerza" Christophera Nolana, który - mimo aż ośmiu nominacji - został pominięty w najważniejszej oscarowej kategorii.

Podobnie było rok temu, kiedy superprodukcja "Wonder Woman" - chwalona przez krytyków za przełamanie płciowych stereotypów kina superbohaterskiego - została zmarginalizowana podczas oscarowej ceremonii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje