Reklama

One mają najciekawsze fryzury!

Dotychczas uchodziła za niekwestionowaną królową... stylizacji włosów. To fryzurę a la Jennifer Aniston przez lata chciały mieć kobiety na całym świecie. Jednak w 2011 roku aktorce nie udało się obronić swojej mocnej pozycji.

Jennifer Aniston jeszcze za czasów kultowego serialu "Przyjaciele" przyzwyczaiła nas do jednego uczesania - prostych, długich włosów z jasnymi refleksami w stylu kalifornijskiej dziewczyny. Choć uczesanie to nie jest szczególnie oryginalne, Jennifer Aniston prawie udało się jej opatentować - aktorka pojawiała się niemal we wszystkich zestawieniach dotyczących włosów i fryzur i przez lata była numerem jeden, jeśli chodzi o kopiowanie stylu ich układania.

Reklama

Nic dziwnego, że zmiana uczesania na krótsze - w lutym tego roku - była szeroko komentowana. Jak się okazało, aktorka straciła nie tylko kilkanaście centymetrów włosów, ale także koronę "najlepiej uczesanej".

Według zestawienia przygotowanego przez Yahoo! internauci w 2011 roku najczęściej szukali w sieci informacji na temat fryzury innej Jennifer - Love Hewitt oraz Emmy Watson.

Jennifer Love Hewitt przeszła w 2011 roku trzy fryzjerskie metamorfozy. Najpierw skróciła włosy do ramion, by miesiąc później je wydłużyć o 30 cm, a w ubiegłym tygodniu zmieniła ich kolor. Aktorka, znana do tej pory jako brunetka, wystąpiła na czerwonym dywanie w fryzurze o głębokim, rudym odcieniu.

Z kolei Emma Watson zadebiutowała w swoim krótkim uczesaniu "na chłopczycę" tzw. pixie, jeszcze w roku 2010. Zmiana była tak radykalna i efektowna, że nawet rok później gwiazda "Harry'ego Pottera" bez problemu zajęła drugie miejsce w zestawieniu najlepszych fryzur.

Na liście Yahoo nie zabrakło także: Kate Gosselin, Olivii Wilde, Justina Biebera, Ashlee Simpson, Reese Witherspoon i Rumer Willis.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje