Oliwia Bieniuk, podobnie jak jej zmarła matka, Anna Przybylska, również zostanie aktorką? Aktorka pojawiła się właśnie w zwiastunie krótkometrażowego filmu Daniela Rusina, znanego jako Reżyser Życia. Obok niej występują w nim m.in. Andrzej Grabowski i Piotr Cyrwus.
Oliwia Bieniuk ze zmarłą mamąmateriały prasowe
Reżyser Życia obsadził Oliwię w roli jednej z czterech nastolatek w swojej najnowszej produkcji, której premiera odbędzie się 31 sierpnia na YouTubie.
Szczegóły fabuły nie są znane, można natomiast domyślać się, że film będzie poruszał ważny społecznie problem.
"Oprócz bycia reżyserem, kocham też być operatorem. Każdy kadr jest dla mnie obraz. Wiecie, że najnowszy film kręciliśmy 2 dni i powstało ponad 111 ujęć? Marzy mi się produkcja, żeby na spokojnie filmować parę dni bez pośpiechu. Kiedyś się uda. Film prawdopodobnie w poniedziałek o 18" - napisał Rusin pod trailerem swojej produkcji.
Poza Bieniuk na ekranie pojawiają się także Magda Bereda i Ola Nowak, a także doświadczeni aktorzy: Anna Dereszowska, Andrzej Grabowski i Piotr Cyrwus. Zdjęcia do filmu powstawały w Krakowie.
Oliwia Bieniuk cieszy się ogromną popularnością w sieci. Na Instagramie jej poczynania obserwują setki tysięcy internautów. Poza codziennymi relacjami, 17-latka często publikuje również fotografie z kampanii reklamowych czy profesjonalnych sesji zdjęciowych.
Jakiś czas temu promowała kolekcję własnych torebek, a ostatnio w sieci pojawiły się kadry autorstwa Martyny Miczarek, która w wyjątkowy sposób uchwyciła niebanalną i wyjątkową urodę córki Anny Przybylskiej i byłego piłkarza Jarosława Bieniuka.
Oliwia, która zdaniem wielu osób odziedziczyła niezwykłą urodę po mamie, coraz odważniej radzi sobie w polskim show-biznesie. Jej ostatnie próby w świecie modelingu spotkały się z niezwykle entuzjastycznym przyjęciem. Czas na karierę aktorską?
Przypomnijmy, że Anna Przybylska była jedną z najbardziej lubianych polskich aktorek, choć nie miała wykształcenia w tym kierunku. Debiutowała w filmie Radosława Piwowarskiego "Ciemna strona Wenus". Sympatię widzów przyniosły jej także role Marylki w "Złotopolskich" czy doktor Karinki w "Daleko od noszy".Przybylska zmarła w październiku 2014 roku, w wieku 37 lat. Wcześniej stoczyła długą walkę z nowotworem trzustki. Aktorka została pochowana w rodzinnym grobowcu na parafialnym cmentarzu na gdyńskim Oksywiu.
Anna Przybylska była jedną z najbardziej lubianych polskich aktorek. Debiutowała w filmie Radosława Piwowarskiego "Ciemna strona Wenus". Sympatię widzów przyniosły jej także role Marylki w "Złotopolskich" czy doktor Karinki w "Daleko od noszy".
Przybylska zmarła w październiku 2014 roku, w wieku 37 lat. Wcześniej stoczyła długą walkę z nowotworem trzustki. Aktorka została pochowana w rodzinnym grobowcu na parafialnym cmentarzu na gdyńskim Oksywiu.
Na zdjęciu: Anna Przybylska z babcią.KFP/REPORTEREast News
Ostatnim filmem Anny Przybylskiej była rola erotycznej tancerki Roksany w filmie Jacka Bromskiego "Bilet na Księżyc".
"Pisząc postać Roksany, bez chwili wahania pomyślałem o niej" - mówił reżyser w jednym z wywiadów. "Ania Przybylska to samorodny talent (...) Była fantastyczna, bardzo utalentowana i sprawna aktorsko" - wyjaśniał reżyser.
W filmie Bromskiego Przybylska miała do wykonania zmysłową scenę striptizu.
"Nie będę ukrywać. Scena striptizu wzbudzała u mnie jednocześnie spory niepokój, ale i ciekawość. Wzięłam kilka lekcji u choreografki Teatru Muzycznego w Gdyni, która przygotowała ten przecudny układ. Spotkał się on z aplauzem i entuzjazmem ekipy i reżysera" - opowiadała po premierze filmu.Piotr Bławicki/Dzień Dobry TVNEast News
"Marzyliśmy, że będziemy sobie spokojnie żyli, wychowywali dzieci, a Ania będzie mogła grać wymarzone role. I weźmiemy ślub, bo wtedy będzie czas na przygotowanie uroczystości" - Jarosław Bieniuk mówił w "VIVIE!" po śmierci Przybylskiej.
"Nie mieliśmy ślubu, ale mieliśmy troje dzieci i to są trzy obrączki, których się nie da zdjąć do końca życia. Dziecka nie ma się na chwilę, tylko na zawsze, aż do śmierci. I żadna obrączka nie da lepszej gwarancji, żaden papier jej nie da, żaden kredyt. To dziecko wiąże ludzi na całe życie" - dodawał piłkarz.
Przybylska miała jednak męża - małżeństwo z tenisistą Dominikiem Zygrą (2000) przetrwało zaledwie rok.Michał WarginEast News
Niedługo po śmierci Anny Przybylskiej media informowały, że reżyser Radosław Piowowarski chce nakręcić film biograficzny o aktorce, która debiutowała w jego filmie i prywatnie była jego przyjaciółką. Przygotowania zaczęły się jednak przeciągać, a pomimo licznych zapowiedzi film nie powstawał. I najprawdopodobniej już nie powstanie.
"Po pierwsze, rodzina Ani nie chciała kontaktować się z producentami bezpośrednio, tylko przez kancelarię prawną" - Piwowarski powiedział w rozmowie z magazynem "Na żywo".
"Teraz najważniejszy jest spokój córki i synów Ani. Tymczasem realizowanie zdjęć do biograficznej produkcji wprowadziłoby zamęt w ich życie. Dlatego rodzina zmarłej uważa, że będzie najlepiej, jeśli ten obraz nigdy nie powstanie" - dodał reżyser.ADAM JANKOWSKI/REPORTEREast News
"W moim pierwszym poważnym związku dostałam po głowie, więc na siłę szukałam prawdziwej miłości" - mówiła. Piłkarza Jarosława Bieniuk poznała prawdopodobnie podczas sylwestra w Jastrzębiej Górze w 2000 roku.
Stworzyli kochającą się parę, a wkrótce rodzinę. Bo Anna Przybylska bardzo chciała mieć dzieci, dokładnie czworo. Życie te plany zweryfikowało - urodziła trójkę: Oliwię (2002), Szymona (2006) i Jasia (2011). Kiedy Jarosław Bieniuk grał w tureckim klubie, była z nim bez względu na kłopotliwe przeprowadzki. Zrezygnowała z propozycji atrakcyjnych ról, bo nie chciała zostawiać dzieci i partnera.Krzysztof MikulskiEast News
- Zagrała sporo ról komediowych, zresztą świetnych, bo komedia jest niedocenianą przez krytyków, ale dosyć trudną formą, jest takim poligonem dla aktorów, a ona się świetnie w tym sprawdzała. Trudno żeby nie, bo ona miała dystans do samej siebie, miała poczucie humoru na własny temat - podsumowywał komediowy talent Przybylskiej aktor Piotr Zelt.TricolorsEast News
W 2009 roku użytkownicy Interii wybrali Przybylską najseksowniejszą polską aktorką (uzbierała aż 31 % głosów!).
- Zastanawiam się, co internauci rozumieją pod pojęciem "seksowna", co im się we mnie podoba? Bo ja się nie uważam za kobietę-wampa - komentowała wyróżnienie. - Ja symbolem seksu? Mój mąż sobie z tego zawsze żartuje: "Oni cię chyba nigdy rano nie widzieli?" - śmiała się aktorka.TricolorsEast News
Anna Przybylska dwukrotnie dała namówić się na rozbieraną sesję dla "Playboya". Po raz pierwszy na okładce popularnego magazynu dla panów pojawiła się w listopadzie 2000 roku. "Marylka ze 'Złotopolskich' bez munduru" - brzmiało hasło towarzyszące okładkowemu zdjęciu Przybylskiej .
Drugi raz aktorka rozebrała się w czerwcu 2002 roku - tu już zaprezentowała się w bieliźnie i kusej koszulce reprezentacji Polski. "Ania Przybylska z piłeczką i bez..." - zachęcał slogan na okładce magazynu.Piotr Fotek/REPORTEREast News