Olivia Newton-John nie żyje. Wzruszające słowa Jane Seymour

Olivia Newton-John i Jane Seymour od lat były przyjaciółkami
Olivia Newton-John i Jane Seymour od lat były przyjaciółkamiRachel Luna/FilmMagicGetty Images

Zobacz również:

Jane Seymour wspomina Olivię Newton-John

Dzisiaj aktorka i piosenkarka czuje się świetnie i z pewnością nie wygląda na 65 lat...
Dzisiaj aktorka i piosenkarka czuje się świetnie i z pewnością nie wygląda na 65 lat...AKPA
W 2005 roku wydała album "Stronger Than Before", na którym znalazły się utwory do tekstów poetek, które tak jak ona walczyły z chorobą nowotworową.
W 2005 roku wydała album "Stronger Than Before", na którym znalazły się utwory do tekstów poetek, które tak jak ona walczyły z chorobą nowotworową.Getty Images/Flash Press Media
Karierę Olivii przerwała choroba - w roku 1992 stwierdzono u niej raka piersi. Aktorka została ambasadorem walki z rakiem - założyła fundację swego imienia w Melbourne.
Karierę Olivii przerwała choroba - w roku 1992 stwierdzono u niej raka piersi. Aktorka została ambasadorem walki z rakiem - założyła fundację swego imienia w Melbourne.AFP
W 1979 została kawalerem Orderu Imperium Brytyjskiego za zasługi w muzyce i filmie.
W 1979 została kawalerem Orderu Imperium Brytyjskiego za zasługi w muzyce i filmie.Getty Images/Flash Press Media
Rola Sandy w "Grease", zaproponowana przez producenta Allana Carra, dała Olivii nominacje do Grammy i Oscara oraz pozwoliła na nagranie hitów (między innymi "You're The One That I Want", "Hopelessly Devoted to You" oraz "Summer Nights"), które długo gościły na listach przebojów.
Rola Sandy w "Grease", zaproponowana przez producenta Allana Carra, dała Olivii nominacje do Grammy i Oscara oraz pozwoliła na nagranie hitów (między innymi "You're The One That I Want", "Hopelessly Devoted to You" oraz "Summer Nights"), które długo gościły na listach przebojów.
Ogromną popularność zdobyła dzięki głównej roli w musicalu "Grease" (zaśpiewała m.in. przebojowy numer "Summer Nights"), w którym zagrała obok Johna Travolty. Innym ważnym filmem muzycznym w jej karierze jest "Xanadu".
Ogromną popularność zdobyła dzięki głównej roli w musicalu "Grease" (zaśpiewała m.in. przebojowy numer "Summer Nights"), w którym zagrała obok Johna Travolty. Innym ważnym filmem muzycznym w jej karierze jest "Xanadu".materiały prasowe
Już jako nastolatka występowała w kafejkach Melbourne. Po powrocie do Anglii w 1974 roku brała udział w konkursie Eurowizji. Następnie wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie prowadziła własny program w telewizji ABC.
Już jako nastolatka występowała w kafejkach Melbourne. Po powrocie do Anglii w 1974 roku brała udział w konkursie Eurowizji. Następnie wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie prowadziła własny program w telewizji ABC.AKPA
W 1954 roku Olivia wyemigrowała z rodziną do Australii, gdyż jej ojciec został profesorem jęz. niemieckiego na uniwersytecie w Melbourne.
W 1954 roku Olivia wyemigrowała z rodziną do Australii, gdyż jej ojciec został profesorem jęz. niemieckiego na uniwersytecie w Melbourne.AKPA
Urodziła się 26 września 1948 w Cambridge, w Anglii. Jej ojciec Brian Newton-John był oficerem MI6 i brał udział w pracach nad słynną Enigmą.
Urodziła się 26 września 1948 w Cambridge, w Anglii. Jej ojciec Brian Newton-John był oficerem MI6 i brał udział w pracach nad słynną Enigmą.AKPA
Olivia Newton-John to aktorka, piosenkarka i tancerka. Wydała ponad 30 albumów i czterokrotnie uhonorowano ją nagrodą Grammy. Zagrała w kilkunastu filmach telewizyjnych i kinowych, ale to rola Sandy Olsen w musicalu "Grease" z 1978 roku sprawiła, że została gwiazdą światowego kina. 26 września 2013 roku aktorka obchodzi 65. urodziny.
Olivia Newton-John to aktorka, piosenkarka i tancerka. Wydała ponad 30 albumów i czterokrotnie uhonorowano ją nagrodą Grammy. Zagrała w kilkunastu filmach telewizyjnych i kinowych, ale to rola Sandy Olsen w musicalu "Grease" z 1978 roku sprawiła, że została gwiazdą światowego kina. 26 września 2013 roku aktorka obchodzi 65. urodziny.
Oprócz występów w filmie i teatrze, Seymour pisze też książki, maluje obrazy, projektuje biżuterię i aktywne włącza się w działalność charytatywną. Razem z mężem Jamesem Keachem założyli Fundację Otwartych Serc, która działa na rzecz potrzebujących dzieci. Sama dochowała się szóstki potomstwa.
Oprócz występów w filmie i teatrze, Seymour pisze też książki, maluje obrazy, projektuje biżuterię i aktywne włącza się w działalność charytatywną. Razem z mężem Jamesem Keachem założyli Fundację Otwartych Serc, która działa na rzecz potrzebujących dzieci. Sama dochowała się szóstki potomstwa.Pablo Cuadra/WireImageGetty Images
Większość widzów kojarzy Jane Seymour z tytułową rolą w serialu "Doktor Quinn", emitowanego w latach: 1993-1998 (w Polsce jego premiera miała miejsce 11 grudnia 1994 roku). Widzowie na całym świecie szybko pokochali młodą lekarkę, która zdecydowała się otworzyć własny gabinet na Dzikim Zachodzie krótko po zakończeniu wojny secesyjnej.

Za swoją rolę Seymour otrzymała w 1996 roku Złoty Glob dla najlepszej aktorki w serialu dramatycznym
Większość widzów kojarzy Jane Seymour z tytułową rolą w serialu "Doktor Quinn", emitowanego w latach: 1993-1998 (w Polsce jego premiera miała miejsce 11 grudnia 1994 roku). Widzowie na całym świecie szybko pokochali młodą lekarkę, która zdecydowała się otworzyć własny gabinet na Dzikim Zachodzie krótko po zakończeniu wojny secesyjnej. Za swoją rolę Seymour otrzymała w 1996 roku Złoty Glob dla najlepszej aktorki w serialu dramatycznymCharles Bush/CBS Photo Archive /Getty ImagesGetty Images
Jane Seymour naprawdę nazywa się Joyce Penelope Wilhelmina Frankenberg.  Jej mama była z pochodzenia Holenderką. Po wojnie wyszła za mąż za Johna Frankenberga, wywodzącego się z Płocka lekarza położnika i osiadła w Anglii. Miała z nim trzy córki.  Aktorka w 1968 roku postanowiła zmienić swoje personalia, przybierając pseudonim na cześć trzeciej żony Henryka VIII.
Jane Seymour naprawdę nazywa się Joyce Penelope Wilhelmina Frankenberg. Jej mama była z pochodzenia Holenderką. Po wojnie wyszła za mąż za Johna Frankenberga, wywodzącego się z Płocka lekarza położnika i osiadła w Anglii. Miała z nim trzy córki. Aktorka w 1968 roku postanowiła zmienić swoje personalia, przybierając pseudonim na cześć trzeciej żony Henryka VIII.KayeGetty Images
Jane Seymour zyskała sławę dosłownie z dnia na dzień, kiedy w 1973 roku zagrała dziewczynę Bonda w "Żyj i pozwól umrzeć". Na przestrzeni ostatnich czterdziestu lat wystąpiła w kilkudziesięciu produkcjach kinowych i telewizyjnych, spośród których największą sławę przyniosły jej filmy "Gdzieś w czasie" (1980) i "Polowanie na druhny" (2005), a także seriale "Wojna i pamięć" (1988-1989) i "Doktor Quinn" (1993 - 1998).
Jane Seymour zyskała sławę dosłownie z dnia na dzień, kiedy w 1973 roku zagrała dziewczynę Bonda w "Żyj i pozwól umrzeć". Na przestrzeni ostatnich czterdziestu lat wystąpiła w kilkudziesięciu produkcjach kinowych i telewizyjnych, spośród których największą sławę przyniosły jej filmy "Gdzieś w czasie" (1980) i "Polowanie na druhny" (2005), a także seriale "Wojna i pamięć" (1988-1989) i "Doktor Quinn" (1993 - 1998).Sunset Boulevard/CorbisGetty Images
"Zawsze grałam kobiety, które się starzeją. W 'Na wschód od Edenu' zaczynałam od grania szesnastolatki, by dojść do sześćdziesięciolatki" - mówi Jane Seymour.

Obecnie zaznacza, cieszy ją wcielanie się w starsze bohaterki. "Uważam, że to naprawdę cudowne, że gram 70- i 80-latki, reprezentując na ekranie swoją grupę wiekową" - podkreśla.
"Zawsze grałam kobiety, które się starzeją. W 'Na wschód od Edenu' zaczynałam od grania szesnastolatki, by dojść do sześćdziesięciolatki" - mówi Jane Seymour. Obecnie zaznacza, cieszy ją wcielanie się w starsze bohaterki. "Uważam, że to naprawdę cudowne, że gram 70- i 80-latki, reprezentując na ekranie swoją grupę wiekową" - podkreśla.WALT DISNEY TELEVISION / Album OnlineGetty Images
Kilka lat temu przyznała jednak, że postanowiła oddać się w ręce specjalistów i spróbować botoksu. Nie była jednak zadowolona z końcowego efektu.

"Zrobiłam raz botoks - dlatego, że wszyscy mówili, że muszę to zrobić. Dla mnie nie wyglądało to normalnie. Za każdym razem, gdy patrzyłam w lustro, nie widziałam swojej twarzy. Jestem aktorką, więc bardzo ważne jest, by wszystkie mięśnie twarzy były sprawne i mogły się poruszać" - mówiła w amerykańskim programie "This Morning".
Kilka lat temu przyznała jednak, że postanowiła oddać się w ręce specjalistów i spróbować botoksu. Nie była jednak zadowolona z końcowego efektu. "Zrobiłam raz botoks - dlatego, że wszyscy mówili, że muszę to zrobić. Dla mnie nie wyglądało to normalnie. Za każdym razem, gdy patrzyłam w lustro, nie widziałam swojej twarzy. Jestem aktorką, więc bardzo ważne jest, by wszystkie mięśnie twarzy były sprawne i mogły się poruszać" - mówiła w amerykańskim programie "This Morning".Ben A. PruchnieGetty Images
Aktorka nie może obecnie narzekać na brak zawodowych wyzwań. Na początku zeszłego roku premierę miała komedia "Wojna z dziadkiem", w której pojawiła się na ekranie u boku Roberta De Niro i Umy Thurman. Przez ostatnie miesiące pracowała na planie dramatu "Ruby’s Choice" w reżyserii Michaela Budda oraz kręconego w Hiszpanii serialu, w którym zagrała Eleonorę Akwitańską.
Aktorka nie może obecnie narzekać na brak zawodowych wyzwań. Na początku zeszłego roku premierę miała komedia "Wojna z dziadkiem", w której pojawiła się na ekranie u boku Roberta De Niro i Umy Thurman. Przez ostatnie miesiące pracowała na planie dramatu "Ruby’s Choice" w reżyserii Michaela Budda oraz kręconego w Hiszpanii serialu, w którym zagrała Eleonorę Akwitańską. materiały prasowe
Jak przyznała w rozmowie z "People", choć bycie nazywaną "hollywoodzkim symbolem seksu" łechcze jej ego, stara się zachować dystans do kierowanych pod jej adresem pochlebstw. "Nie do końca rozumiem, co się za tym określeniem kryje, ale bez wątpienia mi to schlebia. Czy nadal jestem kobietą z krwi i kości? Zdecydowanie! Wiek to tylko liczba. Czuję się obecnie niesamowicie zdrowo i dobrze" - przekonuje gwiazda. I dodaje, że za jej imponującym wyglądem nie stoi żaden magiczny trik - doskonałą figurę i kondycję zawdzięcza zbilansowanej diecie i aktywności fizycznej.
Jak przyznała w rozmowie z "People", choć bycie nazywaną "hollywoodzkim symbolem seksu" łechcze jej ego, stara się zachować dystans do kierowanych pod jej adresem pochlebstw. "Nie do końca rozumiem, co się za tym określeniem kryje, ale bez wątpienia mi to schlebia. Czy nadal jestem kobietą z krwi i kości? Zdecydowanie! Wiek to tylko liczba. Czuję się obecnie niesamowicie zdrowo i dobrze" - przekonuje gwiazda. I dodaje, że za jej imponującym wyglądem nie stoi żaden magiczny trik - doskonałą figurę i kondycję zawdzięcza zbilansowanej diecie i aktywności fizycznej. Paul Harris Getty Images
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?