Reklama

Reklama

"Old": M. Night Shyamalan razem z córką

30 lipca do polskich kin zawita najnowszy film M. Night Shyamalana ("Szósty zmysł", "Niezniszczalny") zatytułowany "Old". Reżyserką drugiej ekipy tego pełnego zwrotów akcji horroru jest córka reżysera, Ishana Shyamalan. Dziewczyna współpracowała już z ojcem przy okazji drugiego sezonu serialu "Servant", którego kilka odcinków wyreżyserowała.

Kadr z filmu "Old"

O czym jest "Old"?

W wywiadzie dla portalu "Variety", Ishana Shyamalan opowiedziała o tym, jak pracuje jej się z ojcem oraz o kilku innych sprawach związanych z filmem. Między innymi o tym, w jaki sposób dostała propozycję szansy pracy przy filmie "Old".

"To zdarzyło się przypadkowo. Pracowałam przy serialu 'Servant', a tata zapytał mnie, czy chciałabym zostać reżyserką drugiej ekipy przy jego nowym filmie. Na początku nie miałam takiego zamiaru. Bardzo się denerwowałam. Ale kiedy poczułam się pewniej, pracując z nim przy serialu, wydało mi się to naturalną koleją rzeczy. Byliśmy razem na tej plaży niczym tandem przez 12 godzin dziennie" - wspominała młoda reżyserka.

Reklama

"Old" opowiada o grupie turystów przebywających w luksusowym resorcie. Niespodziewanie odkrywają, że plaża, na której odpoczywają, sprawia, że dużo szybciej się starzeją. Ishana Shyamalan nie jest jedyną córką reżysera, która pracowała przy tym filmie. Saleka Shyamalan skomponowała do niego piosenkę, którą wykonuje postać grana przez Thomasin McKenzie.

Zaprogramowany M. Night Shyamalan

"Tata pracuje niczym zaprogramowany. Ma wszystko rozrysowane i kręci na podstawie storyboardów. Często rozmawialiśmy o tym, co mogłabym nakręcić, a przydałoby się do filmu. Ujęcia przyrody, resortu, przejścia między scenami. Jako córka, mogłam uczestniczyć w rozmowach ojca z głównym operatorem, Mikiem Gioulakisem. Rozmawiali o ujęciach w japońskich i australijskich filmach, które ich zainspirowały. Pokazywali mi klipy z nich, a potem ja próbowałam je naśladować, tworząc zdjęcia do filmu" - opowiadała Ishana Shyamalan.

Dla młodej absolwentki Uniwersytetu Nowojorskiego praca na taśmie filmowej była zupełnie nowym doświadczeniem. "Musiałam się uczyć kręcenia na taśmie filmowej, bo w szkole już tego nie uczą. Nigdy wcześniej tego nie robiłam. To przerażające, gdy jest się odpowiedzialnym za tak drogi sprzęt. Nie ma się dwudziestu dubli, żeby nakręcić scenę z wężem w trzech ujęciach" - tłumaczyła reżyserka.

Ishana Shyamalan wspominała też filmy swojego dzieciństwa, które wyrobiły jej filmowy gust: "Oglądaliśmy z ojcem horrory, gdy byłam na to za mała. Odkąd tylko mogłam oglądać filmy, oglądałam horrory. Pamiętam, jak pierwszy raz oglądałam 'Poszukiwaczy zaginionej Arki'. Całą noc myślałam o tym, jak okropna była scena z topiącymi się twarzami".

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Old | M. Night Shyamalan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje