Edward Norton: Pokochał aktorstwo gdy był jeszcze dzieckiem
Edward Norton jest amerykańskim aktorem, producentem, a także reżyserem. Urodził się 18 sierpnia 1969 roku w Bostonie i już w wieku 5 lat zakochał się w aktorstwie.
Pierwszym zachwytem była dla niego rola jego opiekunki w przedstawieniu "If I Were a Princess". Gdy miał 8 lat, dołączył do szkolnego kółka dramatycznego. Z biegiem czasu brał także udział w licznych warsztatach rozwijających sceniczne umiejętności.
Jego debiutem na wielkim ekranie był "Lęk pierwotny" (1996). Gdy wziął udział w castingu, był wielkim zaskoczeniem dla wszystkich rekrutujących. W jednej chwili przebił umiejętnościami pozostałych kandydatów, których było ponoć aż 2000. Jeszcze przed premierą wielkiego dzieła, w którym wystąpił obok takich gwiazd, jak Richard Gere czy Frances McDormand, o młodym aktorze zrobiło się w Hollywood bardzo głośno. Norton został uhonorowany Złotym Globem oraz nominacją do Oscara i Brytyjskiej Akademii Filmowej.
Najważniejsze role, kultowe filmy
Gdy myśli się o Edwardzie Nortonie, momentalnie do głowy przychodzi film, który dziś ma status kultowego, czyli "Podziemny krąg" (1999). Fabuła opowiada o losach Narratora, cierpiącego przez bezsenność, niespełnionego mężczyzny (w tej roli Norton). Jego życie zmienia się w momencie spotkania Tylera Durdena (Brad Pitt) - otwartego, ekscentrycznego, samowystarczalnego gościa, handlującego mydłem. Po niedługim czasie odnajdują niecodzienny sposób na radzenie sobie z życiowymi frustracjami, jakim jest udział w bijatykach. Paradoksalnie, spotkania pełne fizycznego bólu przynoszą sfrustrowanemu bohaterowi spokój. Przygotowując się do ról w produkcji Davida Finchera zarówno Norton, jak i Pitt chodzili na treningi boksu i taekwondo.

W kolejnych latach aktor nie osiadł na laurach, z każdą nową produkcją udowadniając swoją wszechstronność i talent. W "Birdmanie" Alejandra G. Iñárritu odegrał rolę broadwayowskiego aktora Mike'a Shinera, która przyniosła mu kolejną nominację do Oscara. Od długiego czasu słynie również z licznych współprac z reżyserem Wesem Andersonem. Aktor pojawił się m.in. w takich produkcjach, jak "Kochankowie z Księżyca. Moonrise Kingdom", "Grand Budapest Hotel", "Kurier Francuski z Liberty, Kansas Evening Sun" czy produkcji z zeszłego roku - "Asteroid City". Norton udzielił także głosu w animacji Andersona, "Wyspa psów".
Aktor nieustannie poszukuje nowych wyzwań i jest na nie otwarty zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym. Z chęcią pomaga innym i angażuje się w liczne kampanie związane z ekologią (zbierając pieniądze na jedną z nich, wziął udział w nowojorskim maratonie). Z upływem czasu został także producentem filmowym, a w 2000 roku po raz pierwszy spróbował sił po drugiej stronie kamery. Jego debiutem reżyserskim był "Zakazany owoc", w którym również sam zagrał.
W nadchodzących miesiącach możemy wyczekiwać jego występu w biografii o Bobie Dylanie, "A Complete Unknown", gdzie wcieli się w amerykańskiego piosenkarza folkowego, Petera Seegera.
Aktor jest spokrewniony z... Pocahontas?
W ubiegłym roku Norton był gościem popularnego programu "Finding Your Roots". Henry Louis Gates Jr., uznany historyk, krytyk literacki i profesor Harvardu przedstawia w nim wyniki badań dotyczących pochodzenia gwiazd. Format zadebiutował w amerykańskiej telewizji w marcu 2012 roku.
Goszcząc w emitowanym przez stację CBS programie, gwiazdor "Podziemnego kręgu" dowiedział się kilku zdumiewających rzeczy na temat swoich korzeni. Okazało się bowiem, że Norton jest potomkiem Pocahontas - północnoamerykańskiej Indianki z plemienia Powatanów, która w 1614 roku poślubiła plantatora tytoniu Johna Rolfe’a. Jej życie posłużyło za inspirację scenariuszy takich filmów, jak "Pocahontas: The Legend", "Podróż do Nowej Ziemi" czy kultowej animacji Disneya z 1995 roku. Z ustaleń profesora Gatesa wynika, że jest ona 12. praprababką hollywoodzkiego gwiazdora.
"W takiej chwili zdajesz sobie sprawę, jak małym fragmentem ludzkiej historii jesteś" - skomentował zaskoczony informacją Norton.
Zobacz też: Reżyser "Rust" przerywa milczenie. Dlaczego wrócił na plan po tragicznej śmierci operatorki?










