Reklama

Od kiedy schudła, ludzie inaczej ją traktują

Rebel Wilson, australijska aktorka, która na początku minionego roku postanowiła schudnąć, a w listopadzie pochwaliła się, że waży już tylko 75 kilo, dostrzega nowe skutki swojej przemiany. Jak przyznała w ostatnim wywiadzie, jej metamorfoza sprawiła, że ludzie traktują ją inaczej niż wcześniej. "Lubię myśleć, że w każdym rozmiarze wyglądam dobrze. Ale to naprawdę interesujące, że ludzie inaczej teraz na mnie patrzą" - przyznała gwiazda "Oszustek".

Na grubsze osoby nie zwraca się uwagi - przekonuje Rebel Wilson

Rebel Wilson dwanaście miesięcy temu ogłosiła, że chce zawalczyć o zdrowie i sylwetkę i uczynić 2020 rok swoim "rokiem zdrowia". Gwiazda komedii "Oszustki" i "Pitch Perfect" regularnie ćwiczyła pod okiem trenera personalnego oraz przestrzegała planu dietetycznego obejmującego ograniczenie spożycia cukru i glutenu oraz włączenie do jadłospisu pełnowartościowych produktów, takich jak ryby i świeże warzywa. Swój cel Wilson zdołała osiągnąć przed czasem - już pod koniec listopada pochwaliła się w mediach społecznościowych, że zgodnie z planem schudła do 75 kilogramów.

Teraz australijska aktorka opowiedziała o tym, jak zmieniło się jej życie po tej imponującej metamorfozie. Choć, jak zapewnia, zawsze dobrze czuła się we własnym ciele, redukcja wagi sprawiła, że inni zaczęli patrzeć na nią bardziej przychylnym okiem.

Reklama

"Lubię myśleć, że w każdym rozmiarze wyglądam dobrze. Zawsze byłam osobą dość pewną siebie, więc to nie jest tak, że teraz nagle moja pewność siebie wyraźnie się zwiększyła. Ale to naprawdę interesujące, że ludzie inaczej na mnie patrzą. Teraz, kiedy jestem w dobrej formie, proponują, że zaniosą mi zakupy do samochodu, mężczyźni otwierają przed mną drzwi" - wyznała w podcaście "The Morning Crew".

Obserwacja ta skłoniła Wilson do refleksji nad tym, jak różnie odbierani są ludzie szczupli i ci o większych sylwetkach. "Zaczęłam się zastanawiać, czy inni też tego doświadczają. Na grubsze osoby nie zwraca się uwagi, zazwyczaj nikt nie spojrzy na ciebie wtedy dwa razy" - podkreśliła gwiazda. I dodała, że jest nieco zaskoczona medialnym zainteresowaniem jej metamorfozą, biorąc pod uwagę globalne problemy, z jakimi wszyscy mierzymy się w czasie pandemii.

"Interesujące jest dla mnie nie tylko to, do jakiego stopnia zmieniło się postrzeganie mojej osoby przez otoczenie, ale także fakt, że tak dużo mówi się o mojej transformacji, kiedy tyle się dzieje na świecie. Ludzi chyba od zawsze fascynował temat odchudzania i to się nie zmieni" - podsumowała aktorka.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Rebel Wilson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje