Reklama

Reklama

Nowe filmy Harmony’ego Korine’a i Carlosa Reygadasa w programie 19. MFF Nowe Horyzonty

Niepokorny, ożywczo prowokacyjny "The Beach Bum" oraz odważny i szczery "Nasz czas" ("Nuestro Tiempo") znajdą się w programie tegorocznej odsłony Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty. Nowe filmy Harmony’ego Korine’a, autora przebojowych, kontrowersyjnych "Spring Breakers", i Carlosa Reygadasa, twórcy nagradzanych w Cannes "Post Tenebras Lux" i "Cichego światła" ("Stellet licht"), to olśniewające wizualnie, przewrotne i wnikliwe portrety współczesnych wymiarów wolności.

Matthew McConaughey w filmie "The Beach Bum"

"The Beach Bum", reż. Harmony Korine 
Autor "Trash Humpers" (10. NH) znów przeszedł samego siebie. W filmie pod wszystko mówiącym tytułem "The Beach Bum" ulubieniec nowohoryzontowej publiczności zaprasza na niekończącą się imprezę z udziałem Matthew McConaughey’a. Hollywoodzki gwiazdor po mistrzowsku gra ze swym wizerunkiem, wcielając się w Moondoga (bodaj największego luzaka amerykańskiego kina od czasu Kolesia Lebowskiego) - hedonistę, który rzuca się w wir przypadkowego seksu, pijaństwa i narkotycznych szaleństw.
SPI jest dystrybutorem filmu w Polsce.

Reklama

"Nasz czas" ("Nuestro Tiempo"), reż. Carlos Reygadas
Pochodzący z Meksyku reżyser tym razem opowiada o małżeństwie, które decyduje się na wprowadzenie w życie idei związku otwartego. W głównych rolach obsadza samego siebie, swoją żonę - Natalię López, oraz dzieci, Rut i Eleazara. Nasz czas nie ma jednak nic wspólnego z ekshibicjonizmem - intymne są w nim przede wszystkim pytania o granice, jakie stawiamy (i przekraczamy) w relacjach z najbliższymi. Reygadas z charakterystyczną przenikliwością przygląda się, jak kultura tworzy tamę dla instynktów i przekuwa pożądanie, agresję czy namiętność w sztukę. Pokazuje też zagrożenie, jakim dla związków jest dziś technologia - kusząca obietnicami innych miłości, innego życia.
Polskim dystrybutorem filmu jest Gutek Film.

19. MFF Nowe Horyzonty - co wiemy do tej pory?
Podczas tegorocznego festiwalu zobaczymy przeboje uznanych twórczyń i twórców, nagradzane na światowych festiwalach. W programie m.in.: "Dirty God" Sachy Polak - film otwarcia IFF Rotterdam, nagrodzony za reżyserię w Berlinie "Byłam domu, ale..." ("Ich war zuhause, aber") Angeli Schanelec, doceniony w Locarno "Za późno, by umrzeć młodo" ("Tarde para morir joven") Domingi Sotomayor, prowokacyjne "X&Y" Anny Odell, nagrodzone Srebrnym Niedźwiedziem (Grand Jury Prize) "Dzięki Bogu" ("Grâce à Dieu") - najnowsze dzieło Françoisa Ozona, "In Fabric" Petera Stricklanda - rewelacja festiwalu w Toronto, "Angelo" Markusa Schleinzera - wizualny majstersztyk, "Greta" Neila Jordana - ekstrawagancki i prowokacyjny thriller, czy "Entre dos aguas" Isakiego Lacuesty - zwycięzca festiwali w San Sebastián i Mar del Plata.

W programie znajdą się także nowe dzieła autorów z Azji - jak "Twoja twarz" ("Your Face") Tsaia Ming-lianga, "Present. Perfect." Shengze Zhu - zwycięzca festiwalu w Rotterdamie, prezentowana na Berlinale "Fukuoka" Zhanga Lu czy "Długa podróż dnia ku nocy" ("Long Day’s Journey into Night") Bi Gana, która nieoczekiwanie okazała się wielkim komercyjnym hitem, bijąc w Chinach na głowę nawet Avengersów.

Festiwal zaoferuje także retrospektywy mistrzów: Alberta Serry - ironicznego moralisty, autora znakomitej "Śmierci Ludwika XIV" ("La mort de Louis XIV"), mniej znane w Polsce dzieła Shūjiego Terayamy - pochodzącego z Japonii reżysera, reformatora teatru, skandalisty i wywrotowca, wyróżnionego w Cannes za "Wiejską ciuciubabkę" ("Pastoral: To Die in the Country"), oraz filmy znanego m.in. dzięki "Sils Maria" ("Clouds of Sils Maria") Oliviera Assayasa, twórcy osobnego, wymykającego się ramom zarówno mainstreamu, jak i kina spod znaku art-house’u.

Tylko do końca marca można kupić karnety festiwalowe w specjalnej, niższej cenie. Na 19. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty zapraszamy w dniach 25 lipca - 4 sierpnia 2019


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje